9 października 2026

RELACJA Z WIZYTY W ZOO PUNTA VERDE, ZOO OPOLE, ZOO KRAKÓW I ZOO LEŚNE ZACISZE - WRZESIEŃ/PAŹDZIERNIK 2026

Żyrafa, ZOO Punta Verde 
 
ZOO Punta Verde (Włochy)

Data wizyty 21 września 2026

Korzystając z okazji, że tegoroczne wakacje spędzałem we Włoszech, postanowiłem odwiedzić ZOO Punta Verde. Ten niewielki ogród zoologiczny, znajduje się w miejscowości Lignano/Sabbiadoro, zaledwie 45 km na wschód od Carole, gdzie wypoczywałem. Ze wspomnianego kurortu nie ma bezpośredniego transportu publicznego do ZOO, dlatego aby tam dotrzeć potrzebowałem wynająć samochód. ZOO Punta Verde zajmuje powierzchnię 10 ha. Osoba dorosła za wstęp musi zapłacić 25 euro. W kasie można otrzymać bezpłatną mapkę. Tego dnia gości, w ogrodzie było bardzo mało. Pogoda była idealna na taki spacer, a mimo to część zwierząt nie zechciała pokazać się na wybiegach. Podczas spaceru odniosłem wrażenie, że miejsce to jest puste. Wbrew pozorom samo ZOO jest bardzo ładne, wiele ekspozycji jest godnych naśladowania, zwierzęta mają tu zapewnione odpowiednie warunki do życia. Pomimo tego samych zwierząt jest tu bardzo mało. Gdyby ktoś z Was zapytał mnie, czy wróciłbym do Punta Verde, odpowiedziałbym, że jest to bardzo ładne ZOO, ale na jedną wizytę. Tak naprawdę gdyby nie wakacje, w Caorle, to raczej nigdy bym tutaj nie dotarł. Zdziwiła mnie również cena biletu - 25 euro, tyle płaciłem średnio za bilety, w Holandii, gdzie ilość prezentowanych zwierząt była znacznie większa niż tutaj.  Nie rozumiem też, dlaczego mając idealne warunki dla zwierząt, ZOO ma ich bardzo mało. Gdyby podsumować wszystkie grupy (ssaki, ptaki, gady), to łącznie by wyszło około 60 gatunków zwierząt. Sprawdźmy zatem jakie gatunki ssaków aktualnie mieszkają, w tym ogrodzie. 

Ssaki:
1. Żyrafa Rothschilda - 2 osobniki 
2. Wielbłąd dwugarbny - 3 osobniki 
3. Oryks szablorogi - 1 osobnik 
4. Zebra Granta - 2 osobniki 
5. Tapir anta - 2 osobniki 
6. kangur rudy - 5 osobników 
7. Walabia Benetta - 2 osobniki 
8. Hipopotam nilowy - 1 osobnik 
9. Alpaka - 3 osobniki 
10. Koza domowa - 20 osobników 
11. Gibbon białoręki - 2 osobniki 
12. Lemur katta - brak danych 
13. Lemur wari rudy - 2 osobniki
14. Tamaryna białoczuba - 5 osobników 
15. Tamaryna cesarska - 1 osobnik 
16. Lwiatka złota - 2 osobniki 
17. Lwiatka złotogłowa - 2 osobniki 
18. Miko czarny - brak danych 
19. Leniwiec - 1 osobnik 
20. Lew - 1 osobnik 
21. Tygrys syberyjski - 2 osobniki 
22. Lampart amurski - 1 osobnik 
23. Puma - brak danych 
24. Ryś - brak danych 
25. Pantera śnieżna - brak danych 
26. Kapibara - brak danych 
27. Panda mała - brak danych 
28. Nieświszczuk - 3 osobniki 
29. Surykatka - 4 osobniki 
30. Wydra europejska - brak danych 

Podczas spaceru nie udało mi się zobaczyć pumy, rysia, pantery śnieżnej, pandy małej, wydry, kapibary. Na mapie widnieje informacja o bintturongu. Przy jego ekspozycji nie ma jednak tabliczki informującej o jego obecności. 

Jeżeli chodzi o ptaki, to można tutaj zobaczyć pingwiny afrykańskie, emu, nandu szare, strusie afrykańskie, ibisy purpurowe, ibisy maskowe, ibisy łyse, ibisy kasztanowate, flamingi (dwa różne gatunki - różowy, a drugiego nie rozpoznaje), kukaburę chichotliwą, ary hiacyntowe, ary żółtoskrzydłe, bociana białego, warzęchy białolice, turako, ostrygojada zwyczajnego, pelikany baba, kazarki, kaczki oraz dziko żyjące kormorany. 

