5 stycznia 2026

Nr. 01 (115) - STYCZEŃ 2026

Trzewikodziób ZOO Praga lipiec 2024 Fot: Erwin 
 
Fani ZOO - Styczeń 2026 
Jedyny w Polsce wirtualny miesięcznik miłośników ZOO
Od 8 lat z Wami 

Niestety zimowego spaceru po ZOO w tym roku nie będzie. Na początku grudnia dosyć poważnie zachorowałem - tak naprawdę szybka akcja sprawiła, że dziś wciąż jestem z Wami. Leczenie jeszcze potrwa kilka miesięcy. Mam nadzieję, że do sezonu wiosennego uda mi się już wyzdrowieć i ruszyć w świat. Nowy rok, to nowe postanowienia, nowe nadzieje i okazja do spełnienia swoich marzeń. I tak też będzie ze mną. Mimo choroby nie poddam się i stanę na głowie by wszystko to co sobie już zaplanowałem - zrealizować i Wam pokazać. Tradycyjnie z nowym rokiem pojawiają się nowe tematy, które towarzyszyć nam będą przez kolejne 12 miesięcy. Dodatkowo w okresie zimowym przeczytacie dodatkowe materiały, o których piszę w dalszej części magazynu. Ubiegły rok był dla mnie bardzo dobry nie tylko pod względem wypraw, ale i aktywności na stronie. Zyskaliśmy nowych czytelników. Patrząc na statystyki Fani ZOO są popularne nie tylko w Polsce, ale i zagranicą. Nigdy bym się nie spodziewał, że po naszym kraju numerem dwa będzie USA. Z tak odległej krainy czytają nas każdego dnia. Poniżej przygotowałem Wam top 10 państw, gdzie Fani ZOO mają najwięcej czytelników. 

1. Polska 52 procent czytelników Fani ZOO
2. USA - 16 procent czytelników Fani ZOO
3. Singapur - 6 procent czytelników Fani ZOO
4. Irlandia - 3 procent czytelników Fani ZO0
5. HongKong - 3 procent czytelników Fani ZOO 
6. Szwecja - 2 procent czytelników Fani ZOO
7. Niemcy - 2 procent czytelników Fani ZOO
8. Wielka Brytania - 2 procent czytelników Fani ZOO
9. Meksyk - 1 procent czytelników Fani ZOO
10. Austria - 1 procent czytelników Fani ZOO.
Poniżej procenta to Czesi, Słowacy, Węgrzy, Rosjanie, Holendrzy, Hiszpanie, Meksykanie, Francuzi, Hindusi i inni. I mimo wszystko ten jeden procent, czy mniej niż jeden i tak liczony jest w tysiącach odsłon. 

Serdecznie dziękuję i liczę na Was w nowym roku. Życzę udanej lektury :) 

Spis treści - Styczeń 2026
1. Aktualności
2. Podsumowanie sezonu 2025 dla ZOO w Toruniu - tekst Daniel Szylman 
3. Podsumowanie sezonu 2025 dla Śląskiego Ogrodu Zoologicznego w Chorzowie - tekst: Mariusz Kołkowski
4. Sprawdzamy powierzchnię stołecznych ogrodów zoologicznych. Jak na ich tle wypada Warszawa?
5. Tak było kiedyś, a tak jest teraz - historia i teraźniejszość - część 1 - ZOO Kraków
6. Mieszkańcy ZOO Leśne Zacisze na przestrzeni lat - część 1 - Bawół indyjski

Nowe zdjęcia:
ZOO Toruń listopad/grudzień Fot: Daniel Szylman kliknij TUTAJ

Z naszego polecenia:

ZOO Leśne Zacisze - numer 1 wśród prywatnych ogrodów zoologicznych w Polsce. W sercu natury, na ogromnych przestrzeniach, ponad 100 gatunków zwierząt z całego świata. Wśród nich są te, które narażone są na wyginięcie w naturze. Nie zwlekaj, przyjdź do ZOO już teraz!!!

Zima w Leśnym Zaciszu jest cicha i spokojna Fot: ZOO Leśne Zacisze

Ogród Zoologiczny w Krakowie - jeden z najlepszych w Polsce zaprasza na zimowe zwiedzanie. W sercu wielkiego kompleksu leśnego, na szczycie wielkiej góry, w iście naturalnej scenerii. ponad 300 gatunków zwierząt z całego świata. Zaplanuj spacer jeszcze dziś!!!

W Krakowskim ZOO nie brakuje egzotyki - Binturong Fot: ZOO Kraków 

Ciekawostki z Krakowskiego ZOO...

Czy wiesz, że...
Krakowskie ZOO prowadzi hodowlę walabii Benetta od 1955 roku? W placówce przyszła już spora gromadka maluchów. Ciąża o tych zwierząt trwa zaledwie 35 dni, a maluch rodzi się malutki i bezbronny. 

Czy wiesz, że...
Krakowskie ZOO rozpoczęło hodowlę lemurów katta w 1990 roku? Tutaj również na świat przyszło juz kilkanaście młodych. Lemury dożywają do 25 lat. 

Czy wiesz, że...
Tamaryny białoczube od 1990 roku uznane są za zagrożone wyginięciem? Przed laty szacowało się, że na wolności pozostało ich około 1000 osobników. Małpki te żyją w Ameryce Południowej, najliczniej w Kolumbii. W Krakowskim ZOO możemy je oglądać od 2001 roku. 

Czy wiesz, że...
Krakowskie ZOO regularnie rozmnaża mandryle od 1996 roku? Ruja u tych małp jest zazwyczaj krótka i odbywa się latem. Dojrzałość płciową osiągają w wieku 5 lub 6 lat. Po pierwszym roku są już dosyć samodzielne. Żyją w grupach od 30 do 50 osobników.  Aktualnie w ZOO mieszkają trzy mandryle. 

Czy wiesz, że...
W Krakowskim ZOO mieszkały kiedyś święte małpy starożytnego Egiptu? Mowa tutaj o pawianach płaszczowych, które po wyjeździe z Krakowa znalazły dom w jednym z Ukraińskich ZOO. W Naturze spotkacie je na terenach półpustynnych i skalistych Etiopii, części Półwyspu Arabskiego, Egipcie i Sudanie. Młode rodzą się przez cały rok, a ich ojcem jest głównie dominujący samiec w stadzie. W naturze pawiany często toczą walki z lampartami, które próbują na nie polować. Do walk zazwyczaj stają samce. 

1 - Aktualności 
Od 1 grudnia 2025 do 4 stycznia 2026 

Narodziny

Warszawa - w ubiegłym roku na świat przyszło aż pięć kangurów rudych. Trzy samce, jedna samica, a płeć najmłodszego pozostaje wciąż nieznana. 
- na świat przyszła alpaka. 
Opole - urodziły się płaszczki - łącznie jest ich trzy. Możecie je już zobaczyć w Pawilonie Wodny Świat. 
- na świat przyszło aż sześć małpek sajmiri. 
- na świat przyszła Pietruszka, samica niali grzywiastej. Urodziła się 29 listopada. 
Wrocław - na świat przyszła samica pancernika bolita. Mała pojawiła się wśród nas 10 listopada 2025 roku. 
- urodziły się orlenie cętkowane. 
- 20 listopada na świat przyszła mangaba rudoczelna. 
Gdańsk - 1 grudnia na świat przyszła pierwsza w historii ZOO żyrafa. Samiczka czuje się dobrze i póki co przebywa w ogrzewanym pawilonie. 
Chorzów - na świat przyszły dwie pigmejki karłowate. Są to najmniejsze małpy świata.  

W Warszawie w tym roku urodziło się aż 5 kangurów rudych Fot: ZOO Warszawa 

W Opolu na świat przyszło aż sześć małpek sajmiri Fot: ZOO Opole 

W Opolu urodziły się trzy płaszczki Fot: ZOO Opole 

We Wrocławiu urodziła się samica bolity Fot: ZOO Wrocław 

W Gdańskim ZOO urodziła się żyrafa ugandyjska Fot: ZOO Gdańsk 

We Wrocławiu urodziła się mangaba rudoczelna Fot: ZOO Wrocław

Pietruszka, samica niali grzywiastej urodziła się w Opolu Fot: ZOO Opole

W Warszawie urodziła się alpaka Fot: Staszek
Smutne odejścia 

Opole - za tęczowy most odszedł samiec leniwca o imieniu Largo. Zwierzak w Opolu mieszkał od dekady. Do stolicy regionu przyjechał z Bratysławy. Opiekunowie piszą, że był on bardzo łagodny i jakże spokojny. 
Chorzów - za tęczowy most odeszła Jaga, blisko 20 letnia samica lemura katta. Przez lata pełniła ona dominującą funkcję w swoim stadzie. Pod koniec listopada w grupie lemurów doszło do nagłego przewrotu hierarchii. Mimo natychmiastowej reakcji opiekunów oraz lekarzy weterynarii, nie udało się uratować Jagi, która odeszła w niedzielę 30.11.25
Jej córka, Jola, również ucierpiała w walce o dominację. Obecnie dochodzi do siebie pod troskliwą opieką zespołu. Gdy tylko będzie to możliwe, opiekunowie będą ponownie łączyć ją z grupą.
Warszawa - 23 grudnia za tęczowy most odeszła Pelagia, samica hipopotama nilowego. 
"Pelagia urodziła się we wrocławskim ogrodzie zoologicznym, 19 września 1985 roku, w okresie popularności brazylijskiego serialu, stąd jej pierwsze imię Isaura.
Pelagią stała się rok później w paryskim ZOO, gdzie przyczyniła się do zwiększenia populacji tego gatunku w Europie. Po Francji miała być Algieria, no właśnie ,,miała”, bo Pelagia miała inne zdanie, ówczesny partner wyjechał, a ona skierowała się do Niemiec. Znając ją wcale nie jesteśmy zaskoczeni, że jej losy przybrały taki obrót.
Opiekunowie zawsze określali ją jako charakterną, twardo stąpającą po ziemi. Zdecydowanie Pelagia była hipopotamicą, która nie daje sobie w kaszę dmuchać. ,,Taka starsza Pani z torebką pełną cegieł”. Potrafiła bezbłędnie wyczuć kiedy coś ,,kombinujemy” i komplikować nasze plany. Cechowała się niesamowita inteligencją, a na jej zaufanie zdecydowanie trzeba było sobie zasłużyć.
Od 2011 roku miała kilku Opiekunów i każdy wiedział, że jest to hipopotam wyjątkowy. Nauczył nas, często świeżych i niedoświadczonych, jak opiekować się tym gatunkiem, ale też na co zwrócić uwagę u osobników geriatrycznych. Swoim doświadczeniem obdarowała również Hugona, którego nauczyła dorosłego życia. Zdecydowanie mistrzyni treningów medycznych, dzięki którym mogliśmy się przygotować i na ten moment. Eutanazja to nie łatwy proces, ale monitorując jej komfort życia, wiedzieliśmy, że jest to ten czas. Moment, w którym pozwolimy jej odejść z należnym jej szacunkiem.
Królowa oddała swoją koronę oraz tytuł najstarszego hipopotama w Polsce. Może już w należnym jej spokoju drzemać w swoim prywatnym basenie gdzie nikt nie zakłóca jej spokoju." - wspominają opiekunowie Pelagii. 

Samica lemura Katta - Jaga - zginęła w przewrocie o dominacje w stadzie Fot: Śląskie ZOO 

Hipopotamica Pelagia z Warszawskiego ZOO jest już za tęczowym mostem. Fot: ZOO Warszawa

Transfery 

Toruń - urodzona w tym ogrodzie samica pancernika bolita opuściła rodzinne gniazdko i udała się w podróż do holenderskiego ZOO Wildands Emmen. Kasia, bo o niej mowa zamieszkała tam w nowoczesnym pawilonie wraz z tamarynami cesarskimi. 
- urodzona w Toruniu samiczka taraja udała się w podróż do ZOO w Norymberdze. 
Chorzów - urodzona w 2023 roku samiczka patasa o imieniu Heksa wyjechała w świat. Teraz jej nowym domem jest Jyllands Park ZOO w Dani. 
- w pawilonie małp zamieszkały 3 koniki kapturzaste. 
Leśne Zacisze - z Beekse Bergen ZOO przyjechało aż dziesięć flamingów. Aktualnie grupa liczy już szesnaście osobników. Flamingi zajmują ogromną wolierę tuż obok wejścia do ZOO. 
Wojciechów - z Pairi Daiza przyjechał samiec kangura rudego. 
Warszawa - z ogrodu zoologicznego w niemieckim Stuttgarcie przyjechał młody samiec antylopy bongo o imieniu Matayo. Przystojniak przyszedł na świat w czerwcu 2024 roku. 
Bydgoszcz - z ogrodu zoologicznego w Lubinie przyjechała samica alpaki o mieniu Beza. Dołączyła do samca o imieniu Marcopolo. 
Poznań - z czeskiego ZOO Hluboka przyjechała samica sowy jarzębatej. 
- z Francji przyjechała samica jaguarundi o imieniu Aria. Dołączyła ona do samca Dextera. 
Wrocław - z ZOO Bochum Niemcy przyjechały warany kolorowe. Łącznie jest ich 4. Ponadto pojawiła się samica warana błękitnego, felsuma z Manapany, samica norowca zwyczajnego, samica zaskrońca żmijowego. Gady na razie przebywają na kwarantannie, ale niebawem trafią na ekspozycje. 
Opole - z ogrodu zoologicznego w Ostrawie przyjechały cztery młode rekiny epoletowe. 
Łódź - do ZOO przyjechał samiec sowy śnieżnej. Dołączył on do samicy Kariny. 

