1 lutego 2026

Nr. 02 (116) - LUTY 2026

Ryś w ZOO Łódź Fot: Erwin 

Fani ZOO - Luty 2026
Jedyny w Polsce wirtualny magazyn miłośników ZOO 
8 lat z Wami 

Na przestrzeni ostatniego roku nasza grupa społecznościowa "Fani ZOO", na Facebooku powiększyła się o grono ponad tysiąca nowych użytkowników. Z jednej strony to bardzo cieszy, a z drugiej niestety smuci. Większość osób, która dołączyła do naszej społeczności nie istnieje. Na Facebooku każdego dnia pojawia się ogrom fikcyjnych kont zakładanych przez ludzi, firmy i inne instytucje, których celem jest obserwowanie naszych zachowań w sieci jak i ewentualnie manipulowaniem opinii publicznej. Jednym słowem chodzi o dezinformacje. Na szczęście u nas te konta są nie groźne i nie udzielają się, ale bądźcie czujni, bo nigdy nie wiadomo jakie dane wrażliwe są zbierane. Korzystajcie z sieci bezpiecznie by uchronić się przed cyber atakami. 

Zimą w ZOO nie musi być nudno. Na przestrzeni ostatniego miesiąca w naszych ogrodach sporo się zadziało. Sprawdźmy zatem co nowego słychać w ZOO. 

Spis treści - Luty 2026 
1. Aktualności 
2. Tak było kiedyś, a tak jest teraz - historia i teraźniejszość - część 2 - Śląski Ogród Zoologiczny w Chorzowie 
3. Mieszkańcy ZOO Leśne Zacisze na przestrzeni lat - część 2- Bawół afrykański leśny. 

Z naszego polecenia:

Prawdziwa magia jest tam, gdzie jest natura. W Leśnym Zaciszu zwierzęta żyją jak w swoim środowisku naturalnym.  Ty też możesz być jego częścią. Odwiedź jedyny Świętokrzyski Ogród Zoologiczny w Lisowie i zobacz ponad 100 gatunków zwierząt z całego świata. 

Ibis szkarłatny w ZOO Leśne Zacisze Fot: ZOO Leśne Zacisze 

Co można robić w dużym mieście? Na przykład wybrać się do ZOO. W Krakowie czeka na Was 17 hektarów prawdziwej przygody. Zaledwie 7 km od Starego Miasta na szczycie wielkiej góry. Zobacz ponad 300 gatunków zwierząt w tym słonie, żyrafy, lwy, tygrysy, rysie, manule, czy hipopotamy karłowate. Jeden z najlepszych w Polsce zaprasza... 

Pantera śnieżna ZOO Kraków Fot: ZOO Kraków 

Ciekawostki z Krakowskiego ZOO 

Czy wiesz, że...
pierwszy lutung jawajski pojawił się w Krakowie w 2016 roku? Był to samiec Sukan, który przybył do ZOO z Francji. Zaraz po nim przyjechała samica Aini z Budapesztańskiego ZOO. 12 stycznia 2018 roku na świecie przywitano pierwszego malucha - był to samczyk. 

Czy wiesz, że...
w Krakowskim ZOO na świat przyszły aż cztery szympansy? Maluchy po osiągnięciu odpowiedniego wieku udały się w świat. I tak w 1995 roku samica Marry, po 5 latach mieszkania w Krakowie wyjechała do Pilzna. Samiczka Gabi urodzona w 1988 roku mieszka od 2006 roku w ZOO Ałma Ata. Samiec Kacper urodzony w 2002 roku został przekazany w 2007 roku Attica ZOO w Atenach. Natomiast samica Krakuska urodzona w 2016 roku pozostała w Krakowie do momentu wygaszania starej grupy szympansów. Obecnie ZOO oczekuje na przyjazd nowej grupy hodowlanej. 

Czy wiesz, że...
Krakowskie ZOO hoduje serwale od maja 1997 roku? Od tego czasu na świat przyszło 41 młodych, które do dziś mieszkają w wielu ogrodach zoologicznych Europy. 

Czy wiesz, że...
Krakowskie ZOO posiada ogromne doświadczenie w hodowli rysi? Para Finka i Pucha doczekała się 25 maluchów. Od 1993 roku uzyskano łącznie 30 rysich maleństw. Kilka młodych rysi trafiło na wolność do Puszczy Kampinowskiej, gdzie uczestniczyli w programie introdukcji tego gatunku. Samiec Puch, był także rekordzistą w długości życia w niewoli. Za tęczowy most odszedł przeszło po 30 latach. Na wolności jak i często w ZOO rysie dożywają do 17 lat. 

Czy wiesz, że...
Krakowskie ZOO rozmnaża jaguary od 1970 roku? W ciągu pierwszych 25 lat hodowli na świecie przywitano 33 maluchy, z czego 6 trzeba było odchować sztucznie. Lata temu istniało przekonanie, że jaguary są zbyt dzikie by udało się je utrzymać przy życiu przy pomocy opiekunów. W Krakowie udało się to bez żadnego problemu. 

Aktualności 
Od 5 do 31 stycznia 2026

Narodziny 

Łączna - na świat przyszły trzy owieczki kameruńskie. 
- w kangurzej torbie jest dopiero co urodzony maluch. 
- na świat przyszły dwie gerezy abisyńskie. 
Warszawa - Jak już informowaliśmy pod koniec grudnia urodziła się alpaka. Dziś już wiemy, że jest to samczyk. 
- na świat przyszedł samczyk kanczyla jawajskiego. 
Wrocław - na świat przyszła kolejna mangaba rudoczelna. To już druga w ostatnim czasie. 
- pomimo tego, że samica warana z Komoda nie ma samca to i tak zniosła jaja i jest szansa na młode. U tych gadów istnieje możliwość zamiany płci. Dzieje się tak gdyż Wyspy Komodo są odizolowane i nie zawsze możemy tam spotkać partnera do pary. 

Ponad miesięczny samczyk alpaki z Warszawskiego ZOO Fot: ZOO Warszawa

W Warszawie urodził się samczyk kanczyla jawajskiego Fot: ZOO Warszawa

Kolejne narodziny mangaby rudoczelnej w ZOO we Wrocławiu Fot: ZOO Wrocław

Smutne odejścia 

Łączna - pod koniec ubiegłego roku za tęczowy most przeżywszy 11 lat odeszła wilczyca polarna "trójłapka". Kilka lat temu w wyniku walk w stadzie wilczyca straciła jedną nogę. Pomimo tego, że nie była sprawna, stado przyjęło ją z  powrotem do grupy. Wzbudzała zachwyt wśród gości. Niech teraz biega na wszystkich łapkach w lepszym świecie. 
Borysew - cała załoga żegna białego lwa o imieniu Sahim. Poniżej wpis jaki ukazał się na oficjalnym profilu ogrodu. 
"Żegnaj, malutki.
Choć byłeś królem, dla nas zawsze byłeś też tym małym lwem, który przyjechał do Borysewa jako sześciomiesięczny młodzieniec i od pierwszego dnia stał się częścią naszej rodziny.
Z czasem urósł z Ciebie symbol — pierwszy biały lew w Polsce, duma naszego ogrodu, serce Zoo Borysew.
Przez 16 lat byłeś z nami. Spokojny, dostojny, obecny.
Patrzyłeś na świat z ukochanego głazu, a my patrzyliśmy na Ciebie z zachwytem i wzruszeniem. Byłeś początkiem historii białych lwów w Borysewie, ojcem i patriarchą stada, królem, który nie musiał ryczeć, by budzić respekt.
Dziś na wybiegu jest ciszej.
Ale Twoja historia trwa — w lwiątkach, w zdjęciach, w opowieściach opiekunów i w sercach tysięcy ludzi, którzy mieli szczęście Cię poznać. To historia, do której będziemy wracać jeszcze wiele razy.
Dziękujemy za każdy wspólny dzień.
Za siłę, spokój i obecność.
Sahim.
Królów się nie żegna. Królów się pamięta."
Łódź - za tęczowy most odeszła 19 letnia samica tygrysa syberyjskiego Wiera. Urodziła się w Łodzi, gdzie życie spędziła z matką i siostrą. Aktualnie ZOO nie posiada już tego gatunku. Obecnie w ogrodzie zobaczycie dwa tygrysy sumatrzańskie. Tygrysica borykała się z rakiem. Jak na ten gatunek przeżyła piękne długie lata. 

ZOO Borysew pożegnało Sahima. Fot: ZOO Borysew

Łódzkie ZOO pożegnało Wierę. Fot: ZOO Łódź 

Transfery

Borysew - 5 samic krokodyla nilowego wyruszyło do Hiszpanii. W ZOO nadal pozostaje 17 osobników. 
Gdańsk - do tamtejszego ZOO przyjechały długo wyczekiwane papugi kea. Ptaki zamieszkały w wolierze po manulu. Dwie samice przyjechały z niemieckiego ogrodu AllwetteZOO Munster. W naturze możecie je spotkać w Nowej Zelandii. Ptaki te są bardzo inteligentne i nie lubią się nudzić. 
- ZOO ma także innych nowych mieszkańców. Do pawilonu żyraf dołączyły dwa gatunki mrówek, co czyni wizytę jeszcze ciekawszą. Mrówka żniwiarka to gatunek znany z doskonałej organizacji kolonii i zbierania nasion, które magazynuje w podziemnych komorach. Dzięki temu potrafi przetrwać okresy trudnych warunków, a jej społeczeństwo funkcjonuje w oparciu o wyraźny podział ról. Mrówka tkaczka wyróżnia się niezwykłymi zdolnościami budowlanymi. Tworzy gniazda z liści, łącząc je jedwabnymi nićmi wytwarzanymi przez larwy. Jest bardzo aktywna i terytorialna, a jej kolonie słyną z doskonałej współpracy.
Wrocław - z Wiedeńskiego ZOO przyjechały dwie samice renifera. Dołączyły do trzech mieszkających tutaj samic. Jedna ma dwa lata, a druga nie ma jeszcze roku. Z kolei ZOO Ołomuniec przyjechał samiec, który w styczniu przebywał na kwarantannie. 

