14 sierpnia 2026

Relacja z wizyty w Holenderskich i Belgijskim Ogrodzie Zoologicznym - lipiec 2026

Uchatka kalifornijska z ZOO Amsterdam 

Data wizyty od 19 lipca do 2 sierpnia 2026.

Marzenia są po to by je spełniać - moje się właśnie spełniło i odwiedziłem 5 ogrodów zoologicznych w Holandii i jeden w Belgii. To było dla mnie jak i dla Łukasza nowe doświadczenie w naszym zoologicznym świecie. Może nie poznaliśmy zbyt wielu nowych zwierząt, to przynajmniej obejrzeliśmy te, które przed laty mieszkały w Polsce. Ponadto mogliśmy sprawdzić jak Holendrzy, czy Belgowie budują ogrody zoologiczne i czy są one lepsze od Polskich, czy Czeskich. Do Holandii dotarliśmy samolotem w niedzielę 19 lipca. Pierwszego jak i drugiego dnia poznawaliśmy miasto. Dopiero trzeciej doby udaliśmy się na pierwszy spacer do ZOO. Nie pamiętam od kiedy, ale raczej od dziecka marzyłem o tym by zobaczyć ZOO w Amsterdamie. Gdzieś w pamięci mam jeszcze film z dzieciństwa. To właśnie on był moją pierwszą inspiracją do tego by kiedyś tutaj dotrzeć. I to kiedyś jest już za mną. W tej relacji chciałbym przedstawić Wam najważniejsze informacje z każdej wizyty w ZOO. Na koniec podpowiem jak zaplanować podróż do Holandii oraz dowiecie się jaką publiką w ZOO są Holendrzy.  A więc zaczynajmy :) 

ZOO Amsterdam (Holandia) - data wizyty 21 lipca 2026

Ogród Zoologiczny w Amsterdamie znany jest pod nazwą Artis. Na powierzchni 14 ha możemy zobaczyć kilkadziesiąt gatunków ptaków, ssaków jak i gadów, ryb, czy owadów.  Bilety w promocyjnej cenie kupiliśmy na Bookingu.  Jak dobrze pamiętam zapłaciliśmy 118 zł od osoby. Dzięki tej opcji uniknęliśmy kolejki stania po bilety do kasy tradycyjnej. Mapki ZOO dostępne są w automacie na terenie baru tuż przy wejściu do ogrodu. Duża rozkładana mapka kosztuje 2 euro. Płatność oczywiście kartą. Ogród czynny jest codziennie od godziny 9:00 do 18:00. Na jego zwiedzanie warto poświęcić cały dzień, choć na spokojnie można go obejść w około 5 godzin. Wbrew temu, że alejki rozchodzą się w cały świat, łatwo jest się poruszać po ZOO bez ryzyka pominięcia jakieś ekspozycji. Sprawdźmy zatem jakie gatunki ssaków możemy zobaczyć w Artis ZOO. 

Lista prezentowanych ssaków w Artis ZOO Amsterdam:
Duże ssaki: słoń indyjski, żyrafa siatkowana 
Duże koty drapieżne: lew afrykański, jaguar 
Naczelne: goryl, szympans, czepiak ciemny, koczkodan diana, makak czubaty, gibbon żółtolicy, mandryl, saki białolica, ponocnica, tamaryna cesarska, tamaryna białoczuba, miko czarny, pigmejka, lemur katta, lemur wari rudy, mikrusek myszaty 
Płetwonogie: uchatka kalifornijska 
Niedźwiedzie: brak 
Psowate: wilk polarny Hudsona, otocjon wielkouchy 
Torbacze: walabia Benetta, 
Wielbłądowate: wikunia 
Antylopy: kudu wielkie, kob nilowy, oryks szablorogi 
Jeleniowate: kanczyl jawajski 
Koniowate: zebra równikowa 
Bydło: anoa 
Krętorogie: koziorożec alpejski 
Świniowate: świnia wisajska 
Małe ssaki i gryzonie: surykatka, kapibara, mara patagońska, panda mała, jeżozwierz, skunks, szop pracz, norka syberyjska, wyderka orientalna. mangusteczka karłowata, tukotuko, galago akacjowy, leniwiec, rudawka nilowa, kowari, bolita południowy. 
Zwierzęta domowe: brak
Pozostałe: tapir anta. 
Łącznie: 50 gatunków 

Wśród ptaków możemy tutaj zobaczyć flamingi, pelikany, pingwiny przylądkowe, ibisy łyse, ibisy szkarłatne, czaple nadobne, czaple złotawe, strusie afrykańskie, bociany białe,  żurawie zwyczajne, żurawie mandżurskie, tragopany modrolice, olśniaki himalajskie, sęp płowy, kania ruda, turak purpurowy, szpak balijski, kur, koroniec siodłaty, błyszczak purpurowy, kazuar hełmiasty, dziko żyjące czaple zwyczajne, czy kaczki - oraz inne ptaki. 

W Zoo możemy też zobaczyć bogatą kolekcję owadów, w tym motyli. W pawilonie gadów mieszka krokodyl gawialowy oraz jaszczurki i żółwie. 

Przed naszym przyjazdem ponownie otwarto pawilon akwarium. Po remoncie zyskał on nowe ekspozycje, które jeszcze się docierają oraz bogatą ścieżkę edukacyjną. 

Wybiegi mieszane:
- Sawanna - żyrafa siatkowana, zebra równikowa, kob nilowy 
- boczny wybieg żyraf - żyrafy siatkowane i kudu wielkie
- struś afrykański i bocian biały
- oryks szablorogi i surykatki 
- goryl i surykatki 
- Ameryka Południowa - tapir anta, kapibara, mara patagońska, skrzydoszpon obrożny 
- skunks i szop pracz 
- panda mała i wydra 
- wiele gatunków ptaków połączonych na jednej ekspozycji. 

Pawilony:
- zabytkowy pawilon ptaków i małych małp 
- pawilon gadów 
- pawilon motyli 
- pawilon ptaków w tropikalnej dżungli 
- pawilon akwarium
- pawilon goryli 
- pawilon lwów afrykańskich 
- pawilon insektarium 
- pawilon koczkodanów diana, miko czarnych, małych ssaków i gryzoni 

Na terenie ZOO znajdują się punkty gastronomiczne oraz sklepik z pamiątkami. Jest też łąka wypoczynkowa. 