Kasia, z Torunia pojechała do Holandii Fot: ZOO Toruń. 

Leśne Zacisze ma dziesięć nowych flamingów Fot: ZOO Leśne Zacisze

Z Belgii na Lubelszczyznę przyjechał kangur rudy Fot: ZOO Wojciechów 

Warszawskie ZOO ma nowego samca bongo Fot: ZOO Warszawa 

Do Poznania przyjechała samica sowy jarzębatej Fot: ZOO Poznań 

Do Poznania przyjechała samica jaguarundi Fot: ZOO Poznań 

Do Chorzowa przyjechały 3 koniki kapturzaste. 

Urodzona w Toruniu samica taraja wyjechała do Niemiec Fot: ZOO Toruń 

Do Łodzi przyjechał samiec sowy śnieżnej. Fot: ZOO Łódź 
Inwestycje 

Opole - tamtejszy dział weterynarii wzbogacił się o nowy aparat do robienia zdjęć RTG. Dzięki tej inwestycji będzie można łatwiej postawić diagnozę i wdrożyć leczenie. 
Wrocław - w pawilonie terrarium powstała sezonowa ekspozycja dla kilku gatunków gadów, w tym krytycznie zagrożonego żółwia pajączkowego i ząbkowanego. Powstał również kącik dla chłodnolubnych gatunków. 
Warszawa - na poniższych zdjęciach możecie zobaczyć postęp prac przy budowie pawilonu pingwinów. 
Kraków - ogłoszono przetarg na zaprojektowanie i wybudowanie nowego pawilonu dla sajmiri i ostronosów białonosych. Obiekt ma powstać w miejscu dawnego basenu dla uchatek patagońskich. 

Nowy sprzęt RTG pojawił się w Opolskim ZOO Fot: ZOO Opole 

Sala operacyjna w Opolskim ZOO Fot: ZOO Opole 

Tak wygląda postęp prac przy budowie pawilonu pingwinów w ZOO Warszawa Fot: Staszek 

Tak wygląda postęp prac przy budowie pawilonu pingwinów w ZOO Warszawa Fot: Staszek 

Tak wygląda postęp prac przy budowie pawilonu pingwinów w ZOO Warszawa Fot: Staszek 

Tak wygląda postęp prac przy budowie pawilonu pingwinów w ZOO Warszawa Fot: Staszek 

Tak wygląda postęp prac przy budowie pawilonu pingwinów w ZOO Warszawa Fot: Staszek 

Tak wygląda postęp prac przy budowie pawilonu pingwinów w ZOO Warszawa Fot: Staszek 

Wydarzenia 

Warszawa - z okazji Światowego Dnia Wolontariusza, 5 grudnia dyrektor Kruszewicz podziękował wszystkim swoim wolontariuszom, za ciężką pracę na rzecz ogrodu. Nagrodzeni otrzymali dyplomy, oraz nagrody. 
- brytyjski dziennik "The Telegraph" umieścił Warszawskie ZOO w top 20 atrakcjach miasta, które warto zobaczyć podczas pobytu w naszej stolicy.

- takiej akcji w stolicy jeszcze nie było. Na miejskich beczkach reklamowych pojawiło się aż 6 tysięcy magnesów z różnymi gatunkami zwierząt mieszkających w stołecznym ZOO. Kto znalazł beczkę mógł zabrać magnes bezpłatnie do domu. Warszawskie ZOO cały czas próbuje być obecne w przestrzeni publicznej miasta docierając do mieszkańców miasta z różnymi inicjatywami. 

Opole - tamtejsze ZOO podsumowało 2025 rok. 
"Ten rok był dla opolskiego Zoo wyjątkowo intensywny, pełen modernizacji, zmian i rozwoju, zarówno tego widocznego podczas odwiedzin, jak i „na zapleczu”.

Największym priorytetem było stworzenie profesjonalnego zaplecza weterynaryjnego. Dziś mamy nowoczesne USG, przenośne RTG, pełne wyposażenie do zabiegów chirurgicznych i diagnostyki, sprzęt pozyskany dzięki wsparciu UM Opola i zewnętrznemu finansowaniu. Nasi lekarze weterynarii i specjalista ds. dobrostanu zapewniają opiekę na najwyższym poziomie. To milowy krok naprzód.
Drugim filarem były zmiany administracyjne: uporządkowanie przestrzeni, unowocześnienie technologii, podniesienie standardów bezpieczeństwa, aktualizacja regulaminów i procedur. To praca u podstaw, której efekty widać dziś w każdym zakątku Zoo. Do tego liczne szkolenia, dzięki którym jakość opieki nad zwierzętami stale rośnie.

To wszystko efekt pracy całego Zespołu, konsekwencji i jasnego planu działania. W tym roku przeszliśmy 25 kontroli, wszystkie z wynikiem pozytywnym, co potwierdza, że idziemy w dobrym kierunku. Może już jesteśmy w czołówce najlepszych ogrodów zoologicznych w Polsce, ale mamy plan na jeszcze więcej, na ciągłe podnoszenie jakości, standardów i dobrostanu zwierząt."

Borysew - do 2 lutego możecie zobaczyć żywą Szopkę Bożonarodzeniową. 

Leśne Zacisze - do 6 stycznia bezpłatnie można oglądać żywą Szopkę Bożonarodzeniową. 

Wrocław - przy Dworcu Głównym Kolejowym stanęła wystawa upamiętniająca 160 lat istnienia Wrocławskiego ZOO. 

Chorzów - ciąg dalszy sprawy zaniedbań w Śląskim ZOO. Drugi artykuł z portalu Onet.pl 
Tekst: Mateusz Schuler 

"Regionalna Izba Obrachunkowa w Katowicach jeszcze w tym roku przeprowadzi kontrolę w chorzowskim zoo. Własne dochodzenie prowadzą również kontrolerzy Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego, którzy już teraz donoszą o szeregu nieprawidłowości. — Wyniki jednej z przeprowadzonych kontroli skutkowały zgłoszeniem podejrzenia naruszenia dyscypliny finansów publicznych do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych — słyszymy w Urzędzie Marszałkowskim. Osobnej weryfikacji podlega kwestia traktowania dzikich kotów przez byłego dyrektora placówki Marka Mitrengę. Zdaniem pracowników jego zachowanie przyczyniło się do tragicznej śmierci kilku z nich.

— Kiedy urodziły się młode lwy, często pojawiał się obok pan dyrektor. Stał i obserwował, co stresowało matkę. Wiele razy na zaplecze lwiarni zapraszał "gości", żeby pokazać małe lewki. Pochwalić się znajomym. Drapieżniki, kiedy czują się zagrożone, wolą zjeść swoje młode, żeby zatrzeć ślady i do tego dochodziło — słyszymy.

Skarżyli się również na niedoinwestowanie placówki i fatalne warunki, w których muszą żyć zwierzęta. Widzieliśmy dowody na akty kanibalizmu i kazirodztwa, do których dochodziło wśród kotów drapieżnych.

Teraz sprawą zajmują się pracownicy Departamentu Ochrony Środowiska, Ekologii i Opłat Środowiskowych w Śląskim Urzędzie Marszałkowskim.

"Departament OE pozyskał wyjaśnienia Śląskiego Ogrodu Zoologicznego dotyczące zgonów zwierząt, z których wynika, że najczęstszą przyczyną śmierci zwierząt w Ogrodzie są naturalne procesy fizjologiczne. Dostępna dokumentacja i obserwacje nie wskazują, aby zachowania byłego dyrektora przyczyniły się do śmierci zwierząt. Zarówno ten zarzut, jak i wpływ poziomu finansowania lub stanu infrastruktury jest w trakcie weryfikacji — czytamy w odpowiedzi przesłanej do redakcji.

Urzędnicy pewni są natomiast nieprawidłowości, do których dochodziło podczas realizacji zamówień publicznych i realizacji umów.

"W wyniku kontroli wykryto szereg nieprawidłowości w zakresie pełnomocnictw, zamówień publicznych, dokumentacji finansowej, kontroli zarządczej oraz realizacji umów. Wyniki jednej, z przeprowadzonych kontroli skutkowały zgłoszeniem podejrzenia naruszenia dyscypliny finansów publicznych do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych" — pisze Sławomir Gruszka, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego.

Górnośląski Oddział Partii Razem zawiadomił o nieprawidłowościach Regionalną Izbę Obrachunkową w Katowicach. Urzędnicy zapowiedzieli własne kontrole jeszcze w tym roku.

Od 17 października stanowisko pełniącego obowiązki dyrektora zoo piastuje Michał Romańczyk, który do tej pory koordynował prace zespołu ds. ochrony przyrody w Urzędzie Marszałkowskim.

Na dziś nie jest znana data ogłoszenia konkursu na stanowisko dyrektora ŚOZ oraz oficjalne powody zwolnienia byłego dyrektora.

Zapytaliśmy przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego, czy ujawnienie nieprawidłowości zmieni dotychczasowy model zarządzania zoo. Pracownicy w rozmowach z Onetem wskazywali, że placówka jest niedofinansowana, a zaplecze infrastrukturalne zbyt małe, jak na tak dużą liczbę gatunków. Kończyło się to śmiercią lub aktami kazirodczymi wśród zwierząt.

"Należy być świadomym, że budżet województwa, podobnie jak i innych jednostek samorządu terytorialnego, boryka się z wieloma problemami, co wymusza racjonalne i oszczędne gospodarowanie środkami" — czytamy w komunikacie.

Zdaniem urzędników ani niski poziom finansowania, ani stan infrastruktury nie przyczyniły się do chowu wsobnego w śląskim zoo.

"W ogrodzie zoologicznym odnotowano jeden taki przypadek wśród kapucynek. Zwierzęta te pochodziły z depozytu ZOO Warszawa, przy czym nasz ogród zoologiczny nie został poinformowany o ich pokrewieństwie. Był to więc błąd ludzki, a nie wynik warunków finansowych czy infrastrukturalnych. Natychmiast podjęto odpowiednie działania, aby zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości" — podsumowuje rzecznik prasowy.

Jednak szokujące jest to, kiedy do kazirodztwa faktycznie dochodziło, a dyrekcja placówki za wszelką cenę chciała ukryć ten fakt. Dobrze pokazuje to historia panter śnieżnych.

W 2016 r. do Chorzowa trafiły dwie samice irbisów: Aleika i Amalia, które były siostrami, a przynajmniej tak twierdzili koordynatorzy hodowli panter śnieżnych z Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych i Akwariów.

— Przez długi czas przekonani byliśmy, że obie są samicami, taką informację otrzymaliśmy z góry. Były mocno zestresowane po przyjeździe, jadły tylko nocą, dlatego mieliśmy ograniczone możliwości obserwacji, aż pewnego dnia niespodziewanie urodziły się młode — mówi pracownica zajmująca się kotami drapieżnymi.

Według pracowników wydarzenie miało miejsce w lipcu 2020 r., czyli kiedy Marek Mitrenga pracował już na stanowisku zastępcy dyrektora ds. organizacyjno-administracyjnych.

— Zdecydowano, by nie interweniować, ale z mojego punktu widzenia ta decyzja była szokująca — widzieliśmy, że maluchy nie przeżyją pozostawione same sobie. Jako opiekunowie zawsze chcieliśmy dobra zwierząt. Alternatywą było zabranie młodych i ręczny odchów, ale to rozwiązanie w przypadku zwierząt drapieżnych nie jest idealną decyzją. Wydaje mi się, że najlepsza byłaby humanitarna eutanazja — twierdzi.

Niestety do niej nie doszło. Małe pantery przez 3 dni umierały z głodu na betonowej posadzce klatki.

Marek Mitrenga zapewnia, że nie mam żadnej wiedzy o opisywanych wcześniej wydarzeniach.

"Pracownicy, czy też kierownicy powinni zgodnie z prawem przy zaistnieniu insynuowanej sytuacji zgłosić ten fakt odpowiednim organom ścigania. Mówił Pan, że zgłaszali, to pytam komu? Kiedy? Jeżeli nie zgłaszali, to myślę, że celowo jest Pan wprowadzany w błąd, chcąc fałszywie zdyskredytować moją osobę w oczach Pana i opinii publicznej" — czytamy w odpowiedzi dyrektora.

Na początku listopada 2021 r. irbisy opuściły Chorzów, ale nie jako siostry, lecz różnopłciowe rodzeństwo. Amalia pozostała Amalią, natomiast Aleika wyjechała jako Aslan.

Poznań - artykuł ze strony Onet.pl 
Tekst: Beata Michalik 

Stare zoo w Poznaniu opublikowało w mediach społecznościowych nagranie, na którym widać karmienie żółwi. Internauci zareagowali oburzeniem. Zwrócili uwagę na wygląd zwierząt i na to, co podano im do zjedzenia. Ogród zoologiczny wyjaśnił sprawę, zwracając uwagę na ważny problem. 

Na filmie opublikowanym na Facebooku widać w dużym zbliżeniu kilka żółwi, jedzących owoce i warzywa. "Nagranie z samego serca roślinożerczego raju" — reklamuje zoo, informując, że kamera została umieszczona blisko miski z jedzeniem. Pod nagraniem pojawiły się liczne komentarze. Internauci ostro ocenili scenkę, sfilmowaną przez pracowników placówki.