Oto szczegółowe informacje o transferach Wrocławskiego ZOO

W ostatnich tygodniach przyjechały do nas kolejne zwierzęta, pojawią się także następne transporty. Niektóre zwierzęta wyjadą także w świat, co jest częścią planów hodowlanych zoo. Naszą misją jest budowa zróżnicowanej genetycznie populacji zagrożonych gatunków w światowych ogrodach. Do popularnej na cały świat samicy nosorożca Marusi przyjedzie w tym roku samiec. Z kolei nasze tygrysie czworaczki już w tym roku się rozdzielą.

W tym tekście nie piszemy o wszystkich planowanych przyjazdach i wyjazdach, a jedynie rzucamy okiem do naszych planów, gdyż nie chcemy pozostawiać pojawiających się pytań bez odpowiedzi – a te dotyczą zwłaszcza wyjazdu tygrysów i przyjazdu samca nosorożca. W tekście nie mówimy także o urodzeniach – a pamiętajcie że regularnie rodzą się nowe młode i z pewnością w tym roku także będziemy cieszyć się wieloma przychówkami.

Przyjechały renifery. Zajrzyj też do Terrarium i Ptaszarni

W naszym zoo zamieszkały nowe renifery. Dwie samice przyjechały do nas z Wiednia. Są już na zewnętrznym wybiegu i można je zobaczyć z mieszkającymi u nas wcześniej samicami. Niebawem na wybiegu pojawi się także nowy samiec renifera.

Przyjechały do nas również nowe gady – między innymi warany kolorowe, gekony psychodeliczne, a ostatnio scynk nadrzewny. To nie wszystko. Co nowego słychać w naszym Terrarium? 

Warto zajrzeć do naszej Ptaszarni, gdzie lato trwa cały rok. W grudniu przyjechały do nas nowe ptaki: bambusówki chińskie, ara niebieskogłowa, turak fioletowy, cyraneczka płowa i cyraneczka bajkalska.

Partner dla Marusi

Marusia jest obecnie jedynym nosorożcem w naszym zoo. W ubiegłym roku jej partner, Masas, wyjechał do zoo w Kordobie w Hiszpanii, a ich córka, Kiran, trafiła do Zoo de la Flèche we Francji. Kiran to pierwszy nosorożec urodzony we Wrocławiu. Pożegnania są ciężkie, ale zawsze mamy głęboko w sercu naszą misję. Ogrody zoologiczne wspólnie pracują na to, by odpowiedzialnie prowadzić działalność hodowlaną. W przypadku zwierząt w różnym stopniu zagrożonych wyginięciem jest to szczególnie ważne. Od razu było wiadomo, że do Marusi przyjedzie nowy samiec, reprezentujący inną niż Manas linię genetyczną – po to aby mogły doczekać się potomstwa odmiennego genetycznie od Kiran, dla zachowania różnorodności populacji w europejskich ogrodach zoologicznych.

Koordynator nosorożców indyjskich wyznaczył dla Marusi nowego samca. Kiedy do nas przyjedzie, ile ma lat i jak ma na imię? Na razie pozwolimy sobie potrzymać was jeszcze trochę w niepewności. Zdradzimy jedynie, że przyjedzie z węgierskiego Szeged Zoo.
Czworaczki tygrysów z misją ratowania populacji

Przyjście na świat czterech tygrysów sumatrzańskich w naszym zoo stały się prawdziwą światową sensacją. Ogromnym sukcesem jest sam fakt narodzin młodych tego krytycznie zagrożonego podgatunku. Fenomenem jest także tak duża liczebność miotu, a co cenniejsze – to, że Musi, Hari, Kampar i Indera wyrosły na w pełni zdrowe, aktywne i piękne koty.

Narodziny aż czwórki tygrysów sumatrzańskich w jednym momencie były tym bardziej symboliczne, że przedstawicieli tego podgatunku w naturze jest zaledwie około 400. W ogrodach zoologicznych więcej jest osobników Panthera tigris sumatrae niż w lasach Sumatry.

Dlatego tak ważne jest, by nasze młode tygrysy wyjechały w świat i dały początek nowym parom hodowlanym.

Tygrys Musi ma już wystawioną rekomendację od koordynatora gatunku, decydującego o tym gdzie pojedzie który osobnik. Jego celem podróży będzie Lizbona. Na pewno jego wyjazd nie wydarzy się wcześniej niż wiosną, na razie jest w planach.

Kolejny z czworaczków, Hari, także dostał już rekomendację. Wyjedzie od nas w tym roku i będzie to szczególny transport. Gdzie? Na razie zdradzimy jedynie, że bardzo daleko – poza Europę.

Pomachamy naszym tygrysom na do widzenia podczas wydarzenia, na które zaprosimy naszych odwiedzających. Pożegnania zawsze są ciężkie, ale będzie to radosne święto – podkreślające współczesną misję zoo, jaką jest ratowanie zagrożonych gatunków.

A co z Kamparem i Inderą? – Jedno z nich zostanie u nas. Które? Zadecyduje o tym koordynator w zależności od potrzeb w programie hodowlanym, a to musimy zrozumieć. Niemniej mamy zgodę aby jedno młode mogło u nas zostać – zdradza Paweł Sroka, Kierownik Sekcji Ssaków Drapieżnych ZOO Wrocław.

Nasz samiec tygrysa sumatrzańskiego, Tengah, już teraz jest dużo powyżej średniej długości życia. Nuri także nie należy do najmłodszych kocic. Choć oboje mogą się jeszcze teoretycznie doczekać potomstwa, bardzo nas cieszy że któreś z ich dzieci zostanie we Wrocławiu. To do naszego zoo, do Kampara lub Indery, w przyszłości przyjedzie partner lub partnerka. To drugie wyjedzie. Gdzie? Ponownie – zadecyduje o tym koordynator. Obecnie funkcję tę pełni specjalista z londyńskiego zoo.
Dalsze plany

Nasze dalsze plany hodowlane zakładają także przyjazd gatunków, których obecnie nie mamy w zoo. Jednym z nich jest kudu małe. Na ekspozycję dla kudu jeszcze poczekamy – na pewno jej tworzenie przypadnie na cieplejsze miesiące roku.

Opole - z Warszawy przyjechał boa leśny. 
Chorzów - Franklin, samiec żółwia pustynnego udał się w podróż i zamieszkał w Egzotarium Sosnowiec. 

Do Gdańska przyjechały długo wyczekiwane kea. Fot: ZOO Gdańsk 

Z Warszawy do Opola przyjechał boa leśny Fot: ZOO Opole

Inwestycje 

Warszawa -  tę warszawską willę zna cały świat dzięki amerykańskiej książce i hollywoodzkiemu filmowi. Wkrótce przejdzie modernizację

Większość z 53 budynków na terenie Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Warszawie wymaga gruntownej termomodernizacji. Proces ten właśnie się rozpoczyna. Jako pierwsza przejdzie go przedwojenna willa Antoniny i Jana Żabińskich.

List intencyjny o wspólnym finansowaniu termomodernizacji tej willi podpisali w sobotę w jej salonie Dorota Jedynak, dyrektorka Biura Ochrony Środowiska Urzędu m.st. Warszawy, i Michał Stachyra, prezes Zarządu Fundacji Orlen. Koszt inwestycji wycenionej na 3 mln zł pokryje w dwóch trzecich miasto, a w jednej trzeciej fundacja.

Nowoczesne rozwiązania w przedwojennej willi
Ponieważ willa jest obiektem zabytkowym, na ocieplenie jej ścian powodujące zmianę proporcji bryły budynku, nie zgodził się konserwator. Prace polegać będą na ociepleniu sufitów, wymianie okien i zewnętrznych drzwi, wymianie obecnego ogrzewania na gruntowe pompy ciepła oraz zastosowaniu mechanicznej wentylacji z odzyskiem ciepła, co pozwoli osiągnąć w pomieszczeniach dobrą jakość powietrza i właściwy poziom wilgotności. Ma to szczególnie znaczenie w piwnicach domu, gdzie dochodzi do degradacji zawilgoconych murów.

- Przy okazji zadbamy też o to, żeby ten budynek zachować w jak najlepszej kondycji dla przyszłych pokoleń i żeby był dostępny dla osób z niepełnosprawnościami - powiedział podczas sobotniej uroczystości Jacek Kisiel, wicedyrektor Biura Ochrony Powietrza i Polityki Klimatycznej m.st. Warszawy.

- Jest to przykład tego, jak inwestujemy jednocześnie w pamięć i nowoczesność, dbamy o dziedzictwo oraz elektrowydajność - zaznaczył prezes Michał Stachyra.