Gadów naliczyłem 4 gatunki, wśród nich dwie jaszczurki, jeden wąż i żółwie. 

Patrząc na stare mapy, w ogrodzie kiedyś mieszkały niedźwiedzie brunatne, elandy, garny, jelenie sika, uchatki, osły domowe, bydło szkockie, serwale, wari czarno białe, żurawie koroniaste, żurawie białoszyje. 

Na terenie ZOO jest plac zabaw dla dzieci, toalety, przy kasie działa punkt gastronomiczny. Poza sezonem restauracja, w głębi ZOO jest nieczynna. Parking jest bezpłatny. 

Na pewno Was zaskoczę tym, że w ZOO byli Polacy. Na parkingu widziałem dwa auta. Jeden na rejestracji Krakowskiej, a drugi Bielskiej. Czyli my Polacy lubimy odkrywać ZOO, w każdym zakątku naszego kontynentu. 

Zwiedzanie całego ZOO zajęło mnie i ojcu niecałe 4 godziny. Tutaj zaznaczę, że cały ogród obszedłem dwa razy. 

Gdybyście jednak chcieli kiedyś tutaj dotrzeć to moja propozycja jest taka. 

Do Caorle, nie ma bezpośrednio samolotów. Najlepiej z Warszawy lub Krakowa lecieć do lotniska Wenecja lub Wenecja-Treviso. Z obu lotnisk do Caorle jest około 65 km. Po linii proste,j z Caorle, do ZOO Punta Verde jest 18 km. Niestety nie ma mostu nad rzeką wpływającą do Morza Adriatyckiego, dlatego droga wydłuża nam się do 45 km. Prowadzi przez wsie, dlatego podróż trwa około godziny. Do ZOO najlepiej pojechać wynajętym autem. Transport publiczny to jedynie autobus z trzema przesiadkami co powoduje wydłużenie czasu podróży do około 4 godzin. Koszt najmu auta to 500 zł. 

Caorle, to kurort wypoczynkowy nad Morzem Adriatyckim. Poza licznymi hotelami mamy tutaj niewielkie stare miasto. W zależności od sklepu, czy restauracji, w godzinach 12 lub 13 do godziny 17 lub 18 obowiązywała sjesta. Nocowałem w 5 gwiazdkowym hotelu The One zaledwie 100 metrów od plaży. Gdybyście chcieli tutaj przyjechać to polecam. Bardzo miła obsługa hotelu, śniadanie, w cenie, basen na dachu z widokiem na morze. Pogoda gwarantowana. Jeżeli chodzi o samolot to Ja leciałem Ryanair, z Krakowa do Treviso i z Treviso do Krakowa. Lot trwa godzinę i piętnaście minut. 

Zdjęcia mojego autorstwa dostępne są TUTAJ

Wielbłąd ZOO Punta Verde 

Addaks ZOO Opole 

ZOO Opole 

Data wizyty 27 września 2026

Zaraz po powrocie, z Caorle wybrałem się z Łukaszem na drugi, w tym sezonie spacer po ZOO Opole. To pierwszy taki sezon kiedy odwiedzam tą placówkę drugi raz, w jednym roku. Od niedawna Kielce, mają dobre połączenie kolejowe, z Opolem dlatego możemy sobie pozwolić na więcej niż jedną wizytę, w roku. Od naszej czerwcowej wizyty praktycznie niewiele się zmieniło. Jedynie przy uchatkach zamieszkała kukabura, a w starej wolierze kondorów przeniesione z woliery obok uchatek -  czubacze. Obok wielbłądów zamieszkały dwie owce, które kiedyś zajmowały wybieg przy klatkach dla sów. Na mini- zoo powiększono woliery dla kur i perlic. Trzecia woliera jest niezamieszkana. Zdjęto również ogrodzenie i zadbano o trawnik  Otwarto również duże klatki zewnętrzne dla sajmiri i saki białolicych. Na wybiegu żyraf i zebr nie ma już emu.  Podczas spaceru nie udało nam się zobaczyć wyderek orientalnych, karakala, żbika, wilka grzywiastego, tamanduy, pazurkowców, bolity. Nie wszystkie widziane przez nas zwierzęta pozowały do zdjęć. Na przykład wilki europejskie biegały po wybiegu, w zacienionym miejscu stąd brak zdjęcia. Tapir anta odpoczywał, w krzakach dlatego dostał dwie fotografie. 