Komentarze pod filmikiem dotyczyły przede wszystkim zaniedbanego i niezdrowego — zdaniem internautów — wyglądu żółwi, a także samej ich diety.

"I czym tu się chwalić? Żółwie o tej porze roku powinny już dawno spać. Spuchnięte oczy, przerośnięte ramfoteki [rogowa część dzioba żółwia]. Dieta skandaliczna" — napisała jedna z internautek. Wspomniała o "skandalicznym wyglądzie" żółwi.

"Matko i córko! Co za zaniedbanie! Ten żółw wygląda fatalnie. [...] Wstyd i kompromitacja" — czytamy w innym wpisie.

"To jest niestety nagranie z żółwiowego piekła, a nie raju, co widać po stanie podopiecznych" — ostro zareagował inny komentator.

Nagranie z poznańskiego zoo zwróciło uwagę Fundacji Zła Podłoga Pomoc Żółwiom Lądowym. We wpisie fundacji czytamy:

"Wstrząsający film. Serce nam pękło, tak zaniedbane są te żółwie."

Fundacja dodała też, że "o ile brak wiedzy u zwykłego człowieka nie budzi w nas większej odrazy, tak w tym przypadku jest to po prostu obraz mocno zaniedbanego żółwia, który zamiast być na rygorystycznej leczniczej diecie — dobija sobie narządy wewnętrzne".

Zoo w Poznaniu odpowiedziało na krytykę. "To ważny temat, dlatego chcielibyśmy wyjaśnić kilka kwestii" — czytamy na Facebooku. Autorzy wpisu podkreślają, że żółwie są pod stałą opieką doświadczonych opiekunów oraz lekarzy weterynarii, którzy monitorują ich ogólny stan zdrowia. Zwracają jednak uwagę na ważny problem.

"Wiele osobników trafia do nas z prywatnych domów, nierzadko po latach niewłaściwej opieki. Zwierzę widoczne na nagraniu to właśnie taki przypadek"

— czytamy we wpisie zoo. Placówka informuje, że jedzenie widoczne na nagraniu to tylko fragment diety żółwi, które dostają owoce i warzywa tylko jako uzupełnienie i dodatek do posiłków.

"Wszelkie zmiany zdrowotne są na bieżąco oceniane i leczone. Zwierzęta mają stałą opiekę i regularne kontrole. Rozumiemy, że nagranie mogło wzbudzić emocje u osób zajmujących się żółwiami. Prosimy jednak pamiętać, że nagranie pokazuje jedynie fragment sytuacji i nie oddaje pełnego obrazu stanu zdrowia zwierzęcia ani codziennej opieki".

***************************************************

Na oficjalnej stronie Prokuratury pojawił się akt oskarżenia wobec byłej dyrektor ZOO. Poniżej jego treść z 3 grudnia 2025. 

Ewa Z. jest oskarżona o to, że jako dyrektor poznańskiego ZOO, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i nadużywając swojej funkcji, a także oszukując Miasto Poznań wyrządziła mu szkodę na sumę ponad 100 tysięcy złotych. Prokurator z poznańskiej Prokuratury Okręgowej zarzuca jej także poświadczenie nieprawdy w dokumentach rachunkowych, przywłaszczenie mienia należącego do Miasta Poznania, nakłanianie do składania fałszywych zeznań oraz ukrywanie swojego majątku przed wierzycielem. Oskarżonej grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Prokurator ustalił, że Ewa Z. pełniąc w latach 2016 – 2024 funkcję dyrektora poznańskiego Ogrodu Zoologicznego, nadużyła swoich uprawień i doprowadziła Miasto Poznań do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie ponad 100 tysięcy złotych. Oskarżona poświadczyła nieprawdę w dokumentach rachunkowych, potwierdzając wykonanie na rzecz ZOO usług, które w rzeczywistości nie zostały w zrealizowane (zakup drewnianych klatek transportowych, remont nawierzchni i budynku dyrekcji, szkolenie z zakresu leczenia ran i krwotoków, konserwacja i oczyszczenie dachu w słoniarni). Dodatkowo w zamian za to przyjęła od jednego z usługodawców 17 tysięcy złotych.

Zebrane dowody wykazały ponadto, że oskarżona korzystała ze służbowego samochodu dla celów prywatnych, a zakupioną na potrzeby ZOO karmę, szczepionki oraz lekarstwa przeznaczała dla będących jej własnością zwierząt. Zlecała również zatrudnionemu w ogrodzie zoologicznym weterynarzowi ich leczenie i różne zabiegi. Przywłaszczyła w ten sposób mienie należące do Miasta Poznania w kwocie co najmniej 1.080,00 zł.

Ewa Z. została także oskarżona o to, że wykorzystując swoje stanowisko poleciła pracownikowi ZOO złożenie w toku prowadzonego śledztwa korzystnych dla niej samej fałszywych zeznań. Księgowa Ogrodu miała w trakcie przesłuchania zataić prawdę o wiadomych niej nieprawidłowościach, zwłaszcza zeznać nieprawdę co do rzekomego dostarczenia klatek i faktycznego terminu remontu gabinetu dyrekcji.

Ponadto oskarżona działając na szkodę swojego wierzyciela, usiłowała uszczuplić jego majątkowe zaspokojenie. W toku prowadzonej przeciw niej egzekucji, ukryła na rachunku bankowym innej osoby środki finansowe stanowiące wynagrodzenie za wydane przez nią trzy książki.

Ewa Z. nie przyznała się do winy. W toku śledztwa została oddana pod dozór Policji, a także zawieszona w pełnieniu funkcji dyrektora ZOO. Ponadto prokurator zakazał jej wstępu na teren ogrodu zoologicznego oraz kontaktu z zatrudnionymi tam osobami.
Przestępstwa, o które jest oskarżona Ewa Z. zagrożone są maksymalną karą 10 lat pozbawienia wolności.
Czyny innych osób powiązane z zarzutami i działalnością byłej dyrektor, wyłączono do odrębnego postepowania. Część z nich zakończyła się wyrokami skazującymi. Inne nadal są procedowane.

prokurator Łukasz Wawrzyniak
Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu

Toruń - "W dniu 16.12.2025r. dyrektor Ogrodu, Pani Beata Gęsińska odebrała z rąk Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Pana Piotra Całbeckiego, dyplom potwierdzający otrzymanie przez naszą placówkę dofinansowania unijnego do projektu pn. „ Ochrona ex situ wybranych gatunków zwierząt i roślin na terenie Ogrodu Zoobotanicznego oraz zwiększenie bioróżnorodności na tym obszarze”.
Koszt projektu to 856 592,45 zł, a dofinansowanie 728 103,57zł.
W ramach tego zadania, w miejsce starych, powstaną nowe przestronne woliery dla ptaków grzebiących i zrewitalizowana zostanie część botaniczna pomiędzy wybiegiem pandek a wolierami bażantów. Powstaną tam alejki z mineralną nawierzchnią, nowe kolekcje roślinne, umieszczone będą tabliczki edukacyjne i elementy małej architektury. Omijany dotychczas przez zwiedzających teren zyska nowy charakter, estetykę i funkcjonalność.
Cieszymy się, że ten rok zakończył się podpisaniem umowy o dofinansowanie, gdyż wniosek złożony został w lutym 2025r. i cała procedura trwała wiele miesięcy, zatem radość tym większa, że zakończyła się sukcesem. Inwestycję planujemy zrealizować do końca czerwca 2026 r."

Warszawskie ZOO podziękowało wolontariuszom za pracę na rzecz ZOO Fot: ZOO Warszawa

Warszawskie ZOO podziękowało wolontariuszom za pracę na rzecz ZOO Fot: ZOO Warszawa

W Borysewie do 2 lutego możecie zobaczyć żywą Szopkę Świąteczną Fot: ZOO Borysew 

Żywa Szopka Bożonarodzeniowa w ZOO Borysew Fot: ZOO Borysew 

Żywa Szopka Bożonarodzeniowa w ZOO Borysew Fot: ZOO Borysew 

Żywa Szopka Bożonarodzeniowa w ZOO Borysew Fot: ZOO Borysew 

We Wrocławiu przy Dworcu Głównym przeczytacie o 160 letniej historii tamtejszego ZOO Fot: ZOO Wrocław 

Zwierzaki Warszawiaki - weź magnes do domu. Akcja Warszawskiego ZOO Fot: ZOO Warszawa

Zwierzaki Warszawiaki - weź magnes do domu. Akcja Warszawskiego ZOO Fot: ZOO Warszawa

Zwierzaki Warszawiaki - weź magnes do domu. Akcja Warszawskiego ZOO Fot: ZOO Warszawa

Dyrektor, Toruńskiego ZOO Pani Beata Gęsińska i Marszałek Województwa Kujawsko - Pomorskiego Pan Piotr Całbecki Fot: ZOO Toruń 

Zmiany lokalowe 

Chorzów - woliery, które kiedyś były domem kuraków dziś zajmowane są przez sowy. Mowa tutaj o ekspozycjach przy dawnym mini - zoo. 

Ciekawostki 

Warszawa - stołeczne ZOO podsumowało 2025 rok. Poniżej oficjalna treść: 
"Rok 2025 w Warszawskim ZOO był czasem intensywnej pracy hodowlanej, ważnych przyjazdów i wielu radosnych narodzin. To był rok, w którym przyjechało lub urodziło się u nas ponad 750 zwierząt, wyjechało zaś ok. 100 mieszkańców, przede wszystkim do innych ogrodów zoologicznych, aby wspierać międzynarodowe programy ochrony gatunków. W te imponujące liczby, zarówno jeśli chodzi o narodziny, jak i przyjazdy i wyjazdy, włączają się także mniejsze gatunki np. niektórych ryb lub bezkręgowców liczonych nieraz nawet w dziesiątkach osobników, dlatego poniżej publikujemy bardziej konkretne przykłady. 
Wśród najważniejszych wydarzeń roku znalazły się przyjazdy wyjątkowych gatunków, które są ogromnym wzmocnieniem dla europejskich programów EAZA. 
-  Dwie samice goryla nizinnego N'Hasa i N'Iralé z ZOO Arnhem - kluczowe dla przyszłości grupy rodzinnej.
-  Samica lamparta amurskiego Auckley z Yorkshire Wildlife Park - przedstawicielka jednego z najrzadszych kotów świata, nowa partnerka samca Zivona.
-  Samica nosorożca indyjskiego Jhansi z ZOO Berlin - na spokojną emeryturę i istotne towarzystwo dla drugiej samicy - Shikari.
-  Dwa pampasowce grzywiaste Pedro i Pascal z ZOO La Torbiera - niezwykle rzadkie i fascynujące południowoamerykańskie psowate.
Rok obfitował też w wiele szczęśliwych narodzin, które wyjątkowo nas cieszą, m.in.:
-  2 wikunie Rózia i Raya,
-  2 alpaki Rico i Remik,
-  6 góralków skalnych,
-  2 sajmiri,
-  pudu południowy Rosa,
-  2 markury śruborogie,
-  koń Przewalskiego Rohan,
-  5 kangurów rudych,
-  2 pingwiny przylądkowe,
-  pawie kongijskie i wieloszpony pawie.
To oczywiście tylko niektóre z tegorocznych sukcesów. Tak duża liczba młodych jest najlepszym dowodem na to, że zwierzęta dzięki pracy naszych wspaniałych Opiekunów czują się bezpiecznie i mają zapewnione odpowiednie warunki oraz profesjonalną, pełną troski opiekę. 
Dziękujemy wszystkim Zwiedzającym, Przyjaciołom ZOO, Partnerom oraz naszym niezwykłym Pracownikom za ten wspólny rok! 
Liczymy, że 2026 przyniesie jeszcze więcej dobrych wiadomości, inwestycji, sukcesów hodowlanych i pięknych chwil spędzonych z naszymi zwierzętami. Pozdrawiamy Was serdecznie!"
*************
- w pawilonie ptaków została zdemontowana klatka po syczku. Teraz w jej miejscu stoi tablica edukacyjna. 
- na ekspozycji w ptaszarni pojawił się koralczyk, gatunek gołębia, który przez dłuższy czas przebywał na zapleczu ZOO. Do Warszawy przyjechały w 2024 roku. 
Płock - 1 stycznia swoje urodziny obchodziła Selma - samica foki szarej. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że to już 47 urodziny. Według danych Spacies 360 jest to najstarsza foka mieszkająca w europejskich ogrodach zoologicznych. W naturze foki te dożywają do 35 lat. 
Chorzów - od 1 stycznia będą droższe bilety do ZOO.
Cennik zimowy:
Bilet normalny i ulgowy 20 zł - obowiązuje do 28 lutego. 
Cennik letni - bilet normalny 40 zł, ulgowy 20 zł, rodzinny 2 plus 2 110 zł, 
Karta rocznego wstępu 240 zł. 
Kraków - tamtejsze zoo odwiedzili pasjonaci manuli, Roman Paulov i Viki Malyshko, którzy śledzą losy poszczególnych osobników w europejskich ogrodach zoologicznych. Wymieniliśmy się doświadczeniami odnośnie hodowli, warunków utrzymywania, diety, chorób czy zachowań osobniczych tego gatunku. Opowiedzieliśmy o naszych podopiecznych - Czingisie (imienniku twórcy imperium mongolskiego
 ) i Tsas (w języku mongolskim to imię oznacza śnieg). Przybliżyliśmy historię manuli w krakowskim zoo, które już od 2001 roku mamy w hodowli. Przez ten czas 23 osobniki mieszkały w naszym zoo. Mieliśmy trzy mioty w latach 2008, 2016 i 2017.
Strona internetowa Romana i Viki służy poszerzaniu wiedzy o tym ciekawym gatunku.
***************
- jak podają lokalne media u trzech czarnych łabędzi wykryto ognisko ptasiej grypy. Dla bezpieczeństwa mieszkańców ZOO w grudniu dostęp do kilku ekspozycji był niemożliwy. Rozstawiono również maty dezynfekcyjne. Reżim sanitarny było głoszony do końca grudnia 2025 roku. 