W tej chwili wykonywany jest projekt termomodernizacji willi. Ma być gotowy w ciągu sześciu-ośmiu miesięcy. Po wyborze wykonawcy prace rozpoczną się w końcu 2026 r. lub na początku 2027 r. Ich finał przewidziany jest na koniec przyszłego roku, żeby zdążyć na przypadający w 2028 r. jubileusz 100-lecia Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Warszawie.

- Wydatki na energię w tym budynku spadną o około 40 procent - zapowiedział wicedyrektor Kisiel.
Z kolei dyrektor Dorota Jedynak w rozmowie z dziennikarzami mówiła o możliwym zmniejszeniu zużycia energii o 78 procent, zaś emisji dwutlenku węgla do atmosfery o 8 ton rocznie.

"Willa pod zwariowaną gwiazdą"

Piętrowa modernistyczna willa powstała w latach 1931-32 na polecenie ówczesnego dyrektora warszawskiego zoo Jana Żabińskiego. Kierował on ogrodem od 1929 r. i w krótkim czasie zmienił go w jeden z najnowocześniejszych w Europie. Willa była jego służbowym domem, miejscem pracy i ochronką dla małych zwierząt. Zajmował ją z żoną Antoniną. Tutaj też od urodzenia mieszkały ich dzieci: Ryszard i Teresa.

Po wybuchu II wojny światowej zoo opustoszało. Jedne zwierzęta zginęły podczas bombardowania miasta we wrześniu 1939 r., inne po wkroczeniu Niemców zostały przez nich zastrzelone lub wywiezione do ogrodów w Rzeszy. Okupanci pozostawili Jana Żabińskiego na stanowisku. Zgodzili się, by wprowadził na tym terenie hodowlę świń na potrzeby niemieckiej armii. Dyrektor karmił je odpadkami przywożonymi m.in. z getta. Miał przepustkę do tej zamkniętej dzielnicy. Wykorzystywał ją do przemycania Żydów na "aryjską" stronę.

Żabińscy stworzyli w zoo system ukrywania, dokarmiania i leczenia uciekinierów z getta, którzy przebywali tutaj od kilku dni do kilku miesięcy. Dzieci i chorzy lokowani byli w piwnicach willi, nazwanej wtedy "Arką Noego" lub "Willą pod zwariowaną gwiazdą", pozostałych - w obiektach zajmowanych wcześniej przez zwierzęta. "Mnie i siostrzyczkę umieszczono w piwnicy willi państwa Żabińskich, a ojca i matkę w klatkach po lwach. (...) Byliśmy tam sami. Siedzieliśmy w kucki pod betonową półką. Dzień i noc, bez wychodzenia. Moja siostrzyczka ciągle płakała, trzymałem jej rękę na buzi, żeby nie było hałasu" - wspominał w rozmowie z "Gazetą Stołeczną" Mosze Tirosh (dawniej Mieczysław Kenigswein).

- Dzięki wsparciu Fundacji Orlen w ZOO powstanie nowa woliera dla myszołowców. Zastąpi ona starą i wysłużoną już ekspozycję, która znajduje się tuż przy wejściu głównym do ZOO. 

Płock - dzięki wsparciu Fundacjo Orlen Płocka para bielików Olbrzymich - Lucek i Barbara zyskają nowy dom. Nowa przestrzeń na wiślanej skarpie zapewni tym potężnym ptakom warunki zbliżone do naturalnych i stworzy realną szansę na rozwój programu hodowlanego. To ważny krok w ochronie bioróżnorodności, możliwy dzięki wspólnym działaniom na rzecz natury.
Gdańsk - dzięki Fundacji Orlen w tamtejszym ZOO powstanie wielka woliera dla sępów. Gdańskie Zoo zasłynęło z działania na rzecz ochrony ptaków drapieżnych. Z dużym powodzeniem realizowaliśmy program hodowlany kondorów wielkich, których efekty można podziwiać w kilku europejskich ogrodach zoologicznych. Nowa woliera dla sępów pozwoli nam rozszerzyć te działania i włączyć się w kolejny europejski programy ochrony gatunkowej. Projektowana przestrzeń będzie wysoka, przestronna i dostosowana do naturalnych potrzeb ptaków. Umożliwi zwierzętom realizację ich naturalnych potrzeb behawioralnych oraz obserwację z bliska, a jednocześnie stanie się ważnym miejscem edukacyjnym. Każdego roku odwiedza nas około 500 tysięcy osób, w tym 8,5 tysiąca dzieci uczestniczących w zajęciach edukacyjnych, dla których kontakt z żywą przyrodą ma wyjątkową wartość.
Wrocław - Klimat, Zwierzęta, Ludzie, to nazwa pawilonu, który znika z mapy Wrocławskiego ZOO. W jego miejsce powstanie m.in. sklepik z pamiątkami. 
"Dawny pawilon „Klimat, Zwierzęta, Ludzie” zostanie przebudowany na obiekt usługowy. Powstanie tam przestrzeń wystawiennicza i edukacyjna z punktem handlowym, ale także zaplecza sanitarne i przechowalnia bagażu dla odwiedzających ogród. Zaprojektowana zieleń elewacyjna stanowi przykład adaptacji obiektów do zmian klimatu. Budynek mieści się tuż przy bramie głównej do zoo, po jej zachodniej stronie. Prace budowlane właśnie ruszają.
Pawilon wyjściowy ze sklepem

Pawilon mieszczący polarną ekspozycję edukacyjną został otwarty w 2015 roku z funduszy EOG w ramach kampanii „Dwa Bieguny Jeden Świat”. Nowa inwestycja w znacznej mierze wykorzysta istniejącą bryłę.

ZOO Wrocław Sp. z o.o. ogłosiło przetarg na przebudowę i remont pawilonu „Klimat, Zwierzęta, Ludzie” w ostatnim kwartale 2025 roku. Projekt obejmuje remont istniejącego pawilonu wraz z zagospodarowaniem przylegającego terenu. W styczniu na plac budowy wejdzie wykonawca, firma MAVI Sp. z o.o.

Wartość inwestycji to 1,9 mln zł + VAT. Prace budowlane zakończą się planowo jeszcze w wakacje tego roku, natomiast uruchomienie pawilonu nastąpi już w sezonie jesiennym, po odbiorach i wyposażeniu go.

W budynku zlokalizowana zostanie przestrzeń wystawiennicza i edukacyjna z punktem handlowym, ale także zaplecza sanitarne i przechowalnia bagażu dla odwiedzających ogród. Wyjście z zoo docelowo odbywać się będzie poprzez budynek, gdzie będzie można kupić pamiątki dystrybuowane oficjalnie przez ZOO Wrocław.

– Wzorem największych ogrodów zoologicznych na świecie chcemy wprowadzić model, który świetnie się tam sprawdza. Ruch zwiedzających wychodzących z ogrodu będzie zorganizowany w nowoczesny sposób. Pawilon wyjściowy będzie pełnił funkcję edukacyjną, powstanie w nim także pokój dla rodzica z dzieckiem, toalety i przechowalnia bagażu, co odpowie na potrzeby naszych gości, a zaprojektowana zieleń elewacyjna stanowi przykład adaptacji obiektu do zmian klimatu – mówi lek. wet. Tomasz Jóźwik, Prezes Zarządu ZOO Wrocław.

W odnowionym pawilonie docelowo stanie pomnik gorylicy Pussi, który obecnie znajduje się w budynku zarządu ZOO Wrocław. Wizerunek gorylicy został uwieczniony przez Heinricha Kiesewaltera. Pussi jest jedną z najjaśniejszych zwierzęcych gwiazd w 160-letniej historii zoo. Przyjechała do nas w 1897 roku. Była pierwszym gorylem w historii ZOO Wrocław i jedną z pierwszych małp człekokształtnych w europejskich ogrodach zoologicznych. Przeżyła aż 11 lat, co jak na ówczesne realia, było wynikiem niezwykle rzadkim i godnym uwagi.

Symboliczny odcisk jej łapy znajduje się w Alei Gwiazd zlokalizowanej w świetle bramy głównej zoo, nieopodal nowego pawilonu wyjściowego. Odsłonięcie Alei Gwiazd nastąpiło w lipcu 2025 roku w 160 lat od otwarcia zoo, a zlokalizowany w pawilonie pomnik korespondować będzie z Aleją. Jest to także akcent podkreślający bogatą historię wrocławskiego zoo." 
Tekst: ZOO Wrocław

Opole - ZOO szykuje się do budowy nowego placu zabaw. Będzie to miejsce zabawy, przygody i edukacji w kontakcie z naturą, idealnym dla dzieci w każdym wieku.
Znajdą się stacje sensoryczne i dodatkowe postaci zwierzęce, które zachęcają do eksploracji i pomagają rozwijać ciekawość przyrodniczą.

Łódź - jak informuje Pani Dorota Szlachcic na portalu społecznościowym Facebook...
"House of Elements. Międzynarodowy konkurs na Pawilon Żywiołów w ZOO Łódź został rozstrzygnięty w grudniu, odkodowany dopiero teraz. Wygrało studio VMA Design Studio z Bangkoku, Thailand, drugie miejsce dla SOHO PLAYTIME, Paris, France. Te dwie pracownie mają szansę na negocjację umowy. Trzecie miejsce polski zespół architektów reprezentowany przez Kacper Borek W jury sami biolodzy, architekt i urbanista, szanuję właśnie taki skład do rozstrzygania biologicznych konkursów i bezcenne rozmowy w trakcie. Dwa pierwsze projekty mocno związane z ochroną klimatu, wykorzystują ziemię jako materiał budowlany i masę termiczną, naturalną wentylację, lokalne materiały, wiedzę o dobrostanie zwierząt. Wielkie miejskie inwestycje w ogrodach zoologicznych i botanicznych stają się nową rzeczywistością. Chętnie oglądamy przyrodę, którą sami zniszczyliśmy w jej naturalnych siedliskach."
Na poniższych zdjęciach możecie zobaczyć wizualizację zwycięskiego projektu. 