Aktualnie na terenie ZOO nie prowadzi się nowych inwestycji - obecnie przy mandrylach na modernizacje oczekuje wybieg otocjonów, które nie są eksponowane publiczności. 

ZOO ma też słabe punkty to maleńkie wybiegi dla mandryli i koziorożców alpejskich. Jednak tych lepszych ekspozycji jest zdecydowanie więcej. Nas orzekła motylarnia - było tu dużo motyli i latały wśród tropikalnych roślin. Bardzo ładny pawilon ptaków, gdzie można wejść i stanąć oko w oko z korońcem, czy kurem. Zabytkowe pawilony wewnątrz pięknie zagospodarowane, a w jednym z nich była hala wolnego lotu. Świetnie zagospodarowany wybieg dla słoni indyjskich z basenami jak i ogromna Sawanna Afrykańska. Pawilon Akwarium cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Na nas wrażenie zrobił sam budynek, natomiast kolekcja ryb jest jeszcze słaba. Jeżeli chodzi o małpy, to poza szympansami, saki i koczkodanami diana oraz pazurkowcami pozostałe mieszkają na wybiegach bez krat - na przykład wyspy. 

W ZOO urodziły się dwa słoniątka indyjskie. Tylko pozazdrościć sukcesu. Były też małe mary patagońskie. 

Nie udało nam się zobaczyć skunksa, szopów praczy czy norki syberyjskiej. 

ZOO Amsterdam znajduje się w centrum miasta. Bez problemu dojedziecie tutaj tramwajem. Najlepiej za punkt początkowy wybrać stację metra Rokin, skąd odjeżdżają tramwaje do ZOO. Przy ogrodzie działa też parking. 

Z czego słynie Amsterdam? Przede wszystkim z kanałów. Jest ich 165, a ich łączna długość to nawet 100 km. Jeden z nich przepływa obok samego ZOO. 

Jest to ogród historyczny. Jego początki sięgają 1838 roku. Pierwsi goście przekroczyli jego bramy 1 maja. Jest to jeden z najstarszych ogrodów zoologicznych Europy. Warto tu przyjechać i poczuć jego magię. 

Zdjęcia mojego autorstwa dostępne są TUTAJ

Słoń indyjski 

Żyrafia siatkowana 

Kob nilowy 

Kudu wielkie 

Motyl 

Goryl 

Pingwin przylądkowy 

Sęp 

Anoa 

Żuraw mandżurski 

Koziorożec alpejski 

Wari rudy 

Wikunia 

Flamingi 

Tapir anta. 

ZOO Rotterdam (Holandia) - data wizyty 23 lipca 2026

Następnym ogrodem zoologicznym na naszej trasie zwiedzania była placówka w Rotterdamie znana jako "Diergaarde Blijdorp". Droga pociągiem z Amsterdamu Zuid zajęła nam pół godziny. Na miejscu przywitał nas deszcz, który na szczęście szybko się skończył. Krótki opad był też zaraz po wejściu do ogrodu, a potem się wypogodziło. ZOO Rotterdam zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Szczerze mówiąc na wszystkie sześć placówek to właśnie tutaj podobało mi się najbardziej. Tutejsze pawilony zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Szkoda, że nie ma takich w Polsce i raczej patrząc na to w jakim kierunku idą nasze ogrody, nie ma co liczyć, że i u nas kiedyś takie będą. Na powierzchni 28 ha widzieliśmy następujące gatunki ssaków: 

Lista prezentowanych ssaków w ZOO Rotterdam 
Duże ssaki: słoń indyjski, żyrafa siatkowana, nosorożec indyjski, nosorożec czarny, bizon 
Duże koty drapieżne: lew afrykański, tygrys sumatrzański, lampart amurski 
Naczelne:  goryl, dżelada, makak czubaty, makak wanderu, mangaba białokarkowa, lutung czarny, lemur katta, tamaryna białoczuba, koczkodan diana, 
Płetwonogie: uchatka kalifornijska 
Niedźwiedzie: polarny, 
Psowate: hiena cętkowana, lis polarny, 
Torbacze: walabia bagienna 
Wielbłądowate: wielbłąd dwugarbny, wikunia, 
Antylopy: bongo, garna, gazela mhor, gazela dorkas, 
Jeleniowate: jelonek czubaty, renifer, jeleń Alfreda, pudu południowy, 
Koniowate: zebra równikowa 
Bydło: banteng jawajski, bawół afrykański leśny 
Krętorogie: brak
Świniowate: świnia rzeczna, świnia wisajska 
Małe ssaki i gryzonie: taraj, panda mała, surykatka, hutia kubańska, góralek skalny, mangusta karłowata, nieświszczuk, wiewiórka trójbarwna, szop pracz, manul, wydra europejska, 
Zwierzęta domowe: brak
Pozostałe: okapi, tapir malajski, hipopotam karłowaty, 
Łącznie: 51 gatunków

Wśród ptaków były flamingi, pelikany, strusie afrykańskie, marabuty, sępy, sekretarz, pingwiny białobrewe, pingwiny cesarskie, żako, bąkojady, warugi i wiele innych. W pawilonie akwarium zobaczyć można różne gatunki ryb w tym oceaniczne i rekiny. Na uwagę zwracają też ogromne żółwie z Galapagos. 

Na terenie ZOO działają punkty gastronomiczne i place zabaw, w tym jeden kryty. Jest też sklepik z pamiątkami. ZOO czynne jest od 9:00 do 18:00. 

Wybiegi mieszane: 
- Sawanna - żyrafa siatkowana i gazela dorkas 
- zebry i strusie afrykańskie 
- bantengi i antylopy garna
- wiele gatunków ptaków na wspólnych ekspozycjach
- goryl i mangaba białokarkowa
- panda mała i jelonek czubaty 

Pawilony:
- pawilon lwów 
- pawilon akwarium i zwierząt arktycznych 
- pawilon niedźwiedzi polarnych 
- pawilon okapi, ptaków, górlaków, krokodyli, 
- pawilon azjatycki - słonie indyjskie, tapir malajski, nosorożec indyjski, dzioborożec, wiewiórka trójbarwna
- pawilon goryli 
- pawilon hipopotama karłowatego 
- pawilon zabaw dla dzieci 

Młode widziałem u bantengów, garen, makaków czubatych, makaków wanderu, bongo, marabutów. 