"Jak przekazał wiceprezydent Krakowa Stanisław Mazur, część wybiegów została czasowo wyłączona z dostępu dla zwiedzających. W strefach potencjalnego ryzyka pracują wyłącznie wyznaczeni pracownicy wyposażeni w odzież ochronną, maski oraz rękawice. Na terenie zoo pojawiły się maty dezynfekcyjne, dodatkowe punkty odkażania oraz zwiększona częstotliwość czyszczenia powierzchni.

Pracownicy ogrodu każdego dnia raportują stan zdrowia ptaków i zgłaszają wszelkie niepokojące objawy. Nad sytuacją czuwa Powiatowy Lekarz Weterynarii, który koordynuje działania nadzorcze i kontrolne. Fundacja Miejski Park i Ogród Zoologiczny zapewnia, że mimo wykrycia wirusa obiekt pozostaje otwarty, a wszystkie działania są prowadzone zgodnie z zaleceniami sanitarnymi.

Ptasia grypa jest chorobą wirusową, szczególnie groźną dla dzikiego ptactwa wodnego, takiego jak łabędzie czy kaczki. Choć wirus nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla ludzi, może z łatwością przenosić się na inne gatunki ptaków, co w warunkach ogrodów zoologicznych wymaga szybkiej i zdecydowanej reakcji.

Podwyższony reżim sanitarny, wprowadzony w zoo, będzie obowiązywał co najmniej do końca roku. Okres zimowej migracji dzikiego ptactwa zwiększa ryzyko kolejnych przypadków zakażeń, dlatego utrzymany zostanie stały nadzór weterynaryjny oraz codzienna kontrola zdrowia zwierząt.
Zamość - od 1 stycznia obowiązują nowe ceny biletów do ZOO. "
Bilet normalny 50 zł, ulgowy 40 zł, bilet roczny normalny 250 zł, bilet roczny ulgowy 200 zł. Nadal utrzymano dodatkowe zniżki dla mieszkańców miasta. 

Selma, z Płocka ma już 47 lat. Fot: ZOO Płock 

Manul z Krakowskiego ZOO Fot: ZOO Kraków

W Ptaszarni ZOO Warszawa zobaczycie koralczyka. Fot: Staszek

Wybierasz się do ZOO? Nie zapomnij zapytać kasjera czy w sprzedaży są kalendarze na 2026 rok. Większość ogrodów przygotowała dla Was specjalne kalendarze ze zdjęciami swoich podopiecznych. Zakup kalendarza w małym ale jakże wielkim stopniu zasili budżet ZOO. Fajnie jest patrzeć każdego dnia roku na zwierzęta z Twojego ulubionego ZOO. Niech ZOO będzie z nami przez cały rok. 

Zdjęcie wygenerowane przez AI 

2 - Podsumowanie 2025 roku dla Toruńskiego ZOO

Tekst: Daniel Szylman 

Kolejny rok za nami przyniósł on wiele radości, ale również i smutku. Rok 2025 upłynął w toruńskim zoo pod znakiem sukcesów hodowlanych i zmian. Poniżej krótkie podsumowanie ostatnich 12 miesięcy okiem osoby, która wizytuje ogród zoobotaniczny bardzo regularnie.

Sukcesy hodowlane:
1.taraje (3) – po raz drugi w historii Torunia i Polski udało się rozmnożyć ten gatunek!
2.walabie Benetta (4) – ilość młodych kangurów jest imponująca, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że w zoo mieszka tylko 5 dorosłych samic.
3.miedzianki szmaragdowe (kilka) – ten gatunek w Toruniu rozmnaża się regularnie!
4.kiściec tajwański (4)
5.kozy karłowate (3)
6.pancernik bolita południowy (1) – ten zagrożony wyginięciem gatunek w Toruniu rozmnaża się regularnie!

Jakich zwierząt nie zobaczymy już w ZOO?

W naturze wszystko zatacza krąg, życie nieustannie splata radość z narodzin ze smutkiem pożegnań. W ogrodach zoologicznych ten rytm widać szczególnie wyraźnie. Każde nowe życie jest świętem, a każde odejście przypomnieniem o rytmie natury. W 2025 roku pożegnaliśmy dwóch wiekowych mieszkańców zoo - gorala chińskiego i niedźwiedzia himalajskiego. Goral chiński odszedł za tęczowy most w wieku 18 lat i był najstarszym przedstawicielem swojego gatunku w ogrodach zoologicznych. Pierwsze gorale chińskie sprowadzono do Torunia w 2009 roku, gdzie wówczas zamieszkały na obecnym wybiegu markurów. Ostatni goral chiński w toruńskim zoo spędził emeryturę na mniejszym wybiegu obok alpak.

Ze względu na ograniczoną ilość miejsca w zoo, placówka nie planuje kontynuować hodowli tego gatunku. 22 września zapamiętaliśmy jako jeden z najsmutniejszych dni 2025 roku. Tego dnia w słusznym wieku, 40 lat i 8 miesięcy, odeszła od nas niedźwiedzica Wolta – ulubienica mieszkańców miasta i turystów oraz symbol placówki. Należy podkreślić, że Wolta była najstarszym niedźwiedziem himalajskim spośród wszystkich żyjących w ogrodach zoologicznych, zrzeszonych w Europejskim Stowarzyszeniu EAZA (w ponad 400 placówkach). To koniec pewnej epoki dla Torunia. Niedźwiedzie himalajskie mieszkały w ogrodzie zoobotanicznym w latach: 1992-2025. Wolta była ostatnim niedźwiedziem w zoo w Toruniu. I wraz z jej odejściem za tęczowy most po 33 latach zakończyła się hodowla tych zwierząt w naszym ogrodzie.

ZOO Toruń 2025 Fot: Daniel Szylman 

ZOO Toruń 2025 Fot: Daniel Szylman 

Niesprawiedliwy hejt za niedźwiedzia wobec toruńskiego zoo.

Niestety, jak to w takich sytuacjach bywa w komentarzach pod informacją o śmierci niedźwiedzia, wylała się na toruńskie zoo także fala hejtu za rzekome znęcanie się nad niedźwiedzicą przez te wszystkie lata, za podobno fatalne warunki w jakich żyła itp. Zamieszczam tutaj z dnia 2 października odpowiedź Ogrodu Zoobotanicznego w Toruniu:

,, Nie będziemy się tłumaczyć i przekonywać, że miała w Toruniu najlepszą możliwą opiekę, jaką tylko mogliśmy jej zapewnić, czego dowodem jest choćby wiek jakiego dożyła. Ale kilka słów wyjaśnienia. Wolta urodziła się w innym zoo, w którym przeżyła 25 lat, a że w tamtym miejscu wybiegi dla niedźwiedzi były wówczas małe, nie spełniające obecnych norm, miała pewne nawyki chodzenia w kółko, czego nie wyzbyła się u nas. Było to zwierzę wykluczone z planu hodowlanego i tak naprawdę nikt jej nie chciał. Ponieważ zbudowaliśmy nowy, obszerny wybieg, o powierzchni 900 m2 ( wg. przepisów obowiązywało 300 m2/osobnika), z basenem i gawrami o pow. 25m2, zdecydowaliśmy się dać jej nowy dom u nas.

Dlatego 15 lat temu przyjechała do Torunia. Zarzut, że żyła tyle lat samotnie i była z tego powodu nieszczęśliwa, jest chybiony, gdyż niedźwiedzie są samotnikami i dobrze czują się na swoim terenie w pojedynkę – nie uczłowieczajmy ich! Starzała się u nas, była coraz bardziej niedołężna, nie wyglądała na figlarnego miśka, którego zwiedzający by oczekiwali. Czy mieliśmy stare zwierzę schować przed oczami odwiedzających??? Jej stan zdrowia była cały czas monitorowany, zachowywała apetyt i dobre samopoczucie. Niestety, starość nie jest ekspozycyjna, ale i z tym trzeba się zmierzyć. Daliśmy jej dobry dom, w którym pod troskliwą opieką dożyła słusznego wieku, jak wielu innych naszych mieszkańców ”.

Transfery:
1. Z gdańskiego ZOO przyjechał nowy samiec toko czarnoskrzydłego, zaś poprzedni samiec wyjechał do Gdańska.
2. Do austriackiego Tierwelt Herberstein wyjechała para ar oliwkowych. To z całą pewnością zmiana na lepsze, te duże papugi w nowym domu zyskały większą przestrzeń.
3. Do prywatnego polskiego zoo wyjechało stadko owiec grzywiastych arui na rzecz większej przestrzeni dla markurów turkmeńskich, które w przeciwieństwie do arui są objęte programem hodowlanym. Czyli krótko mówiąc jest to cenniejszy gatunek na, którego hodowli obecnie skupia się EAZA.
4.Do Francji wyjechała urodzona w 2024 roku samica pancernika bolity południowego o imieniu Klementynka.
5.Do zamojskiego Zoo wyjechał zeszłoroczny młody samiec walabii Benetta.
6.Z czeskiego zoo w Ostrawie przyjechały dwa młode samce tupaji północnej.
7.Do holenderskiego zoo wyjechała urodzona w 2025 roku samica pancernika bolity południowego o imieniu Katarzynka.

ZOO Toruń 2025 Fot: Daniel Szylman 

ZOO Toruń 2025 Fot: Daniel Szylman 

Zmiany:
1.Związku z tym, że planowana nowa bażanciarnia będzie mieć mniejszą ilość wolier niż obecny przestarzały kompleks dla bażantów zrezygnowano z hodowli uszaków siwych.
2.Do większego terrarium po waranie mangrowym przeprowadziły się dwie samice boa madagaskarskiego.
3.Bawolik białogłowy, turak angolski (urodzony w Toruniu) i szpaki balijskie przeprowadziły się do dawnej woliery ar oliwkowych.
4.Dwa wybiegi górskie na skarpie zostały ze sobą połączone, tworząc jeden dwukrotnie powiększony wybieg dla markurów turkmeńskich.
5.Dawne terrarium kameleona jemeńskiego zostało dostosowane na dwa oddzielne terraria. W jednym terrarium zamieszkała para waranów czarnoogonowych, zaś w drugim pończosznik szachowany (samica). Te piękne gady wcześniej przebywały na zapleczu hodowlanym. W pawilonie herpetarium obecnie można łącznie zobaczyć trzy warany czarnoogonowe.
6.W drugiej mniejszej wolierze tarajów zrobiono dwa małe oczka wodne dla tych niezwykłych kotów. Ponadto zmienił się także wystrój wyspy dla lemurów dodano tam nowe elementy, dzięki temu konstrukcja do wspinaczki jest teraz znacznie wyższa. Co na to lemury ? Na ich reakcję musimy poczekać do wiosny.
7.Karasie ozdobne z pawilonu ptaków przeprowadziły się do stawu otaczającego wyspę lemurów. A ich dawny zbiornik wodny został przeznaczony dla egzotycznych roślin. Dla ryb to z całą pewnością zmiana na lepsze.
8.Metalowe ogrodzenie wybiegu ostronosów i mar prawie w całości (poza miejscami do obserwacji zwierząt) zostało obudowane drewnianymi deskami przez co prezentuje się znacznie lepiej.
9.Wybieg osiołków domowych z dwóch stron został odbudowany drewnianymi deskami, które poza naturalnymi ekranami roślinnymi tworzą dodatkową izolację od otoczenia znajdującego się poza granicami zoo.

Inwestycje.

Jedyna zrealizowana inwestycja to mała modernizacja placu zabaw. Polegająca na wymianie starego zestawu placu zabaw na nowy. Została zamontowana zjeżdżalnia i mini ścianka wspinaczkowa.

Remonty:
1.Pomalowano ściany i zmieniono wystrój trzech wolier w ptaszarni. Ponadto odrestaurowano rysunek tukana na ścianie, który znajduje się pomiędzy wolierami ptaków.
2.Obszerny wybieg markurów turkmeńskich wraz ze stajenką przeszedł remont, który sfinansowała Gmina Miasta Toruń i honorowy opiekun tych zwierząt czyli firma Kronospan. Choć sam wybieg nie przeszedł dużej metamorfozy to trzeba przyznać, że teraz prezentuje się znacznie lepiej.
3.Wyremontowano kasę biletową, fontannę i korytarz w herpetarium, zaś w okolicy wejścia do zoo wzdłuż zjazdu dla osób niepełnosprawnych i wózków dziecięcych rozebrano stare i zamontowano nowe drewniane barierki.
5.Odnowiono ogrodzenie wybiegu osiołków domowych, żółwi lądowych, owiec kameruńskich, kóz karłowatych.

Ważne wydarzenie.

We wrześniu toruńskie zoo odwiedził wyjątkowy gość – Marco Penello, koordynator programu EEP dla tarajów. Podczas wizyty koordynator pochwalił wybieg dla tarajów i dokonania hodowlane placówki.