Tak wygląda zwycięska koncepcja pawilonu Żywiołów w Łódzkim ZOO Fot: autor nieznany

Tak wygląda zwycięska koncepcja pawilonu Żywiołów w Łódzkim ZOO Fot: autor nieznany

Tak wygląda zwycięska koncepcja pawilonu Żywiołów w Łódzkim ZOO Fot: autor nieznany

Tak wyglądał pawilon Klimat Zwierzęta Ludzie Fot: ZOO Wrocław

Wstępna wizualizacja wyżej prezentowanego pawilonu Fot: ZOO Wrocław

Wstępna wizualizacja wyżej prezentowanego pawilonu Fot: ZOO Wrocław

Wstępna wizualizacja wyżej prezentowanego pawilonu Fot: ZOO Wrocław

Wydarzenia 

Opole - w lokalnej Gazecie Wyborczej ukazał się ten oto artykuł. 

Nowe pomysły na rozwój zoo w Opolu. 
Eksperci: Może przyciągnąć milion turystów, ale potrzebne są inwestycje

Fachowcy roztoczyli przez magistratem wizję rozwoju zoo w Opolu. Jak przekonują, liczba turystów odwiedzających Wyspę Bolko może się zwiększyć nawet trzykrotnie. - Trzeba jednak działać, efekt nowego akwarium już minął - stwierdził Radosław Ratajszczak, były prezes wrocławskiego ogrodu zoologicznego.

Zmiany mają pozwolić dyrekcji na większą elastyczność działań, a gościom przynieść więcej atrakcji i możliwości zwiedzania. Choć ZOO  nie będzie placówką dochodową, to miasto wierzy, że "wraz z upływem czasu spółka będzie osiągać coraz lepsze efekty ekonomiczne" w ślad za większą liczbą turystów odwiedzających Wyspę Bolko.

Co dalej z Zoo w Opolu? Miasto zleciło przygotowanie analizy

W ostatnich latach miasto doprowadziło do ogromnej rozbudowy ogrodu, czyniąc z niego jedną z największych atrakcji turystycznych na Opolszczyźnie. Efekty tych zmian widać w liczbach. Opolski ogród zoologiczny w rekordowym 2024 r. odwiedziło ponad 350 tys. gości, czyli o ponad 75 tys. więcej niż rok wcześniej.

- Przez lata symbolami naszego ogrodu były słonie i hipopotamy. Dziś magnesem przyciągającym Opolan i turystów są lwy, tygrysy, uchatki kalifornijskie, goryle oraz rekiny, płaszczki i mureny w nowym akwarium - komentował Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola.

Władze miasta uznały jednak, że działalność ogrodu zoologicznego w obecnej formule jest już niewystarczająca i jesienią (podczas głosowania rady miasta) przyjęto nową formę zarządzania obiektem.
- Gdy mieliśmy przetransportować tygrysa Odrisa i nie spełnił naszych oczekiwań przysłany do nas środek transportu, musiałam się zwrócić do ratusza po pieniądze na nieprzewidziane wydatki związane z dłuższym przebywaniem Odrisa w Opolu, o fundusze związane z dodatkowymi badaniami niezbędnymi przed kolejnym transportem. Tak się zdarza za każdym razem, gdy pojawiają się jakieś nieprzewidziane wydatki. Gdybyśmy byli spółką, takie decyzje zapadałyby od razu, bez zbędnych formalności. Przy pracy ze zwierzętami podobne problemy są na porządku dziennym - mówiła radnym dyrektor opolskiego ogrodu, Aleksandra Czechowska.

Podstawą do podjęcia decyzji o przekształceniu zoo w spółkę była analiza przygotowana przez dwójkę ekspertów: byłego prezesa wrocławskiego zoo Radosława Ratajszczaka i Roberta Dominasa, specjalistę w zakresie finansów i strategii przedsiębiorstw.

"Wyborcza" miała okazję zapoznać się z tym dokumentem.

"Bez nowych inwestycji trudno będzie utrzymać frekwencję w zoo"
- Uważamy, że ogród zoologiczny w Opolu nie wymaga zasadniczych przekształceń, odbudowy, renowacji. Ma wyjątkowy atut - położenie i trzeba go wykorzystać. To jeden z najładniejszych ogrodów w Europie, a w Polsce w szczególności - mówili podczas sesji rady miasta eksperci.
Przekonywali też, że przekształcenie obiektu w spółkę to tylko pierwszy krok na drodze do jego rozwoju.
- Niestety, ogrody mają to do siebie, że muszą być stale inwestowane, bo to są miejsca rozrywki. W takim wydaniu, jak są, owszem, pełnią inne funkcje, bardzo ważne: hodowlane i tak dalej, ochrony środowiska, ale to są miejsca rozrywki. O takie miejsca rozrywki trzeba cały czas dbać, trzeba cały czas rozkręcać te miejsca - mówił Robert Dominas.

- Przykładem fajnej inwestycji, która nie była dostatecznie sprzedana, jest [wasze] akwarium. To akwarium jest dobre na swoją skalę. Natomiast macie tego pecha, że w międzyczasie powstało Afrykarium [we Wrocławiu - red.]. W Sosnowcu otwarto nowe egzotarium, też z ogromnymi zbiornikami i opolskie akwarium się nie sprzedało. Niestety, także ze względu na niedobory działalności marketingowej zoo w Opolu. No i teraz będzie już bardzo trudno je sprzedać, bo ono już jest i po prostu nie będzie traktowane jako nowość - mówił Radosław Ratajszczak.

Zdaniem ekspertów w obecnym stanie bez większych inwestycji trudno będzie utrzymywać frekwencję rzędu 300 tys. osób rocznie.

Koala w Opolu? "W promieniu 400 km nie ma takiej atrakcji"

Eksperci porównali opolskie zoo do innych ogrodów zoologicznych o podobnej wielkości w Europie i stwierdzili, że "zdecydowanie istnieje potencjał do osiągnięcia wyższej frekwencji, nawet do poziomu 400-500 tys. osób rocznie. Uzyskanie takiego efektu byłoby możliwe w okresie kilku lat dzięki przemyślanym inwestycjom i kreatywnym działaniom rynkowym" - piszą w dokumencie.

Zaproponowali też, by w drugim roku (po przejściu okresu zmian organizacyjnych) w ogrodzie pojawiła się pierwsza widoczna inwestycja, a w kolejnych latach większa, np. nowy obiekt - pawilon zmysłów.
- Trzeba zwracać uwagę na to, żeby w eksploatacji nie kosztowało zbyt dużo. Zadbać o to, żeby to było coś wyjątkowego, przynajmniej w skali Polski. Trzeba też patrzeć w skali europejskiej, bo do Was przecież Czesi mogą przyjeżdżać. Warto też podglądać, co się dzieje w innych ogrodach zoologicznych - mówił Robert Dominas.

Z kolei Radosław Ratajszczak zwrócił uwagę, że w promieniu 400-500 kilometrów nie nie ma ogrodu zoologicznego nastawionego na faunę Australii z misiami koala.
- Może to jest jakiś pomysł? - mówił ekspert.
W efekcie w ciągu kilku lat i po zrealizowaniu dużej inwestycji rozwojowej ilość zwiedzających powinna skokowo wzrosnąć do poziomu około 450 tys. osób rocznie. Na tym jednak nie koniec.

Zoo Opole i milion odwiedzających rocznie?

Podczas sesji rady miasta Radosław Ratajszczak poszedł krok dalej i podniósł swoje przewidywania co do frekwencji w opolskim zoo: - Ogród zoologiczny Dvur Kralove w Czechach w części klasycznej ma 22 hektary, natomiast cała reszta to safari, czego my w Opolu nie proponujemy. Zoo przyjmuje tam jednak około 800 tys. osób. W zoo we Wrocławiu na 32 hektarach dotarliśmy do rekordowej frekwencji 1,9 mln osób i utrzymuje się ona obecnie na poziomie 1,5-1,6 mln osób. Rekord to było 27 tysięcy ludzi w jeden dzień [dla porównania w Opolu przez cały, rekordowy sierpień 2025 r. naliczono 72 tys. gości - red.]. Tyle osób przewinęło się przez ogród i ogród to przyjął. Także pojemność opolskiego zoo, które ma też ponad 26 hektarów, można określić na milion zwiedzających bezpiecznie. Takiej liczby ja bym się tu absolutnie nie bał - stwierdził Radosław Ratajszczak.