Mieliśmy również okazję zobaczyć próbę kopulacji u okapi. Miejmy nadzieję, że parka postara się o malucha. Tego dnia do ogrodu przybyły prawdziwe tłumy, na niebie świeciło słońce, a termometr przekraczał dwadzieścia kresek na plusie. Pozytywnie zaskoczył mnie fakt, że tego dnia nikt nie zaganiał zwierząt do stajni na dwie, trzy godziny przed zamknięciem ogrodu. Praktycznie zwierzaki na wybiegach były cały czas. Cieszę się, że wzięto pod uwagę nasze postulaty. 

Tradycyjnie nie widzieliśmy wilka grzywiastego. Łukasz za każdym razem powtarza, że jego już tam po prostu nie ma. Albo taki algorytm, albo nie wychodzi na wybieg, albo już sam nie wiem. 

Opolskie ZOO należy do grona najładniejszych ogrodów zoologicznych, w Polsce. Możemy tutaj zobaczyć goryle, gibbony siamang, lwy angolskie, tygrysy amurskie, pantery śnieżne, jaguary, gepardy, żyrafy Rothschilda, addaksy, hipopotamy karłowate, uchatki kalifornijskie, wielbłądy dwugarbne i wiele innych. 

Przy kasie, w sklepiku możecie kupić papierową mapkę, w cenie 3 zł. Pomimo tego, że zaznaczono na niej najnowszy punkt na mapie zwiedzania, czyli akwarium, to nadal przy niektórych miejscach błędnie oznaczono gatunki zwierząt. Przy wilkach grzywiastych, wciąż widnieją wyjce, a przy jaguarach pumy. Nadal zaznaczone są pancerniki i jeżozwierze. 

Zdjęcia mojego autorstwa dostępne są TUTAJ

Takin złoty ZOO Opole

Pantera chińska ZOO Kraków 

ZOO Kraków 

Data wizyty 4 październik 2026 

Pierwszą niedzielę października wraz, z Łukaszem spędziłem w Krakowskim Ogrodzie Zoologicznym. To była trzecia tegoroczna wizyta, w tym ZOO. Do Krakowa tradycyjnie przyjechaliśmy pociągiem. Do ogrodu dotarliśmy chwilę przed godziną 11:00 Tego dnia do ZOO wybrały się dzikie tłumy. Pogoda na taki spacer była wręcz idealna. Na samym początku zwiedzania udaliśmy się do nowo otwartych pawilonów. Najpierw obok ptaszarni spacerowaliśmy po kładce w koronach drzew. Zamieszkały tutaj tamaryny białoczube, lwiatki złote, marmozety białoczelne, wyjec, leniwce i tamandua nadrzewna. Ten ostatni jest nowym mieszkańcem tego ogrodu. Zwierzaki mają teraz do swojej dyspozycji, całkiem spore przestrzenie. Pazurkowce wykazywały zdecydowanie większą aktywność niż dotychczas. Następnie udaliśmy się do nowej wielkiej woliery przeznaczonej dla ptaków wodnych i brodzących. Jej atutem jest możliwość wejścia do środka i podziwianie ptaków bez krat. Zamieszkały tu gęsi, ibisy kasztanowate, czy szczudlaki. Większość ptaków z wolier trafiła już na zimowisko. Aktualnie trwa budowa nowego pawilonu dla lemurów katta i innych zwierząt najprawdopodobniej sajmiri i ostronosów, w miejscu dawnego basenu dla uchatek. Tutaj prace są już mocno zaawansowane. Przy ekspozycji szympansów i makaków japońskich, bez zmian. Obok klatki manula taśmami zaznaczono najprawdopodobniej miejsce do budowy nowej ekspozycji. U kopytnych tak jak było, w sierpniu - bongo i antylopa końska nadal same. W pawilonie małp widzieliśmy nowych mieszkańców - pięć makaków wanderu. Tego dnia praktycznie widzieliśmy wszystkie eksponowane tutaj ssaki. 