W dniu 16.12.2025r. dyrektor Ogrodu, Pani Beata Gęsińska odebrała z rąk Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Pana Piotra Całbeckiego, dyplom potwierdzający otrzymanie przez placówkę dofinansowania unijnego do projektu pn. „ Ochrona ex situ wybranych gatunków zwierząt i roślin na terenie Ogrodu Zoobotanicznego oraz zwiększenie bioróżnorodności na tym obszarze”.

Koszt projektu to 856 592,45 zł, a dofinansowanie 728 103,57zł.

W ramach tego zadania, w miejsce starych, powstaną nowe przestronne woliery dla ptaków grzebiących i zrewitalizowana zostanie część botaniczna pomiędzy wybiegiem pandek a wolierami bażantów. Powstaną tam alejki z mineralną nawierzchnią, nowe kolekcje roślinne, umieszczone będą tabliczki edukacyjne i elementy małej architektury. Omijany dotychczas przez zwiedzających teren zyska nowy charakter, estetykę i funkcjonalność.

Wszyscy cieszymy się, że ubiegły rok zakończył się podpisaniem umowy o dofinansowanie, gdyż wniosek złożony został w lutym 2025r. I cała procedura trwała wiele miesięcy, zatem radość tym większa, że zakończyła się sukcesem. Inwestycję ogród zoobotaniczny planuje zrealizować do końca czerwca 2026r.

ZOO Toruń 2025 Fot: Daniel Szylman 

ZOO Toruń 2025 Fot: Daniel Szylman 

Nowa dodatkowa atrakcja.

Przy wybiegu kóz karłowatych zamontowano szczotki do czesania tych zwierząt.

Toruńska duma czyli taraje.

Narodziny w zoo to zawsze szczególne wydarzenie, ale przyjście na świat młodych tarajów to wielka rzadkość w ogrodach zoologicznych i powód do dumy. Pierwsze i drugie narodziny tarajów w Polsce miały miejsce właśnie w Toruniu. Przeciągu dwóch lat odchowano aż 6 młodych, co zapisało toruńskie zoo na kartach historii hodowli tego zagrożonego gatunku. To, co wydarzyło się w toruńskim ogrodzie zoobotanicznym to prawdziwa przyrodnicza sensacja. I wielki sukces doceniany przez ekspertów nie tylko w Europie, ale i na świecie.

Według danych na listopad 2025r. w ciągu ostatnich 12 miesięcy na świecie urodziły się taraje tylko w czterech placówkach, przy czym tylko u nas urodziły się trzy zdrowe kociaki. Warunki, które w zoo na Bydgoskim Przedmieściu stworzono tarajom, europejski koordynator tego gatunku (taką osobę ma każdy gatunek zagrożony wyginięciem) uznał za modelowe. Koty cętkowane mają w Toruniu swój rozległy wybieg z dużą ilością roślin, basen z pływającymi w nim karasiami, domek, zabawki. O tym, że im tutaj dobrze, najlepiej świadczy jednak potomstwo, którego już dwukrotnie w swojej historii doczekała się kocia para. Toruńskie zoo jest malutkie, ale odnosi wielkie sukcesy.

Warunki bytowe zwierząt.

O jakości ogrodu zoologicznego nie świadczy jego wielkość czy liczba gatunków, a warunki jakie stworzono dla zwierząt. Toruński ogród sprzed ponad 20 lat a obecny, to duża różnica przez ten czas znacznie poprawiły się warunki życia zwierząt. Placówka stara się, aby ta poprawa warunków bytowych była systematyczna poprzez zwiększenie powierzchni i jej uatrakcyjnienie. Na szczególną uwagę zasługują chociażby przestronne i nowoczesne oraz bardzo naturalne w charakterze wybiegi dla kotowatych i ostronosów oraz woliery dla sów. Dawniej tego typu zwierzęta miały do dyspozycji o wiele mniejsze klatki, nie to co teraz. Zmieniły się także warunki bytowe dla kopytnych. Takie duże zwierzęta jak żubry miały wówczas do dyspozycji mały wybieg, dlatego zrezygnowano z ich hodowli.

Dawny wybieg żubrów został przebudowany i podzielony na dwa oddzielne wybiegi, gdzie obecnie mieszkają mniejsze zwierzęta kopytne takie jak takiny miszmi i osiołki domowe, które mają tam dużo miejsca. Kilka lat temu poprawiono warunki bytowe dla zwierząt udomowionych – osiołki przeprowadziły się na dawny wybieg żubra, zaś kozy karłowate zamieszkały na dawnym wybiegu osiołków. Niedawno markury turkmeńskie dostały dodatkowo do dyspozycji dawny wybieg arui grzywiastych. Jest to zmiana na plus, bo zamiast dwóch mniejszych wybiegów na skarpie jest jeden wybieg, ale za to obszerny. Warto też wspomnieć o tym, że węże w herpetarium takie jak anakondy żółte, sanzinie i boa madagaskarskie mają do dyspozycji więcej miejsca niż dawniej. Korońce plamoczube mają dwukrotnie powiększoną wolierę w ptaszarni. Nowa bażanciarnia będzie mieć mniejszą ilość wolier niż obecny przestarzały kompleks dla bażantów, ale za to ich powierzchnia będzie większa. Oczywiście takich przykładów można wymienić więcej, ale nie chcę się przesadnie rozpisywać.

Nowe wybiegi i nowe wspólne ekspozycje zwierząt

W ostatnich latach zrobiono wybieg dla ostronosów białonosych i mar patagońskich, smugowców chińskich, owiec walliserskich, a w ptaszarni zamieszkały leniuchowce dwupalczaste, które mają możliwość swobodnego przemieszczania się pod jej dachem. Do mundżaków chińskich dołączyły pandki rude, a do lemurów katta dołączyły żółwie lądowe, zaś do bażantów dołączyły kitty czerwonodziobe i sroki błękitne.

ZOO Toruń 2025 Fot: Daniel Szylman 

ZOO Toruń 2025 Fot: Daniel Szylman 

Podsumowując

Ubiegły rok był bardzo udany dla toruńskiego Zoo pod względem sukcesów hodowlanych, ponadto udało się zrealizować długo wyczekiwane remonty i znacznie poprawiły się warunki bytowe dla markurów turkmeńskich. Krótko mówiąc w ubiegłym roku w ogrodzie wiele się wydarzyło. Pamiętajmy jednak o tym, że niestety nie ma tutaj możliwości rozbudowy i powiększenia terenu, więc też zoo nie jest w stanie ciągle sprowadzać nowych gatunków zwierząt. Ale placówka stara się troszeczkę tą obecną kolekcję zwierząt zmieniać i urozmaicać, bo musi być coś jednak nowego, a przy ograniczonych możliwościach chociażby obszarowych nie jest to takie łatwe. Co przyniesie kolejny rok zobaczymy, ale jedno jest pewne będzie się dużo działo – budowa nowych wolier dla bażantów, rewitalizacja strefy botanicznej, dostosowanie dawnego wybiegu niedźwiedzia dla nowych zwierząt drapieżnych. Co dalej będzie zobaczymy są plany na przyszłość, a w ich realizacji kibicuję Pani Dyrektor Beacie Gęsińskiej, która stopniowo, ale efektownie zmienia oblicze ogrodu zoobotanicznego.

Podziękowania

Dziękuję całej społeczności fani zoo oraz dyrekcji i pracownikom ogrodu zoobotanicznego w Toruniu za rok 2025 i mam nadzieję, że 2026 będzie pełen sukcesów i wielu pozytywnych emocji. Niesamowicie cieszy mnie fakt, że moja współpraca z toruńskim zoo jest na tak świetnym poziomie.

Mieszkasz w mieście lub jego najbliższej okolicy gdzie jest ZOO? Nie zwlekaj, kup bilet roczny już teraz i ciesz się bliskością zwierząt przez cały rok. 

Kub bilet roczny do Twojego ulubionego ZOO. Zdjęcie wygenerowane przez AI. 

3- Podsumowanie 2025 roku dla Śląskiego Ogrodu Zoologicznego w Chorzowie 

Tekst: Mariusz Kołkowski 

Gepard w Śląskim ZOO Fot: Erwin

Kolejny rok minął błyskawicznie. W Śląskim Ogrodzie Zoologicznym był to rok zmian na najwyższym szczeblu władzy, które mam nadzieję wyjdą tylko na dobre. W cyklicznym podsumowaniu chciałbym skupić się jednak na tym co najważniejsze w zoo, czyli na zwierzętach.

Ssaki
Wśród ssaków prym w przychówkach wiodły oczywiście kopytne. Na świecie powitaliśmy kilka garn, cztery koby liczi, dwa elandy, dwa koby Defassa, cztery nilgau i sitatungę. Spoza antylop radość sprawiły również arui, baktrian, świnie rzeczne oraz samiec żyrafy. Ten ostatni jest na tyle cenny, gdyż w europejskich ogrodach cierpimy obecnie na niedobór samców. Z najmłodszym przedstawicielem śląskie stado osiągnęło rekordowy w historii stan 8 osobników. W przyszłym roku przypuszczam jednak, iż samice narodzone w latach poprzednich pojadą do nowych domów. Transfery przychodzące w mijającym roku hamowała epidemia pryszczycy, ale w drugą stronę udało się przekazać chociażby dwie samice niali grzywiastej do Hodonina oraz samicę milu do Krakowa. Za ogromną stratę uważam transfer ostatniej samicy kudu wielkiego do Hodenhagen i zakończenie hodowli tego pięknego gatunku. Populacja kudu wielkiego stoi jednak przed wielkim wyzwaniem gdyż jej populacja w europejskich zoo jest na poziomie około 200 osobników o małej różnorodności genetycznej. Zoo utraciło również samca niali grzywiastej - tutaj jednak zapewne postara się o nowego gdyż tradycja hodowli tego gatunku jest w Chorzowie dość duża.

Wśród licznie reprezentowanych naczelnych kilka młodych pojawiło się u pigmejek oraz patasów. Stado tych drugich pomniejszyło się jednocześnie o samicę wysłaną do duńskiego Jyllands Park zoo. Ogromnym sukcesem były narodziny wari czarno-białego, tym bardziej, że samica-matka to osobnik o dobrej jakości genetycznej. Totalną niespodziankę sprawiły również kapucynki żółtobrzuche, w których stadzie pojawiło się jedno młode - pamiętajmy, że kapucynki są depozytem zoo Warszawa na czas remontu tamtejszej małpiarni. Śląskie zoo odnowiło poza tym hodowlę marmozet białoczelnych sprowadzając dwa samce. Kawalerskie stado sajmiri uzupełniły ponadto 3 samce z ogrodu we Wrocławiu. Jesienią do samotnej samicy wari czerwonego przyjechała do pary samica z zoo Opel Kronberg.

Mijający rok to również duże pasmo sukcesów wśród ssaków drapieżnych. Na świecie pojawiły się trzy samice wilka grzywiastego (dwie zdążyły już wyjechać do wspomnianego Hodonina), dwa rosomaki oraz dwie samice pantery śnieżnej. Rosomaki i irbisy to ogromne sukcesy w skali Europy, tym bardziej cieszy zdrowy odchów młodych. Znacząca zmiana nastąpiła u tygrysów gdzie padła leciwa już samica a jej miejsce zajął potężny samiec prosto z Pragi. Roszady nastąpiły również u otocjonów - chorzowska samica wyjechała do Beekse Bergen a jej miejsce zajęła samica z Poznania tworząc z rezydującym samcem parę hodowlaną.

Spośród innych ssaków warto wspomnieć o przyjeździe bolity południowej do pawilonu lasu, która zamieszkuje wolierę wspólnie w wyjcami. Utworzono ostatecznie również parę leniwców w czym pomogła samica sprowadzona z Dortmundu. W drugą stronę do Amsterdamu wyjechał natomiast urodzony na Śląsku samiec pandy rudej. Warto wspomnieć o końcu hodowli ostronosów rudych - jest to gatunek inwazyjny w Polsce i jego hodowla nie jest zalecana.

Ptaki
Rok 2025 to dobry rok ptaków w śląskim zoo mimo, że sumarycznie liczba gatunków nie rośnie. Zakończyła się niestety hodowla głuszców i cietrzewi a ich miejsce w wolierach zajęły sowy na czas remontu ich własnych pomieszczeń. Moim zdaniem w wolierach kuraków prezentują się one jednak bardzo dobrze i pozostaje pytanie, czy nowe woliery są na pewno konieczne:) Po przekazaniu w depozyt do Poznania samicy puszczyka mszarnego w Chorzowie oglądać możemy obecnie puchacze, płomykówki (trzeba mieć szczęście aby je zobaczyć), puszczyka uralskiego i sowę jarzębatą, której hodowlę ponownie odnowiono. Zoo zakończyło hodowlę mandarynek, a podobny los czeka również karolinki gdzie został tylko jeden samiec. Są to gatunki najmniejszej troski niewymagające ochrony, a mandarynka może nawet uchodzić w Polsce za gatunek potencjalnie inwazyjny. Podczas ostatniej wizyty w roku, w okolicach 20 grudnia, nie uświadczyłem również na ekspozycji kakadu moluckiej. Ptasie ubytki rekompensuje jednak pojawienie się młodej samicy żurawia rajskiego z Magdeburga (piąty gatunek żurawia w Chorzowie!) oraz arasari brązowouche w pawilonie lasu - w związku z ich pojawieniem się arasari czarnogłowe zostały przesunięte na zaplecze. W ogrodzie pojawiły się trzy nowe drzewice białolice oraz również trzy pelikany małe, które uzupełniły istniejącą grupę.
Jak co roku do lęgów przystąpiły kormorany czarne oraz ohary - u tych drugich odchowano aż 16 młodych! Sukcesem był również pierwszy w historii odchów flaminga różowego oraz 6 nandu szarych. Samiec nandu wysiadujący jaja na wybiegu wykazał się dużą determinacją nie porzucając lęgu podczas zimnych wiosennych nocy. Po raz pierwszy od wielu lat byliśmy również świadkami lęgów u papug - z gniazda wyszła piękna kakadu różowa. Na świecie pojawił się także młody pingwin peruwiański.