Dzięki wizycie w tym ogrodzie po raz pierwszy w życiu zobaczyłem alki i maskonury. 

Bilety do ZOO kupowaliśmy na booking com. Za dwie osoby zapłaciliśmy 246,29 zł. Mapkę ZOO można kupić przy wejściu do ZOO w cenie 1 euro. 

Ogród zachwycił mnie zielenią, przemyślanymi ekspozycjami, wielkością wybiegów, pięknymi pawilonami. Miejsc na minus raczej tutaj nie znalazłem. Jak będziecie w Holandii to koniecznie tutaj zajrzyjcie. Z dworca kolejowego dotrzecie tutaj w mniej niż 10 minut autobusem komunikacji miejskiej. Koszt przejazdu to około 13, 14 zł w jedną stronę. Niestety Holenderska komunikacja miejska jak i kolejowa do tanich nie należy. 

Na zwiedzanie ZOO potrzeba cały dzień, aczkolwiek da się je obejść w 5 godzin. Warto jednak mieć zapas czasu na powroty do ulubionych zwierząt. Zdjęcia mojego autorstwa dostępne są TUTAJ 

Lampart amurski 

Pelikany i kormorany 

Świnia wisajska 

Makak czubaty 

Makak wanderu 

Banteng 

Jelonek czubaty 

Manul 

Nosorożec indyjski 

Słoń indyjski 

Bongo 

Gazela mhor 

Hutia kubańska 

Tamaryna białoczuba 

Uchatka kalifornijska 

Szop pracz

Niedźwiedź polarny 

Bizon 

Nieświszczuk 

Sęp 

Sekretarz 

Marabut 

Gazela dorkas 

Hiena cętkowana 

Żyrafa siatkowana 

Okapi 

Świnia rzeczna 

Bawół afrykański leśny 

Nosorożec czarny 

Hipopotam karłowaty 

Dżelada 

Walabia bagienna 


ZOO Antwerpia (Belgia) - data wizyty 25 lipca 2026 

Pociąg z Amsterdamu do Antwerpii jedzie półtorej godziny. Kursy ze stacji Amsterdam Zuid do stacji Bruksela Centraal przez Antwerpię odbywają się co godzinę. Bilety kolejowe na przejazd pociągami eurostars są dosyć drogie. W dwie strony za dwie osoby trzeba zapłacić około 900 zł w zależności od kursu w danym dniu. Pomimo dosyć wysokich cen nie mogliśmy sobie odmówić wyprawy do tego historycznego i jakże pięknego ogrodu. Zoo w Antwerpii zostało otwarte 21 lipca 1843 roku co czyni go jednym z najstarszych na świecie. Na powierzchni 11 ha możemy zobaczyć wiele interesujących gatunków zwierząt. Bilety do ZOO również nie są tanie. Za dwie osoby dorosłe zapłaciłem 335 zł. Przy wejściu można sobie pobrać bezpłatnie mapę papierową w kilku wariantach językowych. Ogród znajduje się w samym centrum miasta tuż przy dworcu kolejowym. Stąd też blisko na główny deptak miejski. W naszym przypadku w ZOO spędziliśmy cały dzień, natomiast na spokojnie wystarczą 3 lub 4 godziny. Sprawdźmy zatem jakie gatunki ssaków możemy zobaczyć w tym ogrodzie: 

Lista prezentowanych ssaków w ZOO Antwerpia 
Duże ssaki: słoń indyjski, żyrafa siatkowana, żyrafa Rothschilda, nosorożec biały 
Duże koty drapieżne: lew 
Naczelne: goryl, szympans, koczkodan sowiogłowy, czepiak ciemny, tamaryna cesarska, tamaryna białoczuba, marmozeta białoczelna, pigmejka, lwiatka złotogłowa, 
Płetwonogie: foka pospolita 
Niedźwiedzie: brak
Psowate: brak
Torbacze: koala, kangur nadrzewny 
Wielbłądowate: alpaka 
Antylopy: bongo 
Jeleniowate: mundżak chiński 
Koniowate: zebra granta 
Bydło: bawół afrykański 
Krętorogie: markur śruborogi 
Świniowate: babirusa, guziec, 
Małe ssaki i gryzonie: surykatka, mangusta lisia, jeżozwierz, mara patagońska, urson, mysz pręgowana, 
Zwierzęta domowe: brak
Pozostałe: okapi, tapir malajski, hipopotam karłowaty, 
Łącznie: 34 gatunki 

Podczas spaceru nie udało nam się zobaczyć jeżozwierza i koczkodana sowiogłowego. 

W ogrodzie mieszka sporo gatunków ptaków. Wśród nich są strusie afrykańskie, dławigady, sępy, ścierwniki, warugi, toko, ibisy, papugi w tym ary, pingwiny przylądkowe, pingwiny królewskie, pingwiny złotoczube, pingwiny białobrewe, flamingi, pelikany, bociany białe. 

W pawilonie gadów zaskoczyła mnie ekspozycja krokodyli i warana z Komodo. Krokodyle zajmują duże, otwarte terrarium z legwanami. Co kilkanaście minut występuje u nich burza i zaciemnienie wskazujące noc. Czegoś takiego jeszcze nigdy nie widziałem. Jest to naprawdę coś niesamowitego i godnego naśladowania. U waranów z Komodo co jakiś czas pojawia się mgła. Jej celem jest zapewnienie gadom jak największych bodźców naturalnych. W Polsce czegoś takiego nie ma. Ogromne wrażenie zrobiła na mnie wielka woliera ptaków Afryki i bawołów afrykańskich. To właśnie tutaj te piękne i majestatyczne stworzenia zobaczyłem po raz pierwszy na żywo. Bawoły te są większe i masywniejsze od swoich kuzynów z Indii. Koala tradycyjnie spał, aktywny był jeden z dwóch kangurów nadrzewnych. Pawilon Akwarium jest bardzo podobny do tego z Amsterdamu. Jest mniejszy i nie posiada strefy edukacyjnej. Można tu zobaczyć ryby rafowe i morskie. Kolekcja bogatsza od tej z Amsterdamu. 