Czy do takiej liczby uda się dobić? Sam prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski odnosząc się do słów ekspertów był zdystansowany.
- Czy będą kolejne inwestycje w zoo? To kwestia do rozmowy i odpowiedzi na pytanie, jak to sfinansować. Natomiast oczywiście jest potencjał na to, żeby do zoo przychodziło więcej osób. Jednak nie przekształcamy zoo w spółkę po to, by stało się wielkim przedsiębiorstwem, które będzie przynosić miastu miliony złotych, tylko żeby zarządzanie tym ogrodem było łatwiejsze, sprawniejsze, efektywniejsze - mówił Wiśniewski.
Jak przekonywał, miasto nie chce tworzyć obiektu, który "będzie wielkim parkiem rozrywki, a przy okazji rozjedziemy całą Wyspę Bolko".

- Pamiętajmy o głównym celu ogrodu zoologicznego, którym jest po prostu ochrona gatunków. My na tej bazie możemy wdrożyć więcej działań związanych choćby z edukacją. Na pewno zmiana w spółkę nie jest zmianą, która ma totalnie zmienić ogród zoologiczny. Nie jest też zmianą, która byłaby zmianą kosmiczną. Nie będziemy robić milionów na ogrodzie zoologicznym i jednocześnie sprowadzać tam miliony kolejnych klientów. Chcemy, by zoo pozostało naszym ogrodem zoologicznym - przekonywał prezydent.

Miasto zapowiedziało, że na razie nie zamierza podnosić cen biletów.
Red. M. Nogaj

Płock - tamtejsze ZOO opublikowało tegoroczny kalendarz imprez. Patrz zdjęcie poniżej. 
Łódź - w ogrodzie odbyła się konferencja na temat anestezjologii gadów. 
- w strefie oceanicznej odbył się koncert pianisty Macieja Tubisa. 

W Łódzkim ZOO rozmawiano o gadziej anestezjologii Fot: ZOO Łódź 

W Łódzkim ZOO rozmawiano o gadziej anestezjologii Fot: ZOO Łódź 

Koncert pianistyczny w Orientarium Fot: ZOO Łódź 

Koncert pianistyczny w Orientarium Fot: ZOO Łódź 

Płocki kalendarz imprez 2026 Fot: ZOO Płock 

Ciekawostki 
Chorzów - niedźwiedzica himalajska Kasia skończyła 39 lat. To najstarsza niedźwiedzica tego gatunku w Polsce. 
Zamość - z kolei tamtejsze niedźwiedzie brunatne obchodziły 30 urodziny. 
Wrocław - tamtejsze lwy zostały połączone. Poniższy tekst pochodzi ze strony ZOO Wrocław. 
"Połączyliśmy nasze lwy: Togo i Malkię. Z efektów nie moglibyśmy być bardziej zadowoleni – powiedzieć, że samiec i samica reagują na siebie pozytywnie, to niewiele powiedzieć. Wręcz nie odstępują się na krok.

Dostawaliśmy wiele pytań o to, kiedy połączymy nasze lwy. Jest to jednak długi i skomplikowany proces, który wymaga przygotowania, wiedzy na temat zachowań lwów i sporo cierpliwości. Ten widok wynagradza jednak każdą minutę czekania.

Łączenie przebiegło bardzo pozytywnie. Od pierwszej chwili po otwarciu przejścia Malkia wyznaczyła swoje granice a Togo w pełni je zaakceptował. Po niedługim czasie bardzo się do siebie zbliżyli, a teraz są wobec siebie niesamowicie czuli – właściwie nie odstępują się na krok, a wspólnym zabawom nie ma końca. Widać, że one też bardzo potrzebowały swojego towarzystwa.

Na razie lwy wychodzą na wybieg w systemie rotacyjnym. Malkia spędza czas na zmianę: raz z Togo, a raz ze swoją siostrą Wanją. Zarówno Wanja jak i Togo potrzebują jeszcze więcej czasu aby można było je bezpiecznie połączyć.

Lwy można regularnie obserwować na wybiegu zewnętrznym. Pamiętajcie, że wewnętrzna wypoczywalnia lwów także jest dobrze widoczna przez szyby i zwierzęta mogą przebywać również tam."

Wrocławskie ZOO ma nową atrakcję 

Ruszyła nowa atrakcja w ZOO Wrocław pod nazwą Safari Ride od Matrix Attractions. To immersyjna przejażdżka po afrykańskiej sawannie wielkim samochodem typu hummer. Pokazany na ekranie film z lektorem (w tej roli Krzysztof Tyniec) prezentowany może być w 2D lub 3D. Przejażdżce towarzyszą ruchy auta, podmuchy wiatru i zraszanie wodą. To żywe doznanie w technologii XR (rozszerzonej rzeczywistości), które przeniesie na afrykańskie safari przede wszystkim rodziny z dziećmi.

Safari w wielkim samochodzie – nowa atrakcja w ZOO Wrocław

Projekt został przygotowany przez Matrix Attractions w celu połączenia rozrywki, edukacji oraz nowoczesnej technologii immersyjnej. Safari Ride wykorzystuje technologię XR (Extended Reality), dzięki której uczestnicy odbywają przejażdżkę specjalnie zaprojektowanym samochodem terenowym osadzonym na platformie ruchomej 6DoF, oferującej sześć stopni swobody ruchu. System wiernie odwzorowuje nierówności terenu i dynamikę jazdy po bezdrożach afrykańskiej sawanny.

Atrakcja nie wymaga użycia gogli VR a jedynie okularów 3D – cała grupa (od 16 dorosłych osób do nawet 20) jednocześnie obserwuje akcję na panoramicznym ekranie z możliwością wyświetlania projekcji 3D. Uzupełnieniem obrazu są efekty sensoryczne, takie jak dźwięk przestrzenny, podmuchy wiatru oraz delikatna mgiełka wodna, pojawiająca się m.in. podczas przejazdu przez rzekę lub wodospady.

– Chcemy pokazać odwiedzającym nową atrakcję, która w nowoczesny sposób uzupełnia wizytę w ZOO Wrocław. Przejażdżka po afrykańskim safari z pewnością szczególnie spodoba się rodzinom z dziećmi i w przystępny sposób pozwoli im poszerzyć wiedzę i zbudować ciekawość wobec dzikiej przyrody – mówi lek. wet. Tomasz Jóźwik, Prezes Zarządu ZOO Wrocław.

Scenariusz przejażdżki oparty jest na lekkiej, przygodowej narracji prowadzonej przez przewodnika (w roli lektora Krzysztof Tyniec, znany z dubbingu Timona w Królu Lwie). Uczestnicy obserwują z bliska afrykańską faunę – m.in. żyrafy, słonie i lwy – oraz stają się częścią krótkiej misji, która w przystępny sposób łączy zabawę z elementami poznawczymi.

Jak podkreśla Matrix Attractions, „Safari Ride” zostało zaprojektowane jako uzupełnienie wizyty w ZOO Wrocław, oferując alternatywną formę kontaktu z tematyką dzikiej przyrody, szczególnie atrakcyjną dla młodszych odbiorców.

– „Safari Ride” to naturalne rozszerzenie zoo o doświadczenie immersyjne. Zależało nam na stworzeniu atrakcji, która angażuje gości technologicznie, ale jednocześnie pozostaje dostępna i zrozumiała dla całych rodzin – mówi Kamil Jachymczak, dyrektor handlowy Matrix Attractions.

Atrakcja jest już dostępna dla zwiedzających ZOO Wrocław za dodatkową opłatą.

Warszawa - jak co roku dyrektor Kruszewicz zapowiedział plany na ten i kolejne lata. Zazwyczaj z tych zapowiedzi nic nie wychodziło, ale może tym razem się uda? Na początek budowa pawilonu małp może się opóźnić i jest szansa, że najpierw powstanie ekspozycja dla niedźwiedzi polarnych. Woliera po kondorach wielkich będzie wyburzona i postawiona na nowo. Zamieszkają w niej myszołowce. Jest szansa na dobranie do pary dla sorkonosa. Po śmierci obecnej samicy mrówkojada olbrzymiego ogród postara się o młodą parę hodowlaną tego gatunku. Po śmierci niedźwiedzicy brunatnej jest plan na przebudowę jej klatki i sprowadzenie tam cyjonów rudych. Oczywiście w tym przypadku mówimy o czymś bardzo odległym. 
U alpak i wikuni będzie wymiana ogrodzeń. Obecne są bardzo stare i mało atrakcyjne. Jest szansa, że po wymianie ogrodzenia z wikuniami jak i alpakami zamieszka ktoś jeszcze. W planach jest też wymiana ogrodzenia u słoni i przebudowa ekspozycji góralków. Najprawdopodobniej góralki opuszczą ZOO, a w ich miejsce pojawi się nowy gatunek. Jest szansa, że w końcu golce pojawią się na ekspozycji. 
Jeżeli wszystko pójdzie z godnie z planem to pawilon pingwinów powinien być gotowy w maju tego roku. Rozbudowa wybiegu gepardów jest już ukończona. Koty lada moment dostaną nową przestrzeń do życia. 
Do Pawilonu Herpetarium mają zostać sprowadzone gekony Williamsa, gekony olbrzymie i żółwie matamata. 
Ogród liczy na pierwsze narodziny goryli. Zgodę na rozród mają też zebry Hartmanna, osły somalijskie, wikunie, konie Przewalskiego i pudu. Żubry dostały ban na rozród. ZOO stara się o pozyskanie nowego samca. Również utrzymany został zakaz rozrodu dla oryksów szablorogich. U żyraf nie ma planów na młode. Pomelo i Pietruszka wyjadą do innego ogrodu. 