Gady, płazy i ryby
Sekcja gadów i płazów to w ostatnich latach najbardziej dynamicznie zmieniająca i rozwijająca się sekcja w śląskim zoo. Co prawda na chwilę obecną w zoo nie zobaczymy już boa Dumerila, agamy błotnej, warana piaskowego czy pończoszników szachowanych, ale w zamian mamy scynki szmaragdowe, scynki ogniste, felsumy Phelsuma nigristrata czy powracającego na ekspozycję bazyliszka pręgowanego. Zwiedzający mogą podziwiać również nowe żółwie, tym żółwie egipskie, barwne z gatunku Rhinoclemmys pulcherimma, wonne, olbrzymie z gatunku Heosemys grandis, czarnego błotnego z gatunku Siebenrockiella crassicollis oraz pudełkowego sundajskiego. Wśród płazów pojawiły się rzekotki żabie oraz chwytnice czerwonookie. Niewiele zoo informuje oficjalnie o przychówkach, ale na pewno pochwalić można się ameiwą zieloną, która dobrze zaaklimatyzowała się w pawilonie lasu deszczowego.
Akwaria śląskiego zoo regularnie przechodzą w ostatnim czasie rearanżacje, co powoduje, że część ekspozycji jest nieobsadzona. Podczas ostatniej wizyty nie zauważyłem skrzydlicy ognistej oraz arowany srebrzystej. Pojawiły się jednakże iglicznie pręgowana i plamista czy paletki dyskowce.

Inwestycje
Rok 2025 nie upłynął pod znakiem wielkich inwestycji. Oddany do użytku został most nad kotliną dinozaurów. Inwestycja ta jak wiemy spotkała się z bardzo mieszanymi odczuciami wśród miłośników śląskiego zoo. Zewnętrzny wybieg do dyspozycji otrzymały otocjony. Ekspozycja ma niezłą głębię i kilka kryjówek i całościowo wraz z pawilonem bardzo przypadła mi do gustu. Remont przeszła wyspa gibonów a niewielkie odświeżenie również wyspa wari czarno-białych. Nowoczesne, drewniane ogrodzenie pojawiło się przy wybiegu nial i kobów Defassa. Niewielu zwiedzających mogło zwrócić uwagę na nowy wybieg żabuti czarnych w pawilonie lasu - znajduje się on pod schodami od strony małpiarni. Regularne remonty i odświeżenia przechodzą również kolejne terraria.
Co dalej? Obecne zmiany dyrektorskie nie sprzyjają inwestycjom, ale trzeba mieć nadzieję, że władze województwa spojrzą przyjaznym okiem i już wkrótce na terenie zoo będziemy świadkami nowości. Dla mnie priorytetem wydaje się lepsze zagospodarowanie terenu wokół pawilonu lasu ze szczególnym uwzględnieniem wyjścia zewnętrznego dla wyjców.

Jeszcze chwila i będziemy mogli rozliczyć coroczne zeznanie podatkowe z Urzędem Skarbowym. Fani ZOO zachęcają do oddania swojego 1 procenta na dowolny ogród zoologiczny w Polsce. Wspierajmy rozwój naszych rodzimych placówek. To nic nie kosztuje, a daje nadzieje na dalszy rozwój naszych ogrodów. Zwierzaki czekają na Twoją pomoc!!!

Przekaż swój procent z podatku na dowolne ZOO w Polsce. Zdjęcie wygenerowane przez AI 

4 - Jak duże ogrody zoologiczne są w europejskich stolicach? 

Na łamach magazynu Fani ZOO często poruszam obecną sytuację w Ogrodzie Zoologicznym w Warszawie. Aktualnie ZOO wymaga szeregu zmian by poprawić swój wizerunek jak i poprawić warunki bytowe swoich mieszkańców. Jednak ten artykuł będzie o czymś innym. Warszawskie ZOO położone jest nad rzeką Wisłą na wprost Starego Miasta. Ogród znajduje się w dzielnicy Praga Północ. Od strony ulicy Jagiellońskiej znajduje się miejska zabudowa. Od strony Ratuszowej park, od strony Wybrzeże Helskiego mamy rzekę, a od Mostu Gdańskiego tory kolejowe. W teorii ZOO można by powiększyć o tereny zielone Parku Praskiego, ale przy obecnej zabudowie 40 hektarów jakie zajmuje ZOO można jeszcze śmiało budować na terenach niezabudowanych. Na starym kontynencie mamy około 50 stolic. Nie w każdej jest ZOO. Wiele historycznych i renomowanych ogrodów mogłoby pozazdrościć Warszawskiemu ZOO - powierzchni! Dlaczego? Bo ich są zdecydowanie za małe, a potrzeby za duże. Sprawdźmy zatem jak wielkim potencjałem powierzchniowym dysponuje Warszawskie ZOO i jak hektarowo wypada na tle innych stolic. 

Jak duże jest Warszawskie ZOO na tle Europy? W tle aleja główna Fot: Erwin 

ZOO Warszawa 40 ha (Polska) 

Ogrody do 10 ha:
- Monako 1 ha (Monako) 
- ZOO Bukareszt 6 ha (Rumunia) 
- ZOO Belgrad 7 ha (Serbia) 
- ZOO Sarajewo 8,5 ha (Bośnia i Hercegowina) 
- ZOO Tirana 6 ha (Albania) 
- ZOO Zagrzeb 7 ha (Chorwacja) 
Łącznie 6 ogrodów 

Ogrody do 20 ha: 
- ZOO Ryga 16,4 ha (Łotwa) 
- ZOO Kopenhaga 11 ha (Dania) 
- ZOO Budapeszt 18 ha (Węgry) 
- ZOO Wiedeń 17 ha (Austria) 
- ZOO Amsterdam 14 ha (Holandia) 
- ZOO Londyn 15 ha (Wielka Brytania) 
- ZOO Paryż 14,5 ha (Francja) 
- ZOO Madryt 20 ha (Hiszpania) 
- ZOO Lizbona 16 ha (Portugalia) 
- ZOO Rzym 17 ha (Włochy) 
- ZOO Skopje 12 ha (Macedonia Północna)  
- ZOO Lublana 19,6 ha (Słowenia) 
- ZOO Berno 15 ha (Szwajcaria) 
Łącznie 13 ogrodów 

Ogrody do 30 ha: 
- ZOO Helsinki 22 ha (Finlandia) 
- ZOO Moskwa 21,5 ha (Rosja) 
- ZOO Kiszyniów 25 ha (Mołdawia) 
- ZOO Dublin 28 ha (Irlandia) 
- ZOO Sofia 23 ha (Bułgaria) 
- Łącznie 5 ogrodów 

Ogrody do 40 ha: 
- ZOO Warszawa 40 ha (Polska) 
- ZOO Kijów 40 ha (Ukraina) 
- ZOO Berlin Stare ZOO 35 ha (Niemcy) 
Łącznie 3 ogrody 

Ogrody do 50 ha: 
- ZOO Mińsk 42 ha (Białoruś) - część danych mówi, że ZOO powstawało na 15 ha, powiększono do 42 ha, a inne źródła podają, że ogród ma 20 ha. Wikipedia mówi 42 ha i tego się trzymam
Łącznie 1 ZOO 

Ogrody powyżej 50 ha: 
- ZOO Tallinn 87 ha (Estonia) 
- ZOO Bratysława 96 ha (Słowacja) 
- ZOO Praga 58 ha (Czechy) 
- ZOO Berlin Tierpark 160 ha (Niemcy) 
- ZOO Ateny 81 ha (Grecja) 
Łącznie 5 ogrodów 

Warszawskie ZOO wraz z ogrodem zoologicznym w Kijowie zajmują 7 miejsce pod względem powierzchni ogrodów zoologicznych w Europie. Obie placówki mają po 40 ha. Jak więc widzicie Warszawskie ZOO zalicza się do pierwszej 10 stolic Europy, gdzie powierzchnia ogrodu zoologicznego zaliczana jest do największych. 

Pierwsza 10 pod względem największych ogrodów zoologicznych w miastach stołecznych Europy:
1. Tierpark Berlin 160 ha (Niemcy) 
2. ZOO Bratysława 96 ha (Słowacja) 
3. ZOO Tallinn 87 ha (Estonia) 
4. ZOO Ateny 81 ha (Grecja) 
5. ZOO Praga 58 ha (Czechy 
6. ZOO Mińsk 42 ha (Białoruś) - choć nie jest to pewne, że ogród może mieć tak dużą powierzchnię. Tutaj kierujemy się oficjalnymi danymi Wikipedii. 
7. ZOO Warszawa i ZOO Kijów 40 ha (Polska i Ukraina) 
8. ZOO Berlin Stare ZOO 35 ha (Niemcy) 
9. ZOO Dublin 28 ha (Irlandia) 
10. ZOO Kiszyniów 25 ha (Mołdawia) 

Europejskie stolice, gdzie nie ma ogrodów zoologicznych:
Wilno (Litwa) 
Oslo (Norwegia) 
Sztokholm (Szwecja) - tu działa zagroda zwierząt mieszkających w Szwecji w miejskim skansenie. 
Luksemburg (Luksemburg) 
Bruksela (Belgia) 
Andorra la Vella (Andora) 
Valetta (Malta)
Nikozja (Cypr) 
Podgorica (Czarnogóra) 
Vaduz (Liechtenstein) 
San Marino (San Marino)
Watykan (Watykan) 
Reykjavik (Islandia) - tu jest mini zoo

Tierpark Berlin to największe stołeczne ZOO Europy Fot: Tierpark Berlin

Zimą obserwowanie zwierząt może być równie fascynujące co latem. Na przykład teraz możecie zobaczyć wielbłądy w zimowym futrze. Ponadto te piękne garbate stworzenia o tej porze roku czują się najlepiej. Gęste futro chroni je przed zimnem, a was niech chronią kurtki. Dlatego też polecam zimowy spacer do ZOO. Naprawdę warto :) 

Zdjęcie wygenerowane przez AI 

5 - Tak było kiedyś, a tak jest teraz 
Historia i teraźniejszość 
Część 1 - ZOO Kraków 

Rozpoczynamy nasz nowy tegoroczny cykl historyczny. Na poniższych zdjęciach będziecie mogli zobaczyć dane ekspozycje z przed kilku lat i obecnie. Pokażemy Wam te same miejsca z różnych okresów. Dzięki temu będziecie mogli zobaczyć jak zmieniają się nasze ogrody zoologiczne. Na pierwszy ogień idzie Ogród Zoologiczny w Krakowie. Placówka ta od kilku lat przechodzi przeobrażenie. Dzięki nowym inwestycjom miejsce to staje się lepsze, a kolejne inwestycje niech doprowadzą Krakowskie ZOO na sam szczyt. Zatem zaczynajmy :)

- Pawilon Wejściowy rok 2010 i 2025 

Pawilon Wejściowy do Krakowskiego ZOO rok 2010 Fot: Erwin

Pawilon Wejściowy do Krakowskiego ZOO rok 2010 Fot: Erwin

Na powyższych zdjęciach możecie zobaczyć wejście do Krakowskiego Ogrodu Zoologicznego. W dawnych czasach do ZOO można było wejść jedynie od strony al. Kasy Oszczędnościowej Miasta Krakowa. Drewniany budynek podzielony był na pół. Kasa znajdowała się po prawej stronie. Po zakupie biletu od razu można było przejść na teren ZOO. Przy dużym natężeniu ruchu sprawdzano bilety wstępu. Na poniższych zdjęciach mamy wejście główne do ZOO, znajdujące się w tym samym miejscu co pawilon powyżej. Dziś do ogrodu możemy wejść także od strony alei. Żubrowej. Dodatkowa kasa czynna jest od wiosny do jesieni. W obu przypadkach bilety możemy kupić w kasie i biletomacie. Wejściówki skanuje się elektronicznie na bramkach wejściowych. 