Wybiegi mieszane:
- żyrafa, guziec, struś afrykański 
- nosorożec biały, zebra Granta 
- mundżak chiński, tapir malajski 
- okapi, mundżak chiński 
- bawoły afrykańskie, dławigady, sępy, ibisy, toko, perlice, warzechy i wiele innych ptaków 
- hipopotam karłowaty i małe ptaki ozdobne 
- marabuty, żurawie koroniaste, dzioborożce, ibisy 
- alpaki, mara patagońska,
- goryle, koczkodan sowiogłowy 

Tutaj widziałem młodego okapi. Do tej pory widywałem tylko dorosłe osobniki. 

Pawilony:
- pawilon kangurów nadrzewnych, pazurkowców i czepiaków ciemnych 
- pawilon ptaków 
- pawilon gadów 
- pawilon ptaków i gadów 
- pawilon słoni, żyraf, strusi i guźców 
- pawilon goryli
- pawilon szympansów i okapi 
- pawilon akwarium 
- pawilon hipopotama karłowatego i ptaków 
- pawilon motyli 

Motylarnia zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Była przepiękna i gdyby nie panujące w niej wysokie temperatury to pozostałbym w niej dłużej. 

Podczas spaceru nie widzieliśmy jeżozwierza i kilku gatunków ptaków i gadów 

Mieliśmy też okazję zobaczyć karmienie lwów. Najpierw kociaki zbierały kurczaki na swoją kupkę, a dopiero potem ją jadły. W ZOO aktualnie jest 5 lwów z czego dwa samce i trzy samice i wszyscy są na jednym wybiegu, gdyż tworzą jedną rodzinę. 

Na terenie ZOO znajdują się zabytkowe pawilony, które mimo lat wciąż wyglądają świetnie. Ogólnie cały ogród zrobił na mnie ogromne wrażenie i z całego serca polecam Wam go zobaczyć pomimo tego, że zwierząt za wiele nie ma, a ceny są dosyć wysokie. 

Na terenie ZOO znajdują się punkty gastronomiczne i plac zabaw dla dzieci. Odbywają się spotkania z edukatorami. 

Tego dnia do ZOO przyszły prawdziwe tłumy. Tradycyjnie od otwarcia do obiadu był ścisk, a na dwie godziny przed zamknięciem zrobił się luz. Na ciszę i spokój nie ma co liczyć. Obok ZOO odbywały się imprezy. Często też słychać przejeżdżające pociągi. 

Podczas spaceru w wielkiej wolierze bawołów i ptaków afrykańskich popsuł mi się aparat fotograficzny. Na szczęście miałem przy sobie mój poprzedni kieszonkowy i to nim dokończyłem robienie zdjęć. Na drugi dzień w Amsterdamie kupiłem sobie nowy aparat, jeszcze lepszy od tego co się popsuł. Pierwsze zdjęcia zrobiłem nim w Burgers ZOO. 

Zdjęcia mojego autorstwa dostępne są TUTAJ

Czepiak ciemny 

Kangur nadrzewny 

Pigmejka 

Koala 

Okapi 

Pingwin przylądkowy 

Goryl 

Szympans 

Bawół afrykański 

Dławigad 

Słoń indyjski 

Hipopotam karłowaty 

Marabut 

Żyrafa siatkowana i guziec 

Nosorożec biały 

Zebra Granta 

Pingwin królewski 

Babirusa 

Markur śruborogi 

Lew 

Tapir malajski 

Żuraw koroniasty 

Burgers ZOO Arnhem (Holandia) - 27 lipiec 2026

Tego dnia mieliśmy jechać do ogrodu w Amersfoort, jednak pogoda pokrzyżowała nam plany. Tego dnia miało być dosyć ciepło jak na holenderskie warunki, ale prognozowano przelotne deszcze. W Amersfoort jest mało pawilonów, gdzie można by się schować przed opadami. Z kolei na środę, gdy mieliśmy jechać do Burgers zapowiadano upały, więc w pawilonach byśmy się ugotowali. Ostatecznie temperatura była przyjemna, a podczas krótkiego deszczu byliśmy w pawilonie dla ptaków. Do Burgers ZOO bezpośrednio dojechaliśmy pociągiem ze stacji Amsterdam Zuid. Podróż trwała około godziny i dwudziestu minut. Z pod samego dworca bezpośrednio do ogrodu dojechaliśmy autobusem komunikacji miejskiej. Na tej trasie kursują dosyć często. Bilety kupowaliśmy w kasie - nie było kolejek. Za dwie osoby zapłaciliśmy 269,09 zł. Przy wejściu otrzymuje się bezpłatną mapkę. Na zwiedzanie trzeba poświęcić cały dzień. Sporo ekspozycji jest tutaj w pawilonach. O Burgers ZOO mówi się, że jest to jedno z najlepszych ogrodów zoologicznych Europy. O tym czy tak jest będę mógł stwierdzić za kilka lat, kiedy to zobaczę więcej placówek na naszym kontynencie. Ogród zrobił na nas ogromne wrażenie jeżeli chodzi o sposób zaprojektowania pawilonów jak i ekspozycji zewnętrznych. Jeżeli chodzi o ilość prezentowanych gatunków, to tak dużo jak w Pradze, czy Berlinie tutaj nie ma. Kolekcja raczej zbliżona ilościowo do tej z Płocka (jeżeli chodzi o ssaki). 

Wbrew pozorom zwiedzanie pawilonów to prawdziwa męka. Ogrody zoologiczne w Holandii otwierają się o godzinie 9:00. Chwilę później w ZOO są już prawdziwe tłumy. Holenderskie dzieci wychowywane są bezstresowo. Mają prawo robić co chcą. Dlatego też w pawilonach jest bardzo głośno, jeden przepycha drugiego, każdy podchodzi do każdego w sposób egoistyczny zasłaniając mu widok na zwierzęta. Dlatego też wypatrzenie zwierząt w pawilonach graniczy z cudem. Np. w pawilonie tropikalnych, gdzie mieszka kilkadziesiąt gatunków ptaków, zobaczenie choć kilku to prawdziwy cud. Ptaki chowają się przed głośnymi i niewychowanymi dziećmi. Zresztą dorośli są tu nie lepsi. Ogrody zamykają się o 18:00. Tak na dwie godziny przed zamknięciem w ZOO jest już pusto i dopiero wtedy wiele gatunków zwierząt wychodzi z ukrycia. Sprawdźmy zatem jakie gatunki ssaków mieliśmy okazję zobaczyć w tym ogrodzie. 