Ta para lwów z Wrocławskiego ZOO ma już pierwsze krycie za sobą Fot: ZOO Wrocław

Ta para lwów z Wrocławskiego ZOO ma już pierwsze krycie za sobą Fot: ZOO Wrocław

Ta para lwów z Wrocławskiego ZOO ma już pierwsze krycie za sobą Fot: ZOO Wrocław

Safari Ride - nowa atrakcja Wrocławskiego ZOO Fot: ZOO Wrocław

Safari Ride - nowa atrakcja Wrocławskiego ZOO Fot: ZOO Wrocław

2 - Tak było kiedyś, a tak jest teraz
Historia i teraźniejszość 
Część 2 - Śląski Ogród Zoologiczny w Chorzowie

W tym miesiącu sprawdzamy jak zmienił się Śląski Ogród Zoologiczny w Chorzowie na przestrzeni ostatnich 14 lat. Jak doskonale wiecie przez te wszystkie lata sporo się tutaj działo. Część ekspozycji została zastąpiona nowymi, inne powstały w miejscu, gdzie kiedyś nic nie było. Jest też taki fragment ZOO, który lata temu tętnił życiem, a dziś popada w ruinę. Teoretycznie był plan na jego zagospodarowanie, ale finanse nie pozwoliły nigdy pomyśleć szerzej o tej inwestycji. Sprawdźmy zatem jak zmienia się Śląskie ZOO. 

Zimowiska dla ptaków 

Staw dla ptaków wodnych rok 2012 Fot: Erwin

Co prawda nie mam zbyt wielu zdjęć z tej okolicy, to użyjmy jednak wyobraźni. W 2012 roku obok domku wari rudych nie było żadnej innej zabudowy. Na przestrzeni kolejnych lat na ten sam styl powstał zimowy dom dla pelikanów z pierwszego stawi. Przy wybiegu marabuta na drugim stawie pelikanów również postawiono nowe zimowisko dla tych ptaków. Wspomniany pierwszy dom służy dla pelikanów baba, a drugi dla małych. Dzięki tej inwestycji pelikany możemy oglądać przez cały rok. Oba budynki są do siebie podobne. Poniżej zdjęcia tych obiektów. 

Zimowy dom pelikanów baba rok 2025  Fot: Erwin 

Zimowy dom pelikanów baba rok 2025  Fot: Erwin 

Staw kormoranów przy zimowisku pelikanów baba rok 2025 Fot: Erwin

Zimowisko pelikanów małych rok 2023 Fot: Erwin

Zimowy dom pelikanów baba rok 2025  Fot: Erwin 

Koby liczi, strusie afrykańskie, tygrysy i lwy

Wybieg kobów liczi i strusi afrykańskich rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg kobów liczi i strusi afrykańskich rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg kobów liczi i strusi afrykańskich rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg kobów liczi i strusi afrykańskich rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg kobów liczi i strusi afrykańskich rok 2012 Fot: Erwin

Dawniej za wybiegiem lemurów wari rudych znajdowały się dwa wybiegi dla zwierząt kopytnych i strusi afrykańskich. Najpierw strusie były na mniejszym wybiegu, a później połączone z kobami. Czasem koby były rozdzielane. Duży wybieg kobów był trawiasty z krzewami. Lata temu mieszkały tu watussi, czy impale. Później zadecydowano, że połowa wybiegu kobów zostanie przeznaczona pod nowy wybieg tygrysów. Szczerze mówiąc nic tu nie pasowało, ale jak zadecydowano tak zrobiono. Po latach egzotycznego sąsiedztwa postanowiono drugą połowę wybiegu kobów przebudować pod wybieg dla lwów. Nowy wybieg lwów choć sąsiaduje z tygrysem nijak do siebie pasują. Obie ekspozycje mają inną architekturę. Nie dopasowano wybiegu lwów do wybiegu tygrysów przez co wyszedł miszmasz. Koby przeniesiono dwie alejki dalej, gdzie są do dziś. Ogólnie słaba inwestycja, ale dała lwom i tygrysom dużą przestrzeń do życia. 

Wybieg lwów rok 2024/2025 Fot: Erwin

Wybieg lwów rok 2024/2025 Fot: Erwin

Wybieg lwów rok 2024/2025 Fot: Erwin

Wybieg lwów rok 2024/2025 Fot: Erwin

Wybieg lwów rok 2024/2025 Fot: Erwin

Wybieg lwów rok 2024/2025 Fot: Erwin

Wybieg lwów rok 2024/2025 Fot: Erwin

Wybieg lwów rok 2024/2025 Fot: Erwin

Wybieg lwów rok 2024/2025 Fot: Erwin

Wybieg lwów rok 2024/2025 Fot: Erwin

Wybieg tygrysów rok 2024 Fot: Erwin

Wybieg tygrysów rok 2024 Fot: Erwin

Wybieg tygrysów rok 2024 Fot: Erwin

Wybieg tygrysów rok 2024 Fot: Erwin

Mini - ZOO 

Mini ZOO Rok 2012 Fot: Erwin 

Mini ZOO Rok 2012 Fot: Erwin 

Mini ZOO Rok 2012 Fot: Erwin 

Mini ZOO Rok 2012 Fot: Erwin 

Mini ZOO Rok 2012 Fot: Erwin 

Mini ZOO Rok 2012 Fot: Erwin 

Mini - ZOO, to miejsce gdzie kiedyś spotykały się całe rodziny. Dorośli i dzieci byli zafascynowani możliwością głaskania, czy karmienia zwierząt gospodarskich. Mieszkały tutaj kozy, owce, krowy zebu, świnki wietnamskie, króliki, kawie brazylijskie, szynszyle, kury, gęsi i inne. Były też wyznaczone miejsca do odpoczynku. Lata temu pojawił się projekt by w tym miejscu wybudować pawilon hipopotamów karłowatych i krokodyli. Z tego pomysłu nic nie wyszło, a mini - zoo ostatecznie zostało zlikwidowane. Co tutaj teraz jest? Nic! Miejsce to zarasta i zarazem zaczyna straszyć. Nadal nie ma deklaracji ogrodu co do dalszej przyszłości tego miejsca. Dziś okolica ta raczej odstrasza niż zachęca do przebywania. 

Mini - ZOO 2025 Fot: Erwin

Mini - ZOO 2025 Fot: Erwin

Mini - ZOO 2025 Fot: Erwin

Miejsce na posiłek przy dawnym mini - zoo Fot: Erwin

Mini - ZOO 2025 Fot: Erwin

Mini - ZOO 2025 Fot: Erwin

Mini - ZOO 2025 Fot: Erwin

Zwierzęta kopytne, świnie rzeczne 

Dawny wybieg kopytnych Rok 2012 Fot: Erwin

Dawny wybieg kopytnych Rok 2012 Fot: Erwin

Dawny wybieg kopytnych Rok 2012 Fot: Erwin

Dawniej można było tutaj zobaczyć mieszankę zwierząt kopytnych. Były antylopy, potem lamy, wikunie, czy gwanako. Jak widzicie na zdjęciach trzymano też zebu. Dziś miejsce to przeszło modernizację wraz ze stajnią i stało się domem świń rzecznych. Miejsce to zyskało nowy blask i na pewno dziś wygląda zdecydowanie lepiej niż w 2012 roku. 

Wybieg świń rzecznych rok 2025 Fot: Erwin

Wybieg świń rzecznych rok 2025 Fot: Erwin

Wybieg świń rzecznych rok 2025 Fot: Erwin

Wybieg świń rzecznych rok 2025 Fot: Erwin

Wybieg świń rzecznych rok 2025 Fot: Erwin

Słoniarnia 

Słoniarnia rok 2012 Fot: Erwin

Słoniarnia rok 2012 Fot: Erwin

Słoniarnia rok 2012 Fot: Erwin

Słoniarnia rok 2012 Fot: Erwin

Słoniarnia rok 2012 Fot: Erwin

Słoniarnia rok 2012 Fot: Erwin

Słoniarnia rok 2012 Fot: Erwin

Słoniarnia rok 2012 Fot: Erwin

Słoniarnia rok 2012 Fot: Erwin

Słoniarnia rok 2012 Fot: Erwin

Na powyższych zdjęciach możecie zobaczyć słoniarnię z 2012 roku. Wówczas budynek miał białą elewacje. W pawilonie można było zobaczyć basen hipopotama oraz ekspozycje ptaków. Na poniższych zdjęciach jest słoniarnia po remoncie. Nie ma już miejsca dla hipopotama, a basen dostały słonie. Ponadto ptaki zostały zamienione na gady. 

Słoniarnia rok 2025 Fot: Erwin 

Słoniarnia rok 2025 Fot: Erwin 

Słoniarnia rok 2025 Fot: Erwin 

Słoniarnia rok 2025 Fot: Erwin 

Słoniarnia rok 2025 Fot: Erwin 

Słoniarnia rok 2025 Fot: Erwin 

Słoniarnia rok 2025 Fot: Erwin 

Słoniarnia rok 2025 Fot: Erwin 

Słoniarnia rok 2025 Fot: Erwin 

Słoniarnia rok 2025 Fot: Erwin 

Sarny, alpaki, żyrafy

Wybieg kopytnych rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg kopytnych rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg kopytnych rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg kopytnych rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg kopytnych rok 2012 Fot: Erwin

Czy wiesz, że w miejscu obecnej żyrafiarni przed wieloma laty mieszkały sarny? Później jak widzicie na zdjęciach można tu było zobaczyć alpaki. Miejsce to zmieniło się całkowicie. Powstał nowy wybieg, jest dużo większy jak i pawilon, gdzie przez szybę od strony zewnętrznej możecie zobaczyć żyrafy o każdej porze roku. Kilka lat temu była próba łącznie żyraf z innymi gatunkami zwierząt. Głównie były to antylopy. Jednego razu sitatungi i oryksy szablorogie, a drugiego elandy. Zebry nie potrafiły dogadać się z najwyższymi ssakami świata. 