Wejście główne do ZOO rok 2025 Fot: Erwin

Wejście główne do ZOO rok 2025 Fot: Erwin

- Woliery dla ptaków 

Woliery ptaków przy wejściu głównym do ZOO Rok 2010 Fot: Erwin 

Woliery ptaków przy wejściu głównym do ZOO Rok 2010 Fot: Erwin 

Woliery ptaków przy wejściu głównym do ZOO Rok 2010 Fot: Erwin 

Woliery ptaków przy wejściu głównym do ZOO Rok 2010 Fot: Erwin 

Po przekroczeniu wejścia głównego ZOO mamy ciąg wolier dla ptaków ozdobnych. W niedalekiej jeszcze przeszłości ptaki mieszkały na nie dużych przestrzeniach. Prawie w każdej wolierze mieszkało więcej niż jeden gatunków ptaków. Najczęściej łączono latające z chodzącymi. Na końcu wolier znajdował się domek, który był domem dla lwiatek złotych, czy uistiti białouchych. Małpki miały też dostęp do jednej z wolier. Zwieńczeniem ptasiego ciągu była ozdobna bryczka kwiatowa. Dziś cały ten powyższy obraz znikł z krajobrazu ogrodu. Na poniższych zdjęciach możecie zobaczyć nowe ptasie woliery. Obiekt składa się z dwóch części. Pierwsza to woliery podwyższone w stosunku do tych co były kiedyś.  Ptaki możemy podziwiać z poziomu wolier jak i z za szyby. Dzięki takiemu rozwiązaniu obserwacja ptaków jest możliwa także zimą. Po przeciwnej stronie na dawnych terenach zielonych powstały kolejne woliery. Połączone są one z całorocznym pawilonem, który aktualnie jest niewidoczny dla oka, ale po wybudowania nowej inwestycji na przeciwko ptasich wolier, będzie możliwa obserwacja ptaków nie tylko z góry, ale i z dołu. 

Woliery ptaków przy wejściu głównym do ZOO rok 2025 Fot: Erwin 

Woliery ptaków przy wejściu głównym do ZOO rok 2025 Fot: Erwin 

Woliery ptaków przy wejściu głównym do ZOO rok 2025 Fot: Erwin 

Woliery ptaków przy wejściu głównym do ZOO rok 2025 Fot: Erwin 

- Ekspozycja flamingów 

Wybieg flamingów rok 2010 Fot: Erwin

Wybieg flamingów rok 2010 Fot: Erwin

Wybieg flamingów rok 2012 Fot: Erwin

Na powyższych zdjęciach możecie zobaczyć wybieg flamingów, który w takiej postaci działał do pierwszej połowy 2025 roku. Na wiosnę ruszyła jego przebudowa. Dawniej ptaki miały otwartą przestrzeń i niewielki domek do spania. Dziś przestrzeń życiowa została powiększona. Wybieg zamieniono na wolierę, która poprawi jakość życia ptaków. Dzięki temu nowe osobniki jak i młode nie będą musiały tracić lotek. Ponadto samce mając możliwość lotu mają lepszy dostęp do zapłodnienia samicy. W ramach przebudowy ekspozycji powstał nowy dom dla flamingów. Jest dużo większy od poprzedniego. W zimne dni ptaki możemy podziwiać przez szybę co widoczne jest na poniższych zdjęciach. 

Woliera flamingów powstała w miejscu dawnego wybiegu. Rok 2025 Fot: Erwin 

Woliera flamingów powstała w miejscu dawnego wybiegu. Rok 2025 Fot: Erwin 

Woliera flamingów powstała w miejscu dawnego wybiegu. Rok 2025 Fot: Erwin 

- Wybieg wilków europejskich i grzywiastych 

Dawny wybieg wilków europejskich, obecnie grzywiastych. Rok 2012 Fot: Erwin 

Dawny wybieg wilków europejskich, obecnie grzywiastych. Rok 2012 Fot: Erwin 

Dawny wybieg wilków europejskich, obecnie grzywiastych. Rok 2012 Fot: Erwin 

Dawny wybieg wilków europejskich, obecnie grzywiastych. Rok 2012 Fot: Erwin 

Na powyższych zdjęciach możecie zobaczyć wybieg wilków grzywiastych, a dawniej europejskich przed przebudową. Wówczas wybieg był mniejszy, później powiększony. Nie było odpowiedniego budynku mieszkalnego ani możliwości obserwacji zwierząt przez szyby. Teraz wilk ma duży wybieg, ekskluzywny apartament, a goście mogą go podziwiać także przez szybę widokową. 

Wybieg wilków grzywiastych po przebudowie rok 2025 Fot: Erwin

Wybieg wilków grzywiastych po przebudowie rok 2025 Fot: Erwin

Wybieg wilków grzywiastych po przebudowie rok 2025 Fot: Erwin

Wybieg wilków grzywiastych po przebudowie rok 2025 Fot: Erwin

Wybieg wilków grzywiastych po przebudowie rok 2025 Fot: Erwin

- Żyrafiarnia 

Tu w tym miejscu powstała dzisiejsza żyrafiarnia Rok 2010 Fot: Erwin 

Tu w tym miejscu powstała dzisiejsza żyrafiarnia Rok 2010 Fot: Erwin 

Tu w tym miejscu powstała dzisiejsza żyrafiarnia Rok 2010 Fot: Erwin 

Tu w tym miejscu powstała dzisiejsza żyrafiarnia Rok 2010 Fot: Erwin 

Tu w tym miejscu powstała dzisiejsza żyrafiarnia Rok 2012 Fot: Erwin 

Jeszcze w latach 90 powyższy miejsce wyglądało zupełnie inaczej. To właśnie tutaj znajdowały się dwa duże wybiegi i jeden mniejszy. Wówczas mieszkały tutaj bizony, żubry i kułany turkmeńskie. O ile kułany do dziś pozostały w ZOO, to bizony wyjechały w zupełnie inne miejsce. Nie wiem jaki los spotkał żubra widzianego w dzieciństwie. Po wyburzeniu wspomnianych wybiegów, przez kilka lat w miejscu tym była łąka. Dziś mamy żyrafiarnie. Pawilon składa się z budynku hodowlanego, mniejszego wybiegu i dużego wybiegu. W historii ZOO w Krakowie mieszkały trzy żyrafy. Jedna siatkowana i dwie Rothschilda. Wszystkie były samcami. Do dziś w ogrodzie mieszkają dwa samce Rothschilda, natomiast pan siatkowany jest już za tęczowym mostem. 

Żyrafiarnia rok 2025 Fot: Erwin 

Żyrafiarnia rok 2025 Fot: Erwin 

Żyrafiarnia rok 2025 Fot: Erwin 

Żyrafiarnia rok 2025 Fot: Erwin 

Żyrafiarnia rok 2025 Fot: Erwin 

Żyrafiarnia rok 2025 Fot: Erwin 

- zebry i strusie afrykańskie 

Przed laty zebry i strusie afrykańskie żyły w sąsiedztwie. Rok 2010 Fot: Erwin 

Przed laty zebry i strusie afrykańskie żyły w sąsiedztwie. Rok 2010 Fot: Erwin 

Przed laty zebry i strusie afrykańskie żyły w sąsiedztwie. Rok 2012 Fot: Erwin 

Przed laty zebry i strusie afrykańskie żyły w sąsiedztwie. Rok 2012 Fot: Erwin 

Przed laty zebry i strusie afrykańskie żyły w sąsiedztwie. Rok 2012 Fot: Erwin 

Przed laty zebry i strusie afrykańskie żyły w sąsiedztwie. Rok 2012 Fot: Erwin 

Przed laty zebry Chapmana żyły pomiędzy tapirami, a lamami. Później to się zmieniło i zamiast sąsiedztwa lam były strusie afrykańskie. Teraz to się zmieniło. Z trzech wybiegów powstały dwa. U tapirów jest praktycznie bez zmian, a zebry zyskały dodatkową przestrzeń po strusiach. Ponadto stajnia dla tych pasiastych zwierząt przeszła gruntowny remont. 

Tak aktualnie wygląda stajnia i wybieg dla zebr Chapmana rok 2025 Fot: Erwin 

Tak aktualnie wygląda stajnia i wybieg dla zebr Chapmana rok 2025 Fot: Erwin 

Tak aktualnie wygląda stajnia i wybieg dla zebr Chapmana rok 2025 Fot: Erwin 

Tak aktualnie wygląda stajnia i wybieg dla zebr Chapmana rok 2025 Fot: Erwin 

Tak aktualnie wygląda stajnia i wybieg dla zebr Chapmana rok 2025 Fot: Erwin 

- Borsuk i pingwiny Humboldta 

Wybieg borsuka rok 2010 Fot: Erwin 

Wybieg borsuka rok 2010 Fot: Erwin 

Wybieg borsuka rok 2010 Fot: Erwin 

Wybieg borsuka rok 2012 Fot: Erwin 

Wybieg borsuka rok 2012 Fot: Erwin 

Wybieg borsuka rok 2012 Fot: Erwin 

Wybieg borsuka rok 2012 Fot: Erwin 

Zapewne młodsze pokolenie nie pamięta, ale w miejscu dzisiejszego basenu dla pingwinów znajdował się skromny wybieg dla borsuków. Przed borsukiem mieszkały tu inne małe ssaki, ale akurat to właśnie borsuk był tu ostatnim lokatorem. Stary wybieg został wyburzony, a w jego miejsce powstał duży basen dla pingwinów Humboldta. Dzięki tej przemianie miejsce to stało się obowiązkowym punktem na mapie zwiedzania ZOO. Dziś odbywają się tutaj pokazy karmienia tych wyjątkowych ptaków, które nie potrafią latać, ale są świetnymi pływakami. Pingwiny możecie też podziwiać z tarasu widokowego skąd widok jest także na antylopy kob śniady. 

Tak wygląda ekspozycja pingwinów Humboldta rok 2025 Fot: Erwin 

Tak wygląda ekspozycja pingwinów Humboldta rok 2025 Fot: Erwin 

Tak wygląda ekspozycja pingwinów Humboldta rok 2025 Fot: Erwin 

Tak wygląda ekspozycja pingwinów Humboldta rok 2025 Fot: Erwin 

Tak wygląda ekspozycja pingwinów Humboldta rok 2025 Fot: Erwin 

Tak wygląda ekspozycja pingwinów Humboldta rok 2025 Fot: Erwin 

- sowa śnieżna i panda mała

Woliera sowy śnieżnej rok 2010 Fot: Erwin 

Woliera sowy śnieżnej rok 2010 Fot: Erwin 

Czy wiesz, że lata temu sowy śnieżne zajmowały wolierę obok antylop i klatek wielkich kotów? Później została ona zmodernizowana, a jej nowymi lokatorami zostały pandy małe, które do dziś mieszkają w Krakowie i cieszą oczy nas wszystkich. Ponadto Kraków doczekał się nie jednego pandziego malucha. 

Klatka pandy małej rok 2025 Fot: Erwin 

- wielkie koty i szympansy 

Klaty wielkich kotów okres lat 2010-2012 Fot: Erwin 

Klaty wielkich kotów okres lat 2010-2012 Fot: Erwin 

Klaty wielkich kotów okres lat 2010-2012 Fot: Erwin 

Klaty wielkich kotów okres lat 2010-2012 Fot: Erwin 

Klaty wielkich kotów okres lat 2010-2012 Fot: Erwin 

Klaty wielkich kotów okres lat 2010-2012 Fot: Erwin 

Klaty wielkich kotów okres lat 2010-2012 Fot: Erwin 

Klaty wielkich kotów okres lat 2010-2012 Fot: Erwin 

Klaty wielkich kotów okres lat 2010-2012 Fot: Erwin 

Zapewne starsi pamiętają, a młodzi mogą zobaczyć na zdjęciach. Dawno temu wielkie koty prezentowano tutaj w małych, ciasnych klatkach. Wówczas mieszkały tutaj tygrysy syberyjskie, lwy afrykańskie, rysie, jaguary czarne, jaguary cętkowane, pantery chińskie, pantery śnieżne, czy lamparty. W chwili powstania pierwszych trzech dużych wybiegów dla wielkich kotów, w tych klatkach były przetasowania. Na początku wyprowadziły się stąd tygrysy amurskie, wraz z panterami chińskimi i śnieżnymi. Tutaj pozostał lew afrykański, czarne i cętkowane jaguary, pojawiły się rysie. U jaguarów cętkowanych były też młode. Następnie obok wielkich wybiegów powstały dodatkowe dwa dla lwów azjatyckich i jaguarów czarnych. Samiec lwa afrykańskiego w starych klatkach dożył swoich lat, a jaguary cętkowane po jakimś czasie opuściły ZOO. Wbrew pozorom w tych ciasnych klatkach potrafiło mieszkać więcej zwierząt niż teraz. Po wyprowadzce już wszystkich lokatorów klatki przez lata stały puste. Działo się tak dlatego, iż konserwator zabytków uznał je za zabytkowe, a najbardziej cennymi elementami były mozaiki na ścianach. Podczas prac rozbiórkowych ZOO musiało najpierw zabezpieczyć mozaiki, które dziś możecie zobaczyć na murze przy wejściu sezonowym do ogrodu. Kiedy klatki zrównano już z ziemią a gruz został wywieziony miejsce to zamieniło się w wielki plac budowy. Aktualnie na ukończeniu jest tu pawilon dla szympansów i makaków japońskich. Otwarcie zaplanowano jeszcze w tym roku. 