Lista prezentowanych ssaków w Burgers ZOO Arnhem 
Duże ssaki: słoń indyjski, nosorożec biały, żyrafa północna, 
Duże koty drapieżne: lew afrykański, tygrys sumatrzański, gepard, pantera lankijska
Naczelne: goryl, szympans, gibbon siamang, gibbon białoręki, makak lapunder, sajmiri, lemur katta, maki czarny, 
Płetwonogie: manat karaibski 
Niedźwiedzie: malajski 
Psowate: brak
Torbacze: walabia bagienna, 
Wielbłądowate: brak
Antylopy: oryks południowy, kob śniady, gnu białobrode 
Jeleniowate: jeleń birmański, jelonek bengalski, mundżak chiński 
Koniowate: zebra równikowa, zebra Chapmana 
Bydło: banteng jawajski 
Krętorogie: brak
Świniowate: pekari obrożne, 
Małe ssaki i gryzonie: urson, surykatka, nieświszczuk, wyderka orientalna, mrównik, kapibara, binturong, ostronos rudy, nietoperz, galago 
Zwierzęta domowe: brak
Pozostałe: brak
Łącznie: 38 gatunków. 

Zapewne jeszcze jakieś gryzonie tutaj były, ale nie sposób jest je zapamiętać. 

Wybiegi mieszane:
Sawanna - żyrafa, nosorożec, gnu białobrode, oryks południowy, kob sniady, zebra 
Azja - banteng, jelonek bengalski, jeleń birmański, mundżak chiński, gibbon siamang, makak lapunder 
Niedźwiedzie - niedźwiedź malajski i binturong 
Wyspa - ostronos rudy, sajmiri 
Lemury - katta i maki czarny 
Karaiby - manat karaibski, motyle, małe ptaki kolorowe, kraby, ryby 
Dżungla - kilkadziesiąt gatunków ptaków, nietoperze, i osobno w pawilonie  kapibary, mrównik i wydra. Można też wypatrzeć żółwie i jaszczurki. 

Pawilony:
Pawilon lasu tropikalnego z ptakami, kapibarami, mrównikiem, wydrami, nietoperzami, gadami 
Akwarium - różne gatunki ryb 
Pustynia - liczne gatunki ptaków i gadów oraz urson, pekari obrażony, nieświszczuk, gryzonie. 
Sawanna - żyrafy, nosorożce, zebry, antylopy 
Mangrowe - manaty karaibskie, motyle, ptaki, kraby, jaszczurki, ryby 
Rimba - bantengi, gibbony, makaki, jelenie birmańskie i jelonki bengalskie, mundżaki chińskie i na dodatkowych wybiegach gibbony białorękie, niedźwiedzie malajskie i binturongi, tygrys sumatrzański, gady 
Słoniarnia 

Nowości gatunkowych tutaj nie widziałem, ale spotkałem dawno nie widziane gnu białobrode. Zoo stawia na zwierzęta przyciągające oko ludzkie i kilka takich, które są dla wielu nieznane. 

Na ternie ZOO znajdują się liczne lokale gastronomiczne, place zabaw. 

Podczas spaceru nie widzieliśmy kilkudziesięciu gatunków ptaków, kilku gatunków gadów, makaków lapunder, binturonga, ostronosów rudych. 

Jeżeli wybieralibyście się tutaj na cały dzień, to ogród obejdziecie na spokojnie dwa razy z przerwami na posiłek. 

To właśnie w tym ogrodzie zobaczyłem największe stado szympansów ze wszystkich odwiedzonych miejsc. W tak dużej grupie robią wrażenie. Możemy im pozazdrościć także kilkuhektarowego wybiegu Sawanna. W Polsce o takim możemy tylko pomarzyć, choć Gdańsk, czy Poznań mogliby taki stworzyć u siebie. 

Miejsce godne polecenia, podobało nam się, a czy kiedyś jeszcze tutaj wrócimy to czas pokaże. Zdjęcia mojego autorstwa dostępne są TUTAJ - dodam jeszcze, że to właśnie w Burgers ZOO miała premiera mojego nowego aparatu, który kupiłem, w Amsterdamie, po tym jak w Antwerpii mój się zawiesił. 

Pingwiny afrykańskie 

Kaktusy w pawilonie pustynia 

Pekari obrożny 

Urson 

Pawilon pustynny 

Kapibara 

Pawilon lasu tropikalnego z ptakami, gadami i ssakami 

Największe akwarium w pawilonie akwarium. 