Żyrafiarnia rok 2025 Fot: Erwin

Żyrafiarnia rok 2025 Fot: Erwin

Żyrafiarnia rok 2025 Fot: Erwin

Żyrafiarnia rok 2025 Fot: Erwin

Żyrafiarnia rok 2025 Fot: Erwin

Żyrafiarnia rok 2025 Fot: Erwin

Żyrafiarnia rok 2025 Fot: Erwin

Nosorożce, żyrafy, gwanako, bydło szkockie 

Wybieg nosorożców rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg bydła szkockiego rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg bydła szkockiego rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg bydła szkockiego rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg gwanako rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg gwanako rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg gwanako rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg gwanako rok 2012 Fot: Erwin

Wybieg bydła szkockiego rok 2012 Fot: Erwin

Stary wybieg nosorożców białych przylegał do dawnego budynku żyrafiarni. Tak więc nosorożce sąsiadowały kiedyś z tymi najwyższymi ssakami lądowymi świata. W pawilonie można też było zobaczyć fenka czy też węża. Po wielu latach postanowiono wyburzyć wszystkie wybiegi skupiające się wokół starej żyrafiarni. Nowy pawilon żyraf powstał jak już wspomniałem na terenie dawnego wybiegu saren, a nosorożce przeniesiono na nowe wybiegi wraz do nowego domu w miejscu, gdzie lata temu mieszkały tapiry anta i muflony, a później bydło szkockie i gwanako. Aktualnie bydła szkockiego w ZOO już nie ma, a gwanako jeżeli jeszcze jest, to spotkacie je u wielbłądów. Budynek nosorożców jest podobny do tego co mają żyrafy. Tu też całorocznie zwierzęta możecie podziwiać przez szyby od strony zewnętrznej. Nosorożce zajmują dwa wybiegi przylegające do budynku. 

Wybieg nosorożców białych rok 2024 i 2025 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców białych rok 2024 i 2025 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców białych rok 2024 i 2025 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców białych rok 2024 i 2025 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców białych rok 2024 i 2025 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców białych rok 2024 i 2025 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców białych rok 2024 i 2025 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców białych rok 2024 i 2025 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców białych rok 2024 i 2025 Fot: Erwin

Wybieg nosorożców białych rok 2024 i 2025 Fot: Erwin

Pantery śnieżne 

Pantery śnieżne klatki z 2012 roku Fot: Erwin

Pantery śnieżne klatki z 2012 roku Fot: Erwin

Pantery śnieżne klatki z 2012 roku Fot: Erwin

Pantery śnieżne klatki z 2012 roku Fot: Erwin

Pantery śnieżne klatki z 2012 roku Fot: Erwin

Jeszcze do niedawna pantery śnieżne zajmowały klatkę, w ciągu innych klatek średnich kotów. Ich nowy wybieg powstał na terenie zadrzewionym, w miejscu, gdzie poza naturą nie było wcześniej innego obiektu. Wybieg składa się z dwóch dużych wybiegów i zaplecza hodowlanego. Goście mogą podziwiać koty z tarasu widokowego i różnych zakątków wybiegu. 

Wybieg pantery śnieżnej rok 2024/2025 Fot: Erwin 

Wybieg pantery śnieżnej rok 2024/2025 Fot: Erwin 

Wybieg pantery śnieżnej rok 2024/2025 Fot: Erwin 

Wybieg pantery śnieżnej rok 2024/2025 Fot: Erwin 

Wybieg pantery śnieżnej rok 2024/2025 Fot: Erwin 

Wybieg pantery śnieżnej rok 2024/2025 Fot: Erwin 

Wybieg pantery śnieżnej rok 2024/2025 Fot: Erwin 

Wybieg pantery śnieżnej rok 2024/2025 Fot: Erwin 

Wybieg pantery śnieżnej rok 2024/2025 Fot: Erwin 

Wybieg pantery śnieżnej rok 2024/2025 Fot: Erwin 

Woliery sów i bażantów 

Woliery sów i bażantów  rok 2012 Fot: Erwin

Woliery sów i bażantów rok 2012  Fot: Erwin

Woliery sów i bażantów rok 2012 Fot: Erwin

Woliery sów i bażantów rok 2012 Fot: Erwin

Woliery sów i bażantów  rok 2012 Fot: Erwin

W miejscu, gdzie kiedyś stały woliery dla bażantów, a następnie sów aktualnie nie ma nic. Po likwidacji wolier nie wybudowano w tym miejscu żadnej nowej ekspozycji. Ponadto na poniższych zdjęciach również możecie zobaczyć stare woliery sów, gdzie dziś urządzono teren zielony. Natomiast po przeciwnej stronie alejki powstały letnie klatki dla pazurkowców. 

Klaty sów rok 2012 Fot: Erwin

Klaty sów z roku 2012 Fot: Erwin

Klaty sów z roku 2012 Fot: Erwin

Klaty sów z roku 2012 Fot: Erwin

Klaty sów z roku 2012 Fot: Erwin

Klaty sów z roku 2012 Fot: Erwin

Letnie klatki pazurkowców rok 2024 i 2025 Fot: Erwin

Letnie klatki pazurkowców rok 2024 i 2025 Fot: Erwin

Ptaki drapieżne 

Klaty ptaków drapieżnych rok 2012 Fot: Erwin 

Klaty ptaków drapieżnych rok 2012 Fot: Erwin 

Stare klaty ptaków drapieżnych zostały zastąpione nowymi, które powstały w tym samym miejscu co poprzednie. 
Powyżej stare, poniżej nowe. 

Klaty ptaków drapieżnych i bocianów czarnych rok 2025 Fot: Erwin 

Klaty ptaków drapieżnych i bocianów czarnych rok 2025 Fot: Erwin 

Klatki drapieżników

Klaty drapieżników rok 2012 i 2017 Fot: Erwin 

Klaty drapieżników rok 2012 i 2017 Fot: Erwin 

Klaty drapieżników rok 2012 i 2017 Fot: Erwin 

Klaty drapieżników rok 2012 i 2017 Fot: Erwin 

Klaty drapieżników rok 2012 i 2017 Fot: Erwin 

Klaty drapieżników rok 2012 i 2017 Fot: Erwin 

Klaty drapieżników rok 2012 i 2017 Fot: Erwin 

 Jeszcze nie tak dawno przy wejściu głównym do ZOO stał ciąg wolier ssaków drapieżnych. Lata temu mieszkały tutaj hieny pręgowane, dingo, wilki europejskie, rysie i wiele innych. Ostatnimi lokatorami były rosomaki, ostronosy rude, hirary, pancerniki, koty argentyńskie, otocjony, serwale i karakal. Dziś oba ciągi klat zostały wyburzone. Pierwszy długi ciąg stał się dziś wybiegiem dla rysi i rosomaków. Drugi, krótszy ciąg od niedawna został zastąpiony wybiegiem otwartym dla otocjonów. 

Wybieg rosomaków i rysia rok 2024 Fot: Erwin 

Wybieg rosomaków i rysia rok 2024 Fot: Erwin 

Wybieg rosomaków i rysia rok 2024 Fot: Erwin 

Wybieg rosomaków i rysia rok 2024 Fot: Erwin 

Wybieg rosomaków i rysia rok 2024 Fot: Erwin 

Wybieg rosomaków i rysia rok 2024 Fot: Erwin 

Wybieg rosomaków i rysia rok 2024 Fot: Erwin 

Wybieg rosomaków i rysia rok 2024 Fot: Erwin 

Wybieg rosomaków i rysia rok 2024 Fot: Erwin 

Wybieg rosomaków i rysia rok 2024 Fot: Erwin 

Wybieg rosomaków i rysia rok 2024 Fot: Erwin 

Wybieg rosomaków i rysia rok 2024 Fot: Erwin 

Las Deszczowy 

Pawilon Lasu Deszczowego powstał w miejscu już opisywanych powyżej pawilonów żyraf i nosorożców. Obiekt składa się z pół przeszklonego budynku. Na dwóch poziomach możemy zobaczyć gady, ptaki i ssaki. Aktualnie mieszkają tutaj mrówkojady olbrzymie, leniwce, wyjce, pancerniki, tamaryny, węże, jaszczurki, żółwie czy ararasi. Obiekt wciąż nie jest w pełni zamieszkany. Wciąż oczekuje się na przyjazd wydr olbrzymich. Do budynku przylegają dwa wybiegi. Jeden dla mrówkojada, a drugi dla wikuni. Teren zielony przed budynkiem, gdzie kiedyś spacerowały żyrafy pozostaje łąką. 