Zdjęcia z listopada 2025 z budowy pawilonu szympansów i makaków japońskich Fot: Erwin 

Zdjęcia z listopada 2025 z budowy pawilonu szympansów i makaków japońskich Fot: Erwin 

Zdjęcia z listopada 2025 z budowy pawilonu szympansów i makaków japońskich Fot: Erwin 

Zdjęcia z listopada 2025 z budowy pawilonu szympansów i makaków japońskich Fot: Erwin 

Zdjęcia z listopada 2025 z budowy pawilonu szympansów i makaków japońskich Fot: Erwin 

Zdjęcia z listopada 2025 z budowy pawilonu szympansów i makaków japońskich Fot: Erwin 

Zdjęcia z listopada 2025 z budowy pawilonu szympansów i makaków japońskich Fot: Erwin 

Zdjęcia z listopada 2025 z budowy pawilonu szympansów i makaków japońskich Fot: Erwin 

Zdjęcia z maja 2025 z budowy pawilonu szympansów i makaków japońskich Fot: Erwin 

- Emu, nandu szare i walabie Benetta 

Wybieg walabii Benetta rok 2010 Fot: Erwin

Wybieg nandu rok 2010 Fot: Erwin

Wybieg emu rok 2010 Fot: Erwin

Spojrzenie na wszystkie trzy wybiegi z roku 2010 Fot: Erwin

Czy wiesz, że dawniej emu i walabie Benetta mieszkały na sąsiadujących ze sobą wybiegach? Pomiędzy nimi spacerowały nandu szare. Dziś z tych trzech wybiegów powstał jeden i obecnie mieszkają tutaj emu i walabie. Nandu zostały przeniesione na dawny wybieg gwanako, gdzie dziś mieszkają razem z kapibarami. 

Wybieg emu i walabi rok 2024 Fot: Erwin 

Wybieg emu i walabi rok 2025 Fot: Erwin 

- Hipopotamy karłowate 

Wybieg hipopotamów karłowatych rok 2010 Fot: Erwin 

Wybieg hipopotamów karłowatych rok 2010 Fot: Erwin 

Wybieg hipopotamów karłowatych rok 2010 Fot: Erwin 

Wybieg hipopotamów karłowatych rok 2012 Fot: Erwin 

Wybieg hipopotamów karłowatych rok 2012 Fot: Erwin 

Hipopotamy karłowate odkąd żyje zajmują wybieg w tym samym miejscu. W pierwszej części górnego chodnika. Przed laty był tu mały drewniany domek i dosyć duży wybieg z małym basenem. Dziś miejsce to się zmieniło. Wybieg został powiększony. Nie ma już drewnianego domku, za to jest całoroczny pawilon, do którego można wejść. Na wybiegu jest większy basen i jeszcze więcej zieleni. Obiekt został hucznie otwarty w marcu 2023 roku. Mieliśmy okazję uczestniczyć w tym wyjątkowym wydarzeniu. 

Wybieg hipopotamów karłowatych po przebudowie rok 2025 Fot: Erwin

Wybieg hipopotamów karłowatych po przebudowie rok 2025 Fot: Erwin

Wybieg hipopotamów karłowatych po przebudowie rok 2025 Fot: Erwin

Wybieg hipopotamów karłowatych po przebudowie rok 2025 Fot: Erwin

Wybieg hipopotamów karłowatych po przebudowie rok 2025 Fot: Erwin

Wybieg hipopotamów karłowatych po przebudowie rok 2025 Fot: Erwin

- Czubacze 

Woliera czubaczy rok 2024 Fot: Erwin

Woliera czubaczy rok 2024 Fot: Erwin

Woliera czubaczy rok 2025 Fot: Erwin

Woliera czubaczy to dosyć nowa ekspozycja na terenie ZOO. Powstała ona w miejscu, gdzie kiedyś rosły krzaki. Krakowskie ZOO stara się poprawić warunki bytowe wszystkich swoich mieszkańców, dlatego też w miejscach do tej pory nieużytkowanych powstają nowe ekspozycje. 

- wielkie koty, kasa sezonowa i mozaika 

Na poniższych zdjęciach możecie zobaczyć wybiegi wielkich kotów. W pierwszej części inwestycji powstały trzy ekspozycje dla tygrysów, panter chińskich i śnieżnych. Później dobudowano dwa wybiegi dla lwów azjatyckich i jaguarów czarnych. Po jakimś czasie pojawiła się kasa sezonowa od strony alei Żubrowej. Następnie w ramach wyburzenia klat wielkich kotów przeniesiono koło kasy mozaiki będące cenną pamiątką tamtego okresu. Wybieg tygrysów powstał w miejscu ekspozycji dla dzików. Pozostałe wybiegi stanęły na terenie zielonym do tej pory nie użytkowym. 

Nowe wybiegi wielkich kotów rok 2025 Fot: Erwin 

Nowe wybiegi wielkich kotów i kasa sezonowa rok 2025 Fot: Erwin 

Nowa kasa sezonowa rok 2025 Fot: Erwin 

Nowe wybiegi wielkich kotów rok 2025 Fot: Erwin 

Nowa kasa sezonowa rok 2025 Fot: Erwin 

Nowa kasa sezonowa rok 2025 Fot: Erwin

Nowe wybiegi wielkich kotów rok 2025 Fot: Erwin 

Mozaika z klatek wielkich kotów, których już nie ma rok 2025 Fot: Erwin

Nowe wybiegi wielkich kotów rok 2025 Fot: Erwin 

Mozaika z klatek wielkich kotów, których już nie ma Fot: Erwin 

Nowe wybiegi wielkich kotów rok 2025 Fot: Erwin 

Nowe wybiegi wielkich kotów rok 2025 Fot: Erwin 

Nowe wybiegi wielkich kotów rok 2025 Fot: Erwin 

Nowe wybiegi wielkich kotów rok 2025 Fot: Erwin 

Nowe wybiegi wielkich kotów rok 2025 Fot: Erwin 

Nowe wybiegi wielkich kotów rok 2025 Fot: Erwin 

Pantera chińska rok 2025 Fot: Erwin

Nowe wybiegi wielkich kotów rok 2025 Fot: Erwin 

Nowe wybiegi wielkich kotów rok 2025 Fot: Erwin 

Nowe wybiegi wielkich kotów rok 2025 Fot: Erwin 

Nowe wybiegi wielkich kotów rok 2025 Fot: Erwin 

Nowe wybiegi wielkich kotów rok 2025 Fot: Erwin 

- Rysie 

W ciągu tych klatek mieszkały kiedyś rysie Rok 2024 Fot: Erwin

W ciągu tych klatek mieszkały kiedyś rysie Rok 2024 Fot: Erwin

W ciągu tych klatek mieszkały kiedyś rysie Rok 2025 Fot: Erwin

W ciągu tych klatek mieszkały kiedyś rysie Rok 2025 Fot: Erwin

Po latach spędzonych w klatce rysie otrzymały nowy dom. Teraz zajmują duży wybieg w sąsiedztwie Koni Przewalskiego, Kułanów i Wielbłądów Dwugarbnych. Kociaki dostały iście naturalne warunki do życia. Mają otwartą przestrzeń, dużo zieleni, drzewa. Teraz możecie obserwować naturalne zachowania tych zwierząt. Rysie, to największe koty drapieżne naszego kontynentu. Występują także w Polsce i są pod ochroną. Krakowskie ZOO od lat realizuje swój plan na polepszenie warunków bytowych swoich mieszkańców. Powyżej widzicie zdjęcia, gdzie wcześniej mieszkały rysie. Ciąg klatek znajduje się przy górnym chodniku i przylega do pawilonu nocny świat. Był też epizod kiedy rysie mieszkały w klatkach wielkich kotów na wprost małpiarni. Na poniższych zdjęciach możecie zobaczyć nowy, elegancki wybieg dla tych pięknych zwierząt. 

Nowy wybieg dla rysia rok 2024 Fot: Erwin

Nowy wybieg dla rysia rok 2024 Fot: Erwin

Nowy wybieg dla rysia rok 2024 Fot: Erwin

Nowy wybieg dla rysia rok 2024 Fot: Erwin

Nowy wybieg dla rysia rok 2025 Fot: Erwin

Nowy wybieg dla rysia rok 2025 Fot: Erwin

Nowy wybieg dla rysia rok 2025 Fot: Erwin

Nowy wybieg dla rysia rok 2025 Fot: Erwin

Nowy wybieg dla rysia rok 2025 Fot: Erwin

W Krakowskim ZOO wydarzyło się jeszcze więcej. Na przykład dawny wybieg saren i bocianów stał się dziś jednym wielkim mini zoo z kozami, lamami, osłami, czy alpakami. Dawniej elandy i nilgau żyły w sąsiedztwie. Później nilgau przeniesiono na wybieg leśny, a elandy dostały drugą połowę wybiegu po nilgau. Dokooptowano do nich strusie afrykańskie. Z krajobrazu ZOO zniknęły stare klatki małp, zastępując je nowymi. Przy dużym stawie powstała woliera dla ibisów i warzęch. Aktualnie wybieg po koniach Przewalskiego przechodzi remont. Wkrótce zamieszkają tu antylopy. Ponadto w ZOO miały miejsce liczne transfery. Pojawiły się nowe gatunki zwierząt, część starych wyjechała lub odeszła selekcją naturalną. Za chwilę w ZOO otworzy się nowy pawilon małych ssaków i pazurkowców, wyburzone zostaną klatki małych ssaków. A to nie koniec zmian - Krakowskie ZOO buduje się na nowo. 

Pamiętajcie, że Ogrody Zoologiczne czynne są także zimą. Większość placówek czynna jest codziennie od 9:00 do 15:00. Przed wyborem ZOO sprawdź w Internecie dokładne godzinny otwarcia. 

Zdjęcie wygenerowane przez AI 

6 - Mieszkańcy ZOO Leśne Zacisze na przestrzeni lat 
Część 1 - Bawół Indyjski 

W tym roku przez kolejne 12 miesięcy towarzyszyć nam będą mieszkańcy ZOO Leśne Zacisze. Spośród ponad 100 gatunków zwierząt wybrałem dla Was 12 wspaniałych, których będziecie mogli zobaczyć na fotografiach ukazujących je na przestrzeni ostatnich lat. Moja pierwsza wizyta w tym ogrodzie miała miejsce w czerwcu 2017 roku. Od tamtej chwili miejsce to odwiedzam regularnie kilka razy do roku. W galerii znajduje się 39 wyjątkowych albumów pełnych fascynujących zdjęć. Zdecydowanie za dużo by umieścić tutaj zdjęcia z każdej wizyty, dlatego też postanowiłem, że pokaże wam fotografie z dwóch wizyt w danym roku. Na dzień dzisiejszy będzie to 18 fotografii, a do końca roku dojdziemy z liczbą 20 zdjęć. To absolutny rekord naszego cyklu, który trwa już od 3 lat. 

Na pierwszy ogień pójdą bawoły indyjskie. Te przepiękne zwierzęta z dalekiej Azji są jednymi z pierwszych mieszkańców Leśnego Zacisza. Od zawsze zajmują obszerny wybieg w sąsiedztwie zabudowy gospodarczej jak i zwierząt kopytnych. Aktualnie w ich sąsiedztwie żyją tapiry anta, nieświszczuki, gęsi, mundżaki chińskie i muflony. Bawoły możecie podziwiać z tarasu widokowego. Latem zwierzęta te uwielbiają kąpiele błotne. Aktualnie stado składa się z samca, dwóch samic i dwójki młodych. 
Bawoły indyjskie są przodkami bawołów domowych. Dzicy kuzyni zwani jako arni są na liście zagrożonych wyginięciem. Aktualnie żyją w niewielkich, izolowanych populacjach na terenie Indii, Nepalu. Bhutanu i Tajlandii. Preferują tereny podmokłe, bagna i gęste lasy. Żywią się roślinami. 
Warto również wspomnieć, że populacja bawołów domowych (wodnych), również nie jest duża w stanie dzikim. Natomiast w prywatnych hodowlach ma się bardzo dobrze. Na przykład w Europie jego popularność jest dosyć wysoka, zwłaszcza we Włoszech i Rumunii. W Polsce raczej rzadko jest hodowany. To co go wyróżnia na tle innych krów, to - to, że dobrze sobie radzi w trudnych warunkach, czytaj podmokłych niż pozostałe gatunki bydła. W Azji natomiast jest zwierzęciem pociągowym. Rolnicy wykorzystują go do ciężkich prac polowych, na przykład na polach ryżowych. Rolnicy cenią go za dobre mięso bogate w tłuszcz jak i mleko. W naszych ogrodach zoologicznych jest bardzo rzadki. Poza Leśnym Zaciszem spotkacie je w Gdańsku. 

Bawół indyjski Czerwiec 2018 Fot: Erwin

Bawół indyjski Październik 2017 Fot: Erwin

Bawół indyjski Kwiecień 2018 Fot: Erwin

Bawół indyjski Sierpień 2018 Fot: Erwin 

Bawół indyjski Kwiecień 2019 Fot: Erwin 

Bawół indyjski Sierpień 2019 Fot: Erwin 

Bawół indyjski Czerwiec 2020 Fot: Erwin

Bawół indyjski Październik 2020 Fot: Erwin

Bawół indyjski Czerwiec 2021 Fot: Erwin 

Bawół indyjski Sierpień 2021 Fot: Erwin 

Bawół indyjski Czerwiec 2022 Fot: Erwin 

Bawół indyjski Październik 2022 Fot: Erwin 

Bawół indyjski Sierpień 2023 Fot: Erwin 

Bawół indyjski Wrzesień 2023 Fot: Erwin 

Bawół indyjski Kwiecień 2024 Fot: Erwin 

Bawół indyjski Lipiec 2024 Fot: Erwin

Bawół indyjski Czerwiec 2025 Fot: Erwin 

Bawół indyjski Sierpień 2025 Fot: Erwin 

Zapraszamy do ZOO pod Kielcami

Zapraszamy do ZOO pod Kielcami
Prawie 120 gatunków zwierząt, tereny reekraacyjne, gatunki zagrożone wyginięciem, 23 ha pięknego parku, sala bankietowa. Musisz to zobaczyć.