Gnu białobrody 

Kob śniady 

żyrafa i nosorożec 

Oryks południowy 

wybieg Sawanna - fragment 

Lew 

Goryl 

Szympansy 

Walabia bagienna 

Fragment pawilonu z motylami i manatami 

Niedźwiedź malajski 

Jelenie birmańskie 

Banteng samiec 

Gibbon białoręki 

Surykatka 

Słoń indyjski 

Plac zabaw 

Zebra równikowa 

ZOO Amersfoort (Holandia) - 29 lipca 2026

Kolejnym ogrodem na naszej holenderskiej trasie zwiedzania była placówka z Amersfoort, bliżej znana jako Dieren Park. Podróż pociągiem ze stacji Amsterdam Zuid zajmuje około 40 minut. Bezpośrednio ze stacji kolejowej do ogrodu dojedziemy autobusem komunikacji miejskiej - czas przejazdu to mniej niż 10 minut. Bilety kupowaliśmy w automacie. Niestety coś poszło nie tak i z karty pobrało pieniądze, ale automat nie wydrukował biletu. Przy kasach znajduje się punkt obsługi klienta. Wystarczy pokazać im transakcje w aplikacji bankowej, po czym pracownik ogrodu drukuje bilety. Musicie być wyczuleni, że w aplikacji kwota pobrana widnieje w złotówkach, więc trzeba o tym fakcie poinformować obsługę. Bilet dla dwóch osób to wydatek 273,26 zł. Przy kasie otrzymacie bezpłatną mapkę. Patrząc na nią odniosło się wrażenie, że trasa nie będzie łatwa. Tutejsze ogrody mimo krętych alejek są na tyle dobrze zaprojektowane, że nie da się niczego pominąć. ZOO zajmuje około 20 ha. Będąc tutaj cały dzień zdążycie obejść ogród dwa, a nawet trzy razy. Na tle już widzianych ogrodów zoologicznych, ta placówka łączy sobie cechy klasycznego ZOO, połączonego z parkiem rozrywki. Nad kilkoma wybiegami znajdowały się wiszące mosty, z których to można było wejść do ślizgawek. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem i szczerze nie podobał mi się ten pomysł. Dla przykładu taki most znajduje się nad wybiegiem niedźwiedzi okularowych. Zwierzęta cały czas słyszą wrzaski dzieci i nie mają ani chwili spokoju. Takie mosty ze ślizgawkami zdecydowanie uważam na minus. Na terenie ogrodu nie brakowało klasycznych placów zabaw. Można też było wypożyczyć rowerki wodne i pływać przy wybranych ekspozycjach. Dodatkową atrakcją jest park dinozaurów. Ze wszystkich odwiedzonych ZOO, ten ogród oceniam najsłabiej. Jest tu kilka ekspozycji, które są stare, w złym stanie technicznym i ciasne. Żal było patrzeć na cztery makaki lapunder zamknięte w klitce mniejszej od tej dla mandryli w Krakowie. Na wielu płaszczyznach widać, że tutaj brakuje pieniędzy na większe inwestycje. Sprawdźmy zatem jakie gatunki ssaków mieszkają w tym ogrodzie. 


Lista prezentowanych ssaków w ZOO Amersfoort 
Duże ssaki: słoń indyjski, żyrafa Rothschilda, nosorożec indyjski, 
Duże koty drapieżne: lew afrykański, tygrys amurski 
Naczelne: szympans, pawian, makak lapunder, gibbon siamang, kapucynka, lemur wari rudy, lemur katta
Płetwonogie: brak 
Niedźwiedzie: okularowy (andyjski) 
Psowate: hiena cętkowana, wilk europejski, 
Torbacze: kanguroszczur 
Wielbłądowate:  wielbłąd dwugarbny 
Antylopy: impala, oryks południowy (bejsa) 
Jeleniowate: brak 
Koniowate: zebra Grevy'ego, osioł somalijski, osioł domowy
Bydło: brak
Krętorogie: brak
Świniowate: świnia mangalica
Małe ssaki i gryzonie: jeżozwierz, surykatka, nieświszczuk, leniwiec, aguti, borsuk, wydra europejska, panda mała, mangusta lisia, 
Zwierzęta domowe: owca somalijska, koza domowa, 
Pozostałe: brak
Łącznie: 34 gatunki

Wśród ptaków były flamingi, pingwiny afrykańskie, sowy, papugi, perlice, dławigady, pelikany, waruga, sępy, warzęchy, ibisy. 

Wybiegi mieszane:
-Sawanna - żyrafa, impala, oryks bejsa (południowy), perlica 
-Woliera ptaków - sępy, pelikany, waruga, dławigady i inne 
-Afryka domowa - osioł domowy i owca somalijska
- Słoniarnia 

Pawilony:
Afryka i nocny świat - żyrafy, zebry, antylopy, perlice, aguti, leniwce, mangusty lisie i inne. Ponadto ulokowano tu również gady. 
W ZOO znajduje się także ogród japoński. 

Jest też możliwość wejścia do kuchni dla zwierząt. 

Nowością był pawilon szympansów. 

Od placu zabaw do nosorożców dojeżdża kolejka wąskotorowa. 

Stado słoni składa się z samca, dwóch samic i słoniątka. 

Na minus muzyka puszczana dosyć głośno przy wybiegach dla zwierząt. 

Będąc tutaj nie poznałem nowych gatunków ssaków, natomiast zobaczyłem dawno nie widziane już antylopy impala i hieny cętkowane. 

Ogród rozpoczyna hodowlę osłów somalijskich. Nie dawno do dwóch dorosłych osobników dołączyła Warszawska Zuzia. Podczas naszej wizyty trzymała się na uboczu od reszty. Osły zajmują wybieg, kiedyś zajmowany przez oryksy szablorogie. Ogólnie jadąc tutaj w Internecie przestudiowałem mapkę ogrodu, która jak się okazało była już nieaktualna. Dlatego też nie widziałem oryksów, rysia, panter czy kazuarów. 

Fajnie było zobaczyć nowe miejsce, ciekawie prezentowało się na zdjęciach i filmach znalezionych w sieci. Na żywo nieco rozczarowało, dlatego istnieje prawdopodobieństwo, że tutaj już bym nie wrócił. 

Duże wrażenie zrobiło na nas dosyć liczne stado pawianów, wraz z potomstwem. 