Pawilon Lasu Deszczowego rok 2025 Fot: Erwin 

Pawilon Lasu Deszczowego rok 2025 Fot: Erwin 

Pawilon Lasu Deszczowego rok 2025 Fot: Erwin 

Pawilon Lasu Deszczowego rok 2025 Fot: Erwin 

Pawilon Lasu Deszczowego rok 2025 Fot: Erwin 

Pawilon Lasu Deszczowego rok 2025 Fot: Erwin 

Pawilon Lasu Deszczowego rok 2025 Fot: Erwin 

Pawilon Lasu Deszczowego rok 2025 Fot: Erwin 

Pawilon Lasu Deszczowego rok 2025 Fot: Erwin 

Pawilon Lasu Deszczowego rok 2025 Fot: Erwin 

Pawilon Lasu Deszczowego rok 2025 Fot: Erwin 

Pawilon Lasu Deszczowego rok 2025 Fot: Erwin 

Pawilon Lasu Deszczowego rok 2025 Fot: Erwin 

Pingwiny Humboldta 

Pawilon dla pingwinów powstał na wydzielonej części dawnego pawilonu żyraf i nosorożców. Stare zdjęcia widzieliście powyżej, a poniżej cała ekspozycja. Pawilon składa się z ekspozycji basenowej oraz podziemnej, gdzie możemy zobaczyć ptaki z pod wody. Obiekt dosyć spory i ładnie zagospodarowany. Niestety nie ma możliwości oglądania ptaków w sezonie zimowym. Wokół wybiegu ustawiono ławki i małą architekturę. 

Ekspozycja pingwinów rok 2025 Fot: Erwin 

Ekspozycja pingwinów rok 2025 Fot: Erwin 

Ekspozycja pingwinów rok 2025 Fot: Erwin 

Ekspozycja pingwinów rok 2025 Fot: Erwin 

Ekspozycja pingwinów rok 2025 Fot: Erwin 

Ekspozycja pingwinów rok 2025 Fot: Erwin 

Ekspozycja pingwinów rok 2025 Fot: Erwin 

Ekspozycja pingwinów rok 2025 Fot: Erwin 

Ekspozycja pingwinów rok 2025 Fot: Erwin 

Ekspozycja pingwinów rok 2025 Fot: Erwin 

Ekspozycja pingwinów rok 2025 Fot: Erwin 

Ekspozycja pingwinów rok 2025 Fot: Erwin 

Sowy 

Ciąg wolier dla sów znajdujących się tuż murach ZOO obok innych wolier dla ptaków powstały po 2012 roku na terenie leśnym. Wcześniej nie było tutaj żadnej innej ekspozycji. Teraz jest zamiar wyremontowania ich. 

Woliery sów rok 2025 Fot: Erwin 

Woliery sów rok 2025 Fot: Erwin 

Woliery sów rok 2025 Fot: Erwin 

Woliery sów rok 2025 Fot: Erwin 

Woliery sów rok 2025 Fot: Erwin 

Woliery kuraków a teraz sów. 

Woliery powstały w ramach budżetu obywatelskiego województwa Śląskiego. Od początku nie przypadły one nikomu do gustu. Klatki miały służyć głuszcom i cietrzewiom. Ptaki te nie czuły się dobrze w Chorzowie i odchodziły za tęczowy most. Aktualnie do szpetnych klatek, których budowa tez trwała, bo nikt ich nie chciał wybudować przeprowadzono sowy. Klatki znajdują się przy murze od strony kucyków. 

Klatki, które powstały w ramach budżetu obywatelskiego rok 2025 Fot: Erwin

Klatki, które powstały w ramach budżetu obywatelskiego rok 2025 Fot: Erwin

Klatki, które powstały w ramach budżetu obywatelskiego rok 2025 Fot: Erwin

Klatki, które powstały w ramach budżetu obywatelskiego rok 2025 Fot: Erwin

Klatki, które powstały w ramach budżetu obywatelskiego rok 2025 Fot: Erwin

Letnia ekspozycja żółwi 

Obiekt powstał od podstaw przy wybiegu wilków grzywiastych. Możemy tutaj oglądać żółwie w okolicach maja- września. 

Letnia ekspozycja żółwi rok 2025 Fot: Erwin 

Letnia ekspozycja żółwi rok 2025 Fot: Erwin 

Pawilon wejściowy 

Nowy pawilon administracyjny powstał tuż obok starego budynku, który został wyburzony. Znajduje się tutaj biuro dyrektora ZOO, administracja, sale edukacyjne i konferencyjne. Ponadto ulokowano tutaj kasę biletową. Dla pracowników powstał parking. 

Nowy pawilon administracyjny, kasa zoo rok 2025 Fot: Erwin 

Nowy pawilon administracyjny, kasa zoo rok 2025 Fot: Erwin 

Nowy pawilon administracyjny, kasa zoo rok 2025 Fot: Erwin 

Otocjony 

Wspominałem już, że w ciągu zlikwidowanych wolier przy wejściu głównym do ZOO powstały dwa duże wybiegi dla rysi i rosomaków. W drugiej części zbudowano średniej wielkości wybieg dla otocjonów. Oczywiście jest to dla nich spora ekspozycja. Zwierzaki możecie oglądać także w pawilonie. 

Pawilon otocjonów rok 2025 Fot: Erwin 

Pawilon otocjonów rok 2025 Fot: Erwin 

Pawilon otocjonów rok 2025 Fot: Erwin 

Pawilon otocjonów rok 2025 Fot: Erwin 

Pozostałe 

Zanami przegląd najważniejszych zmian jakie zaszły w Śląskim ZOO od 2012 roku. Ponadto w ogrodzie powstał most nad kotliną dinozaurów. Wymieniono także ogrodzenia przy wybiegach antylop kob sing sing, nial grzywiastych i wielbłądów dwugarbnych. Kilka lat temu nowy wybieg dostały także wydry, które lata temu mieszkały w klatce. Zmodernizowano także klatkę po pawianach. Przed Śląskim ZOO jeszcze ogrom pracy mającej na celu poprawę infrastruktury na terenie całego ZOO. Trzeba mieć nadzieję, że nowy dyrektor odmieni to miejsce i stworzy je na nowo na europejskim poziomie. 


3 - Mieszkańcy ZOO Leśne Zacisze na przestrzeni lat
Część 2 - Bawół afrykański leśny 


Samica bawoła afrykańskiego leśnego pojawiła się w Leśnym Zaciszu zaraz po tym jak odkryłem to miejsce. Do dziś jest jedynym przedstawicielem swojego gatunku w polskich ogrodach zoologicznych. Od samego początku zajmuje ogromny wybieg w leśnej części ZOO, mając do swojej dyspozycji kawał łąki jak i las. Będąc w ZOO nie zawsze wypatrzycie ją od razu. Bawołowa lubi zajadać się zielenioną w domku, ale co jakiś czas robi obchód swojego wybiegu. Niestety nigdy nie doczekała się towarzystwa. Zdobycie dla niej partnera nie było łatwym zadaniem. W Europie gatunek ten nie jest tak popularny jak ich kuzyni bawoły indyjskie, których zdjęcia mogliście zobaczyć w numerze styczniowym magazynu Fani ZOO. 

Co wiemy o tym gatunku? To najmniejszy przedstawiciel rodziny bawołów afrykańskich. Zamieszkuje lasy tropikalne Afryki Środkowej i Zachodniej. Charakteryzuje się brązowym umaszczeniem, żywi się trawami, liśćmi, pędami i bulwami. Potrzebuje stałego dostępu do wody i nie tworzy jak swój kuzyn tak dużych stad. Często żeruje w nocy i w chłodniejsze dni. Lubi kąpiele błotne i wodne. Zaliczany jest do "wielkiej piątki", co oznacza, że ma status zwierzęcia bardzo niebezpiecznego. Na szczęście bawolica z Leśnego Zacisza jest łagodna i bardzo ciekawska. To prawdziwa dama tego ogrodu. Zobaczcie zatem jak prezentowała się na moich zdjęciach na przestrzeni ostatnich 8 lat. 

Bawół afrykański leśny Sierpień 2017 Fot: Erwin

Bawół afrykański leśny Sierpień 2018 Fot: Erwin 

Bawół afrykański leśny Październik 2018 Fot: Erwin 

Bawół afrykański leśny Kwiecień 2019 Fot: Erwin 

Bawół afrykański leśny Sierpień 2020 Fot: Erwin 

Bawół afrykański leśny Październik 2020 

Bawół afrykański leśny Kwiecień 2021 Fot: Erwin 

Bawół afrykański leśny Sierpień 2021 Fot: Erwin 

Bawół afrykański leśny Maj 2022 Fot: Erwin 

Bawół afrykański leśny Sierpień 2022 Fot: Erwin 

Bawół afrykański leśny Październik 2022 Fot: Erwin

Bawół afrykański leśny Kwiecień 2023 Fot: Erwin 

Bawół afrykański leśny Czerwiec 2023 Fot: Erwin

Bawół afrykański leśny Sierpień 2023 Fot: Erwin 

Bawół afrykański leśny Kwiecień 2024 Fot: Erwin 

Bawół afrykański leśny Wrzesień 2024 Fot: Erwin 

Bawół afrykański leśny Kwiecień 2025 Fot: Erwin 

Bawół afrykański leśny Czerwiec 2025 Fot: Erwin 

Bawół afrykański leśny Sierpień 2025 Fot: Erwin 

Bawół afrykański leśny Październik 2025

Zapraszamy do ZOO pod Kielcami

Zapraszamy do ZOO pod Kielcami
Prawie 120 gatunków zwierząt, tereny reekraacyjne, gatunki zagrożone wyginięciem, 23 ha pięknego parku, sala bankietowa. Musisz to zobaczyć.