Krakowskie ZOO należy do grona najpiękniejszych, najlepszych i najszybciej rozwijających się ogrodów zoologicznych, w Polsce. W ostatnim czasie kolekcja ssaków powiększyła się o wspomniane już bongo, blesboki, makaki wanderu, czy tamanduę nadrzewną. Niestety dzień przed naszym przyjazdem za tęczowy most odszedł samiec żyrafy Rothschilda. Aktualnie, w ZOO pozostał jeden samiec. Teraz ogród ma szansę na pozyskanie samic i stworzenie grupy hodowlanej. Historia Krakowskich żyraf jest dosyć krótka. Łącznie od początku hodowli, a ta zaczęła się po 2012 roku mieszkały tu trzy samce. Jeden siatkowany i dwa Rothschilda. Najpierw z powodu choroby odszedł samiec siatkowany, a teraz Rothschilda. Trzymamy kciuki za sprowadzenie samic i w przyszłości za pojawienie się pierwszych maluchów.  Pani dyrektor Teresie Grega serdecznie dziękujemy za mile spędzony czas, w doborowym towarzystwie jak i miłą gościnę. 

Zdjęcia mojego autorstwa dostępne są TUTAJ

Słoń indyjski ZOO Kraków 

Tapir anta ZOO Leśne Zacisze 

ZOO Leśne Zacisze 

Data wizyty 7 październik 2026

Korzystając z ostatnich ciepłych dni wybrałem się na spacer do ZOO Leśne Zacisze. W tym roku miejsce to odwiedziłem pięć razy. Od mojej ostatniej wizyty, z końca sierpnia niewiele się tu zmieniło. Ogród nadal oczekuje na przyjazd nowych lokatorów za takiny miszmi. Niebawem do nowego domu pojedzie samiec blesboka. Tego dnia otwarto również nową wolierę przechodnią znajdującą się przy placu zabaw. Aktualnie mieszkają tutaj pawie, biegusy i bażanty. Dodatkowym atutem tej inwestycji są ławki. Można tutaj usiąść poczytać książkę i cieszyć się bliskością natury. Uwielbiam takie woliery dlatego liczę, że w Zaciszu będzie ich, w przyszłości więcej. U surykatek kolejna niespodzianka - pojawiły się maluchy. To trzeci poród u tych zwierząt, w tym roku. Maluchy dokazują swojej mamie jak i ciotkom. Można się na nie patrzeć godzinami. Tego dnia do ogrodu przyjechały wycieczki szkolne. Nauczycielki oprowadzały dzieci po ZOO tłumacząc im jakie zwierzęta oglądają, skąd pochodzą i czym się żywią. Ponadto dzieciaki miały również lekcję z roślin. Uczyły się rozpoznawania drzew i krzewów. Na koniec zwiedzania zabawy nie było końca. 

Spacer po ZOO Leśne Zacisze to czysta przyjemność. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Miejsce to zachwyca o każdej porze roku, ale to właśnie jesienią jest tutaj najpiękniej. Atutem Leśnego Zacisza jest jego położenie, w sercu lasu, z dala od miasta. Tego dnia nie udało mi się zobaczyć ostronosów rudych i pancernika włochatego. Muflony zostały przeniesione na wybieg obok i teraz mają towarzystwo gęsi. Będąc, w ZOO musicie uważać na dwa gangi. Pierwszy to pawie - często kontrolują teren ZOO jak i jego mieszkańców. Na przykład byłem świadkiem jak dwa samce weszły, w gościnę do aguti i go podrywały. Myślę, że aguti nie był tego świadom, ale pawie pokazywały mu swoje piękne upierzenie. Drugi gang to perlice. Przez cały dzień okupowały wybieg gnu. I tutaj taka ciekawostka. Mama gnu odpoczywała ze swoim maluchem wygrzewając się w słońcu. Gdy tylko zobaczyła perlice ustąpiła im miejsca. To się nazywa siła przebicia (śmiech). Z gangami lepiej nie zaczynajcie dlatego obserwujcie pawie jak i perlice z bezpiecznej odległości. Jeżeli zobaczycie je odpoczywające, w krzakach - nie płoszcie. 

W Leśnym Zaciszu możecie się poczuć, w jak prawdziwym raju. Rodzinie Zawadzkich serdecznie dziękuję za gościnę i mile spędzony sezon 2026. Trzymam kciuki za dalsze sukcesy i jak najszybsze przyjęcie do EAZY. 

Zdjęcia mojego autorstwa dostępne są TUTAJ

Flamingi różowe ZOO Leśne Zacisze 

Zapraszamy do ZOO pod Kielcami

Zapraszamy do ZOO pod Kielcami
Prawie 120 gatunków zwierząt, tereny reekraacyjne, gatunki zagrożone wyginięciem, 23 ha pięknego parku, sala bankietowa. Musisz to zobaczyć.