Zdjęcia mojego autorstwa dostępne są TUTAJ

Nieświszczuk 

Niedźwiedź okularowy 

Sowa śnieżna 

Hiena cętkowana

Żuraw mandżurski 

Owca somalijska 

Jeżozwierz 

Wielbłąd dwugarbny 

Pawian 

Pelikan 

Oryks południowy bejsa 

Zebra Grevy'ego 

Lemur katta 

Dino Park 

Mangusta lisia 

Nowy wybieg dla szympansów 

Impala 

Żyrafa Rothschilda 

Nosorożec indyjski 

Pingwin afrykański 

Panda mała 

Osioł somalijski 

Tygrys amurski 

Lew afrykański 

Lemur wari rudy 

Słoń indyjski samiec

ZOO Ouwehands Rhenen (Holandia) - 31 lipca 2026

Na koniec pozostawiliśmy sobie wisienkę na torcie, czyli ogród zoologiczny Ouwehands Rhenen, gdzie można zobaczyć pandy wielkie. Tradycyjnie z samego rana wsiedliśmy do pociągu na stacji Amsterdam Zuid, po czym na stacji Utrecht Centraal, mielismy przesiadkę na kolejkę jadącą już bezpośrednio do Rhenen. Wspominana miejscowość jest niewielka. Ze stacji kolejowej do bramy ogrodu jest jakieś 800 metrów. Pieszo to zaledwie kilka minut spaceru i to po prostej drodze. Ogród w odróżnieniu od pozostałych otwiera się o godzinie 9:30 i zamyka o 17:30. Bilet dla dwóch osób to koszt 273,43 zł. Mapki są bezpłatne do pobrania tuż po przekroczeniu kasy. Początkowo miałem wrażenie, że będziemy tutaj błądzić, ale układ alejek wydawał się skomplikowany tylko na obrazku. Przy całodniowym pobycie dacie radę obejść ZOO dwa razy. Powierzchnia ogrodu to jakieś 20 ha. Placówka ta łączy w sobie klasyczne ZOO, z elementami parki rozrywki. Największy pawilon należy do placu zabaw, a ten zrobił na mnie ogromne wrażenie. Tutaj również są ślizgawki, liczne place zabaw, czy punkty gastronomiczne. Jednak dobrego obiadu tutaj nie zjecie. Tradycyjnie zaraz po otwarciu do ZOO zeszły się dzikie tłumy i było głośno. Nie spodobała mi się wewnętrzna część pawilonu goryli. Po prawej, po lewej mieszkają małpy, a po środku jest plac zabaw. Wrzasków nie ma końca, dlatego momentami miałem już serdecznie dosyć. Na terenie ZOO znajduje się azyl dla niedźwiedzi brunatnych i wilków europejskich. Łącznie widziałem 4 niedźwiedzie i jednego wilka. Jeden z niedźwiedzi miał bardzo zaawansowaną stereotypię. Szczerze mówiąc okropny widok. Przez ludzki egoizm wiele zwierząt na świecie cierpi z powodu bicia, znęcania się, trzymania w ciasnych klatkach, głodzonych, czy celowo okaleczanych. To właśnie w tym miejscu przyszedł moment refleksji nad ludzkim zachowaniem wobec zwierząt. Uśmiech na naszych twarzach wywołały aktywne na wybiegu zewnętrznym pandy wielkie. Tutaj też widzieliśmy trzy koale. Sprawdźmy zatem jakie gatunki ssaków mieszkają w tym ogrodzie. 

Lista prezentowanych ssaków w Ouwehands ZOO Rhenen 
Duże ssaki: słoń afrykański, żyrafa Rothschilda 
Duże koty drapieżne: tygrys amurski, biały lew, pantera mglista 
Naczelne: goryl, magot afrykański,  bonobo (szympans karłowaty), orangutan borneański, gibbon białoręki, gereza białobroda, kukang, lemur katta, mandryl, sajmiri, tamaryny, lwiatka złota. 
Płetwonogie: foka pospolita, uchatka kalifornijska 
Niedźwiedzie: brunatny, polarny, malajski, panda wielka 
Psowate: wilk europejski, 
Torbacze: koala, kangur parma, 
Wielbłądowate: alpaka
Antylopy: addaks, bongo 
Jeleniowate: renifer 
Koniowate: zebra Grevy'ego, osioł domowy 
Bydło: brak
Krętorogie: brak
Świniowate: mangalica, świnia rzeczna, guziec 
Małe ssaki i gryzonie: panda mała, mangusta pręgowana, surykatka, nieświszczuk, nietoperz, lori mały, 
Zwierzęta domowe: koza domowa różne odmiany, 
Pozostałe: jak tybetański 
Łącznie: 44 gatunki 

Jeżeli chodzi o ptaki to miałem tu okazję zobaczyć żabiru afrykańskie. Były też pelikany, flamingi karaibskie, kuglarz, kondor królewski, sępy, papugi, tukany (3 gatunki), sowy, dzioborożce (4 gatunki), strusie afrykańskie i wiele innych. 

Wybiegi mieszane:
Sawanna - żyrafa Rothschilda sztuk 1, addaks sztuk 2, zebra Grevy'ego sztuk 2, struś afrykański sztuk 2
Farma - osioł domowy, alpaka, kozy, gęsi 
Azyl dla niedźwiedzi - niedźwiedzie brunatne i wilki europejskie 

Pawilony:
Budynek żyraf i addaksów 
Akwarium 
Słoniarnia 
Pawilon goryli i gerez 
Pawilon zabaw dla dzieci wraz z ekspozycjami dla ptaków i nieświszczuków 
Pawilon egzotarium - ptaki, gady, pazurkowce, orangutany 
Pawilon mandryli i bongo 
Hala pokazów tresury uchatek kalifornijskich - otwarta tylko w czasie pokazów
Pawilon pand wielkich 
Pawilon koala 

Na minus stan techniczny pawilonu żyraf i addaksów. Budynek nadaje się już tylko do rozbiórki. Antylopy bongo zajmują ciasny wybieg po jakimś zwierzęciu drapieżnym. Wskazuje na to ogrodzenie, które jest dosyć wysokie, rzadkie kratki. Wybieg nie nadaje się do trzymania tutaj tych wspaniałych antylop. 

Na plus wielki wybieg dla niedźwiedzi polarnych, słoni afrykańskich, bonobo, wiejska farma, pawilon dla pand wielkich. Podobał mi się wybieg dla białych lwów jak i tygrysów syberyjskich. U tygrysa wybieg dzielony jest na pół specjalnym tunelem, do którego można wejść. Łącznie tygrysów jest 5, z kolei lwów 4. 

Będąc tutaj macie okazję zobaczyć największego niedźwiedzia świata - polarnego i najmniejszego malajskiego. Pomiędzy nimi jest brunatny i panda wielka. Już dawno tylu gatunków niedźwiedzia nie widziałem w jednym miejscu. 

Dzięki tej wizycie po raz pierwszy w życiu zobaczyłem węgorze elektryczne - są ogromne i robią wrażenie. 

Młode widziałem u bonobo, gibbonów białorękich. 

W ZOO są ogromne woliery dla ptaków. Np. przy wejściu dla dzioborożców, a kawałek dalej dla papug, ibisów, korońców, szczudlaków, czy nikobarczyków. Wielka woliera jest również dla ptaków drapieżnych i padlinożernych. 

Myślę, że w dalszej przyszłości chciałbym tutaj wrócić. Jestem ciekaw jak potoczą się losy żyraf, antylop czy zebr. Zajmują duży, ale słaby ekspozycyjnie wybieg, a pawilon jest za ciasny. Myślę, że w tym miejscu może powstać coś nowego. 

Zdjęcia mojego autorstwa dostępne są TUTAJ

Lemur katta

Wielka woliera ptaków 

Addaks 

Tygrys syberyjski 

Żyrafa Rothschilda 

Zebra Grevy'ego 

Struś afrykański 

Mangusta pręgowana 

Surykatka 

Biały lew

Węgorz elektryczny 

Ukwiał i błazenek 

Bongo 

Pantera mglista 

Gibbon białoręki 

Panda wielka 

Jak tybetański 

Panda mała 

Niedźwiedź brunatny 

Żabiru afrykański 

Niedźwiedź malajski 

Koala 

Pingwin afrykański 

Słoń afrykański 

Bonobo 

Plac zabaw 

Magot afrykański 

Pawilon egzotarium 

Lwiatka złotogłowa 

Ibis purpurowy 

Orangutan 

Renifer 

Niedźwiedź polarny 

Świnia rzeczna 

Pelikany 

Kangur parma 

Kondor królewski 

Kuglarz 

Goryl 

Guziec 

Żuraw koroniasty 

Nasza podróż do Holandii 

W Holandii byliśmy od 19 lipca do 2 sierpnia. Do Amsterdamu przylecieliśmy samolotem Polskich Linii Lotniczych Lot, z portu lotniczego w Warszawie (Chopin). Lot trwał około godziny i czterdziestu minut. Cena przelotu dla dwóch osób dorosłych, z bagażem rejestrowanym i wyborem miejsc, to mniej więcej 4 tysiące złotych. W Amsterdamie mieszkaliśmy w apartamencie, z całodobową recepcją przy stacji kolejowej jak i metra linia M51 i M52 o nazwie Amsterdam Zuid. Dokładnie nasz apartamentowiec znajdował się przy ulicy Parnassusweg, przy przystanku tramwajowym. Dokładna nazwa budynku to Loyens & Loeff (Amsterdam Office). Dwutygodniowy pobyt kosztował nas 10 tysięcy złotych. Budynek ma 16 pięter, piękne widoki na miasto, świetna komunikacja, miła obsługa, blisko do supermarketu. Gdybyście szukali noclegu to ten będzie idealny, zwłaszcza, że z pod apartamentu dojedziecie koleją do wielu ogrodów zoologicznych w Holandii jak i Belgii. 

Nasza podróż wyglądała tak, że jednego dnia zwiedzaliśmy Amsterdam, a drugiego szliśmy do ZOO. Odwiedziliśmy także miasto Utrecht, które często nazywane jest małym Amsterdamem. Amsterdam nam się podobał, zwłaszcza, że był inny od tych, które znamy z naszej części Europy. Tutaj macie pełen luz, wolność obyczajową, tolerancję w każdej dziedzinie życia, wspaniałą architekturę, kanały jak i okropne jedzenie. My stołowaliśmy się w restauracjach, natomiast śniadania robiliśmy sobie sami. Całkowity koszt wyprawy dla dwóch osób na dwa tygodnie to mniej więcej 40 tysięcy złotych. Holandia jest bardzo drogim krajem. Ceny biletów kolejowych są dosyć wysokie. Na przykład za podróż w dwie strony do Antwerpii zapłaciliśmy 900 zł. Nie wiem czy w Polsce na jakiś trasach są takie ceny. Średnio za bilety kolejowe, w dwie strony dla nas dwojga płaciliśmy od 300 do 400 zł. Obiad w restauracji dla dwóch osób to koszt od 300 do 500 zł. O dziwo taniej kupicie tulipany bo dwie paczki po 10 sadzonek, to koszt 8,50 euro. W moim przypadku dochodzi także zakup aparatu fotograficznego. Zapewne w Polsce byłby tańszy, ale ja potrzebowałem go właśnie tam i z tego zakupu jestem zadowolony. 

Jak korzystać z kolei holenderskich? 
Kupując bilet w automacie dopłacasz 1,60 euro za jego wydrukowanie. Najlepszą opcją jest przykładanie karty płatniczej do czytnika przy rozpoczęciu podróży, a następnie ponowne jej przyłożenie przy zakończonej podróży. System po przejechaniu całej trasy nalicza opłatę i pobiera ją z naszego konta. Tak samo wygląda to w komunikacji miejskiej we wszystkich miastach Holandii. Pociągi jeżdżą tu jak metro - cały czas, dlatego jak odjedzie Wam pociąg, to spokojnie następny będzie za 10,20, maksymalnie 30 minut. Kolej kursuje tu do późnych godzin nocnych jak i zaczyna wcześnie rano. Nie ma rezerwacji miejsc, składy są niestety brudne i zaniedbane. 

Podróż do Holandii nie jest tania, ale warta tej ceny. Tamtejsze ogrody zoologiczne stawiają na jakość, a nie na ilość, dlatego też nie zobaczycie tutaj ogromu zwierząt. Jak z pewnością zauważyliście zwierzostan jest tutaj dosyć popularny. Holendrzy przy wyborze zwierząt sięgają po pewniaki, które sprawią, że do ZOO przyjdą prawdziwe tłumy. Dlatego też we wszystkich odwiedzonych przez nas miejscach były słonie i żyrafy. Na 6 placówek goryle były w pięciu, szympansy były w 4. Nosorożce spotkaliśmy w 4 placówkach. O dziwo w żadnej nie było hipopotama nilowego. W przypadku kotów drapieżnych były zazwyczaj lwy i tygrysy. Najwięcej kotowatych było w Burgers ZOO bo aż 4 gatunki (duże i średnie). Popularnych w Polsce emu, nandu, kangurów rudych, panter śnieżnych nigdzie nie spotkaliśmy. Gatunki, które często w Polsce uznawane są za niezagrożone wyginięciem, tutaj są prezentowane i cieszą się zainteresowaniem gości. 

Nasza holenderska przygoda jest już historią, mamy ogrom wspomnień, a Was zapraszamy do odwiedzin tego małego, ale jakże zatłoczonego kraju. 

Wizytówką Amsterdamu jest dworzec główny Amsterdam Centraal 

Zapraszamy do ZOO pod Kielcami

Zapraszamy do ZOO pod Kielcami
Prawie 120 gatunków zwierząt, tereny reekraacyjne, gatunki zagrożone wyginięciem, 23 ha pięknego parku, sala bankietowa. Musisz to zobaczyć.